Luca Turin blog

07.06.05, 12:03
Więc będzie to najnajnaj blog chyba w świecie perfum

lucaturin.typepad.com/perfume_notes/
    • forevermore79 Re: Luca Turin blog 07.06.05, 12:57
      Si, trafilem juz na niego wczoraj i dokladnie przeczytalem :-).
      To spory autorytet i pieknie pisze o perfumach, zwlaszcza klasykach.
      • sorbet Re: Luca Turin blog 07.06.05, 13:52
        Chciałem umieścić komentarz, a okazało się że serwer interpretuje końcówkę .pl w
        adresie mailowym jako skrypt i odmawia wstawienie komentarza. Brrr.

        Adres z .com działa:-) A przez to miałem krótką wymianę mailową z mistrzem.:-P
    • taje Re: Luca Turin blog 09.06.05, 01:21
      Sorbet, wielkie dzięki za linka. Jestem wstrząsnięta ujawnioną przez LT
      informacją o planowanych zmianach w formule klasyków Guerlaina. Co nas dalej
      czeka? Zakaz używania jakichkolwiek naturalnych składników w perfumach?

      - FWK (Front Walki o Kumarynę)

      sorbet napisał:

      > Więc będzie to najnajnaj blog chyba w świecie perfum
      >
      > lucaturin.typepad.com/perfume_notes/
      • sorbet Re: Luca Turin blog 09.06.05, 01:50
        Proszę bardzo:-)

        Zakazane są te które powodują alergie. A teraz wszystko alergię
        powoduje.

        Przynajmniej jest "światło", w salonie Guerlaina przy Ch.E. nadal podobno
        można kupować wierne kompozycje.

        Z tego powodu wycofane włs było Nombre Noir SL.
        • sorbet Re: Luca Turin blog 09.06.05, 01:51

          A włs. że nie ma zakazu, tylko rekomendowanie. Przecież i tak te klasyczne wody
          nie są sprzedawane w milionach egz., jak najnowsze.
          • elve Re: Luca Turin blog 09.06.05, 09:45
            kurczę, a co to jest włs?
            • sorbet Re: Luca Turin blog 09.06.05, 10:31
              To właśnie jest włs:-)))
              • forevermore79 Re: Luca Turin blog 09.06.05, 10:54
                Moze kurcze, własciwie? :-). Have a nice week!
    • mathilde17 Re: Luca Turin blog 09.06.05, 15:41
      O tym istnym zamachu na rzemiosło perfumiarskie (tj.zakazie używania niektórych
      składników) czytałam już jakiś czas temu - w grudniu 2003 francuska Elle w
      numerze Special Parfums umieściła notkę o tym, że dotyczyłoby to aż 26
      składników, z czego 16 wchodzi w skład 90% naturalnych substancji
      wykorzystywanych w perfumiarstwie (kwiatów, owoców, drzew, żywic itd); w
      związku z czym niektórzy perfumiarze, w imię świętej ostrożności, a także z
      niechęci przed umieszczaniem osobnych etykietek na swoich produktach (nie
      rozumiem zupełnie, dlaczego) wolą całkowicie zaprzestać używania tych
      składników. A wszystko to w związku z siódmą poprawką do europejskiej dyrektywy
      o przemyśle kosmetycznym.:/ No ale Guerlain??? I moje ukochane Mitsouko?? Mam
      wprawdzie jeszcze trochę porobionych i starannie przechowywanych (na gorsze
      czasy:)) zapasów Mitsouko, ale co potem? Zauważyłam, że ostatnio zmieniła się
      czcionka na opakowaniach starych Guerlainów - może to już nowa, "poprawiona"
      seria??:( Muszę obwąchać Mitsouko w perfumerii...
      Słusznie napisali w Elle - "un vent de panique souffle dans la parfumerie". Oj
      powiało paniką, powiało...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja