To jest jakas paranoja!!! :(((((

08.06.05, 19:09
Sluchajcie, mamy czerwiec, powinno byc LATO!! A ja wczoraj zamarzlam wracajac
do domu w grubym, zimowym polarze, taki byl ziab i wiatr!! Dwa nowiutkie,
wytesknione nabytki na upalne dni - Jardin en M. i Skin Trussardi - stoja na
polce i sie marnuja, bo na taka pogode to predzej Slon Kenzo sie nadaje albo
inny ocieplacz, a mnie szlag trafia, jak tylko wystawie nosa za drzwi. Co to
jest????
    • nikielka Re: To jest jakas paranoja!!! :((((( 08.06.05, 19:21
      Zgadzam się. Pogoda jest absurdalna.
      Ja dzisiaj noszę zimową kurtkę i Addict'a. ;)
    • mangos Re: To jest jakas paranoja!!! :((((( 08.06.05, 19:39
      Pogoda jest paskudna. Obudziałam się z bólem głowy,który pogłebiał się w trakcie lekcji. A miałam ich 7, bez okienka: siadły i struny głosowe i głowa. To uroki końca roku w gim. Teraz myśle,jakby tu sobie poprawić humor i chyba...wymysliłam: gorąca kapiel, po której otulę się Python Trussardi ( Kalia jest the best!:) a na koniec grzaniec ( !!!- tak , o tej porze roku!).
      • kalia_t Re: To jest jakas paranoja!!! :((((( 08.06.05, 20:03
        mangos napisała:

        > Pogoda jest paskudna. Obudziałam się z bólem głowy,który pogłebiał się w
        trakci
        > e lekcji. A miałam ich 7, bez okienka: siadły i struny głosowe i głowa. To
        urok
        > i końca roku w gim. Teraz myśle,jakby tu sobie poprawić humor i
        chyba...wymysli
        > łam: gorąca kapiel, po której otulę się Python Trussardi ( Kalia jest the
        best!
        > :) a na koniec grzaniec ( !!!- tak , o tej porze roku!).

        To samo pomyślałam o Tobie z radością używając Apprition(doskonałe na taki
        dzień).:))
    • renia30 Re: To jest jakas paranoja!!! :((((( 08.06.05, 20:10
      Pogoda jest straszna, więc zakupiłam flaszeczkę mojej ukochanej Żołądkowej
      Gorzkiej wódeczki i właśnie ją powoli zażywam :o)
      Polecam kombinację zapachów, którą dzisiaj zastosowałam, a która całkiem miło
      grzeje (olejki: cynamonowy, jabłkowy i waniliowy, proporcji nie znam, mieszałam
      na oko).
      Buziaki
      r
      • ladyblue Re: To jest jakas paranoja!!! :((((( 08.06.05, 20:18
        Odpowiadasz na :
        renia30 napisała:
        > Polecam kombinację zapachów, którą dzisiaj zastosowałam, a która całkiem miło
        > grzeje (olejki: cynamonowy, jabłkowy i waniliowy, proporcji nie znam,

        te olejki to na skórę bezpośrednio? (jak stosować? jak mieszać? skąd wziąć
        dobre olejki?)

        a pogoda super :)
        może jakaś dziwna jestem ale lubię wiatr (dzisiaj jest wiatroda...), burzę i
        chłodniejszą pogodę :)

        choć to chyba z braku zapachu na lato ;)
        • renia30 do ladyblue... 09.06.05, 13:02
          mieszam w małej buteleczce olejki takie jakie stosuje się do kominków
          zapachowych, marek nie pamiętam ponieważ kupowałam je w różnych miejscach, w
          tym w tesco. Po wymieszaniu stosuję bezpośrednio na skórę, pachnie to cudnie i
          nawet jest trwałe. Polecam też olejek grejfrutowy lub pomarańczowy np. z
          cynamonem. Ogólnie mam fazę na cynamom więc dodaje go do wszystkiego w tym do
          perfum. Latem podobno należy unikać stosowania olekjków cytrusowych na skórę
          ponieważ może dojść do realcji fotoalergicznej...
          pozdrawiam
          r
          • ladyblue do Reni 09.06.05, 16:15
            olejki mieszasz tylko ze sobą czy jakąś bazę też stosujesz?
            nic sie nie dzieje? żadnych reakcji skóry? sami producenci ostrzegają żeby nie
            stosować nierozcieńczonego olejku (stąd moje pytania)

            tez mam faze na cynamon :))))
            • renia30 Re: do Reni 09.06.05, 17:55
              Niczym nie rozcieńczam, a powinnam? Nie mam żadnej alergii, jak dotąd. Pachnie
              extra :o)) przy czym głownie stosuje na nadgarstki. Wczoraj posmarowałam także
              za uszami i dekolt, nie było żadnych objawów podrażnienia. Jedyne co wiem, to
              to, co pisałam o słońcu.
              buziaki
              r
              • ladyblue Re: do Reni 09.06.05, 18:58
                no niby wszyscy producenci ostrzegają zeby rozcieńczać.

                wypróbowałam dzisiaj gotową mieszankę "sugar&spice" (cynamon, gożdziki, chyba
                wanilia i jeszcze coś...) - piekielnie intensywny (a 1 kropelkę dałam),
                uczulenia na szczęscie nie mam (jak na razie), zapach średni (bo nie jest
                czysto cynamonowy ;)

                jutro pędzę do sklepu po czysty olejek cynamonowy :))))))))

                klub fan(atyk)ów cynamonu się szykuje :D
          • silence-dreamer Re: do ladyblue... 09.06.05, 18:20
            Reniu ja ostatnio, także przechodzę fascynację zapachem cynamonu, mam olejek
            zapachowy, kadzidełka, pierwszeństwo mają zapachy z cynamonową nuta, olejek
            dodaje do wszystkiego, do „perfum do pościeli”, do woreczka pot-pourri, a że
            teraz temperatura( jest mimo miesiąca:(), odpowiednia na takie zapachy,
            serwuje sobie je bez umiaru, ale zamiast żołądkowej wolę gin z tonikiem :).
            • renia30 do silence-dreamer... 09.06.05, 19:27
              ...fajnie pachnie np. burberry brit red + cynamon, kawa + cynamon, wszystko
              plus cynamon, zgadzam się w 100%, hi hi.
              A teraz pachnę olejkiem pomarańczowym plus cynamonowym = wow!!!
              pozdrowienia dla wszystkich w fazie cynamonu :o))
              • fa25 Re: do wielbicieli cynamonu 09.06.05, 20:13
                A jakie perfumy o zapachu cynamonowym znacie ? Bo chyba z moim nosem jest coś
                nie tak ale cynamon w perfumach gubi mi się w powodzi innych dodatków.
                • modern_witch Re: do wielbicieli cynamonu 09.06.05, 20:46
                  ja cynamonowo zapamiętałam Organzę Indecence (ach, niestety), wychodził na mnie
                  cynamon w każdym razie pięknie (ach, niestety)...
                  Trochę cynamonu wychodzi na mnie w Królu Słońce, bardziej w perfumach niż w EdP.
                  Przepiękny cynamon czułam w Musc Ravageur F. Malle, którego miałam okazję
                  dzięki Sorbetowi spróbować...
                  Kilka razy miałam tu okazję czytać o cynamonie w Tygrysie Kenzo. Przyznam, że z
                  Tygrysem miałam w życiu kontakt tylko raz i jakoś się nie polubiliśmy - a moze
                  niesłusznie nie czyniłam więcej prób... no ale teraz i tak już "po ptakach".
                  A tak w ogóle to proszę mnie dołączyć do Klubu Miłośników Cynamonu (jakieś
                  zapisy, deklaracja, składki członkowskie;-P?), właśnie herbatkę cynamonową
                  popijam, od paru dni na widocznym miejscu ta puszka stoi, żeby daleko nie było
                  trzeba szukać;-P
                  Ale olejku czystego na skórę chyba nie odważyłabym się jednak... choć Reni
                  mieszanka brzmi bardzo smakowicie, no ale nie dla alergiczki takie ekscesy:-(
                  Silence-Dreamer, dżin z tonikiem, na taką pogodę? Brrr... Lubię... ale w upalny
                  letni wieczór na balkonie... na razie jedynym rozwiązaniem jest domowa nalewka
                  na plasterkach imbiru, skórce cytrynowej i miodzie... tak szzerze mówiąc to
                  niewiele już zostało, hehe... nie można tylko gryźć tych imbirowych plasterków,
                  raz spróbowałam i wszystko można było wtedy o mnie powiedzieć, ale nie to że
                  mam niewyparzony język;-P
                  Ale wiecie co? mam wrażenie, że się minimalnie ociepla... (a może nalewki za
                  dużo;-P)
                  • silence-dreamer Re: do wielbicieli cynamonu 09.06.05, 23:45
                    Mam dym, piłem z przyjaciółką dżin z tonikiem i lodem (mimo pogody), dzięki
                    uprzejmości Evle byliśmy „wyperfumowani Black Cashmere(jestem niepoprawnym
                    perfumeryjnym biseksualistą), cudny zapach…, do tego kadzidełko cynamonowe,
                    muzyka Julee Cruise(ta co śpiewała do Twin Peaks), było b. miło, a zapach
                    przecudowny…. poważne rozmowy na balkonie przy zachodzie słońca( co prawda
                    okraszonym deszczowymi chmurami) i świadomość że juto mam urlop…Jestem
                    szczęśliwy…dzięki Elve za BC, dzięki Julee za muzykę, dzięki wam za pasję,
                    obsesje (jak ja lubię te słowa) do marzeń zaklętych w flakonach….
                  • ladyblue Re: do wielbicieli cynamonu 09.06.05, 23:53
                    modern_witch napisała:
                    > Ale olejku czystego na skórę chyba nie odważyłabym się jednak... choć Reni
                    > mieszanka brzmi bardzo smakowicie, no ale nie dla alergiczki takie ekscesy:-(

                    ja się odważyłam (raz kozie śmierć, najwyżej wysypkę efektowną będę miała na
                    ręce...) i jak na razie uszło mi to na sucho :) choc olejek nie dośc że
                    mieszanka to jeszcze średniawej jakości

                    a teraz myslę o jakimś "rozcieńczaczu" żeby jednak stęzonego olejku na skóre
                    nie dawać...
                    • fa25 Re: do wielbicieli cynamonu 10.06.05, 08:45
                      Moja przyjaciółka bardzo długo stosowała niczym nie rozcienczone olejki z Body
                      Shopu ( oni to mają wybór !) prosto na skórę i nic złego się nie działo ale w
                      końcu zaczęła obserwować wysypkę w miejscu aplikacji ..no i zrezygnowała z
                      olejków.
                      • modern_witch Re: do wielbicieli cynamonu 10.06.05, 08:58
                        no, dlatego ja nawet próbować nie chcę, ech...
                        na dzień dobry sypnęłam sobie do porannej kawy sporą ilość cynamonu na
                        pociechę;-)
                        dziś może cieplej bedzie, kto wie?
                        a tak w ogóle, stwierdzam że wykorzystanie kota jako ocieplacza w zimne noce
                        jest średnim pomysłem, niestety - Jego Wysokość w którymś momencie zaczyna
                        zajmowac 3/4 łóżka a ja walczę o resztę miejsca i resztę kołdry. Próby
                        przesunięcia zwierzaka kończą się dyskretnym ugryzieniem. Niektórzy to mają
                        dobrze!
                        • vanilia72 Re: do wielbicieli cynamonu 10.06.05, 09:04
                          a ja wczoraj zakupiłam Cynamonowy płyn do kąpieli i będę się rozgrzewać.
                          A do klubu też chętnie sie przyłączę :)))
                          • fa25 Re: do wielbicieli cynamonu 10.06.05, 09:08
                            A ja kupię ten mus do ciała cynamonowy Dermiki, który poleca Ladyblue ( patrz
                            post o cytrusowych balsamach ). I życzę Wam wszystkim uśmiechniętego,
                            cynamonowego dnia !
                          • chatka_ Re: do wielbicieli cynamonu 10.06.05, 10:28
                            Najpiekniejszy cynamon jak znam w nienachalnym towarzystwie brzoskwini i
                            kardamonu objawil mi sie wczoraj - Orlane Be 21...
                            • vanilia72 Re: do wielbicieli cynamonu 10.06.05, 10:31
                              ten zapach zaczyna mnie interesować, coraz więcej o nim słychać
                              • chatka_ Re: do wielbicieli cynamonu 10.06.05, 10:35
                                Znalazlam w Marionnaud w Bialymstoku. Kusi mnie kusi, gdzies w necie 30 ml za
                                40 $ widzialam! Dzis test na skorze, jak cos to smaruje maila do przyjaciolki w
                                US.
                                • vanilia72 Re: do wielbicieli cynamonu 10.06.05, 10:43
                                  ja pewnie kiedyś kupię w ciemno jak tak dalej będziecie się nim zachwycać
                                  • fa25 Re: do wielbicieli cynamonu-do Chatki 10.06.05, 11:33
                                    Chatko,
                                    Proszę jak już obwąchasz na skórze koniecznie napisz jak się rozwija i jak
                                    długo się trzyma.
                                    A ja teraz popijam herbatkę Twinningsa cynamonowo-pomarańczową. Pycha i
                                    pachnie w całym pokoju.
                                    • ladyblue Re: do wielbicieli cynamonu-do Chatki 10.06.05, 16:55
                                      a ja właśnie testuję olejek cynamonowy, rozcieńczony ale i tak mocny i trochę
                                      skóra się zaczerwieniła (ale za to jak pachnie...)

                                      z herbatek "India" Liptona pięknie cynamonem pachnie :) własnie ide sobie
                                      zaparzyć :)

                                      a potem będe biegać po mieście za tym zapachem Orlane ;)
                                      • fa25 Re: do wielbicieli cynamonu-do Chatki 10.06.05, 17:13
                                        I zaraz potem opisz wrażenia. Udanych łowów !
                                        • fa25 Re: do wielbicieli cynamonu-do Ladyblue 10.06.05, 21:17
                                          Ladyblue -i jak udało się polowanie na Orlane ? Jakie wrażenia ? Proszę
                                          koniecznie napisz.
                                          • fa25 Re: do wielbicieli cynamonu 11.06.05, 19:50
                                            Jestem szczęśliwą posiadaczką cynamonowego balsamu do ciała Dermiki.
                                            Rzeczywiście cudo ! I jeszcze ma działać antycellulitowo- koniec świata...
                                  • elve Re: do wielbicieli cynamonu 10.06.05, 23:08
                                    ja się gryze od kilku miesięcy i chyba w końcu się zagryze i wydam te parę
                                    stówek na setkę... ten zapach jest cu-dow-ny!
                                    • fa25 Re: do wielbicieli Orlane B21 11.06.05, 09:44
                                      No ale błagam napiszczie coś blizej o tym zapachu. Jakie nuty, jak się rozwija,
                                      jak trzyma ?
                                      Elve - na Strawberry można kupić dużo taniej; popatrz na ceny.
                                      Ale proszę najpierw opisz nam ten zapach.
                                      • elve Re: do wielbicieli Orlane B21 11.06.05, 10:17
                                        niestety nie umiem go opisać, pisałam już o tym problemie do Coralin. w moim
                                        odczuciu są podobne do YY ale o wiele klas lepsze, głębsze, lepiej się też na
                                        mnie trzymają. Coralin pisała, że do tej samej rodziny można zaliczyć Jaipur
                                        Saphir - akurat na mojej skórze jest to jednak zupełnie inna bajka.
                                        Delikatność, niewinna słodycz, ultradelikatny powiew orientu, kwiatów, czegoś
                                        jeszcze...
                    • renia30 do ladyblue... 10.06.05, 14:35
                      jako rozcieńczacza możesz użyć oleju ze słodkich migdałów, który jest np. w
                      tesco na "półce zdrowia" obok olejków, cena ok. 19 zł za 100 ml. Olej ten jest
                      świetnym źródłem składników odżywczych i można go stosować zamiast kremu do
                      twarzy. Ponieważ jest tłusty to raczej na noc. Ja do swojego wkropliłam kilka
                      kropli olejku pomarańczowego i na noc cudnie mi pachnie pomarańczami ;o)
      • modern_witch Re: To jest jakas paranoja!!! :((((( 08.06.05, 20:29
        Zmarzłam na basenie, mam dziwne wrażenie, że ochłodzili wodę (brrr), wlazłam
        już w domu do gorącej wody z olejkami, teraz się grzeję cynamonową herbatką.
        Jak jutro sie nie ociepli, też chyba na znak buntu słonia wezmę!!!
      • modern_witch Re: To jest jakas paranoja!!! :((((( 08.06.05, 20:34
        renia30 napisała:

        > Pogoda jest straszna, więc zakupiłam flaszeczkę mojej ukochanej Żołądkowej
        > Gorzkiej wódeczki i właśnie ją powoli zażywam :o)

        hmmm... a tak własciwie, czemu nie... mam naleweczkę imbirową przecież
        jeszcze... dzięki Reniu za inspirację!


        > Polecam kombinację zapachów, którą dzisiaj zastosowałam, a która całkiem miło
        > grzeje (olejki: cynamonowy, jabłkowy i waniliowy

        ja miałam już tylko lawendę i cedr... ale wrzątek taki do wanny wlałam, że
        prawie sie nie widziałam spoza kłębów pary;-)
        • modern_witch jakbym zaczęła wypisywać bzdury... 08.06.05, 20:45

          • modern_witch Re: jakbym zaczęła wypisywać bzdury... 08.06.05, 20:50
            miało być potem "to znaczy ze za dużo naleweczki" ale mi sie enter wcisnął
            niechcący
            to chyba znak ostrzegawczy;-)
    • benita5 no wlasnie pogoda 09.06.05, 00:11
      pod psem...nie zebym byla malkontentem, ale kiedy ja te kwieciste kiecki bede
      nosic, no kiedy?? ;)
    • elve moi mili. 09.06.05, 01:55
      a czego się spodziewaliście po kraju leżącym w okolicach 54 równoleznika
      szerokości geograficznej północnej?
      czerwce są tu najczęściej chłodne
      lipiec bęzie deszczowy (tak! to najbardziej deszczowy miesiąc w roku, wcale nie
      listopad!)
      w sierpniu będzie czas letnich perfum i kwiecistych sukienek, będzie przepięknie
      i słonecznie
      jeśli szczęście się do nas uśmiechnie, to i we wrześniu dostaniemy spory kawałek
      lata
      a w październiku zacznie się jesień, jeszcze złota
      zaś potem już tylko burota, słota, marnota... i tak gdzieś do kwietnia-maja.
      tu jest po prostu podły klimat
      ale gdzież nie jest? :D
      znalazcę uprasza się o szybki cynk.
      ;)
      • damona Re: moi mili. 11.06.05, 12:45
        Elve;-),
        wg Twojej prognozy pogody nalezy czym predzej kupic kaloszki i sztormiak.
        Ciekawe czy sa w zwiazku z tym jakies perfumy, ktore pasowalyby do takiego
        stroju;-) Cos rownie gumowego (moze bulgari black?), albo cos co by
        neutralizowalo zapach ubrania;-)
    • olesiam Re: To jest jakas paranoja!!! :((((( 09.06.05, 17:49
      A ja bardzo lubie jak jest tak chlodno, Warszawa jest nieciekawa w upaly,
      asfalt sie topi, okropnosc:(dla mnie moze tak byc caly rok:)
      • mangos Re: To jest jakas paranoja!!! :((((( 09.06.05, 18:43
        Wiesz Olesiu- ja tez nie znoszę upałów. Lubię deszcz i pochmurne dni, ale to co się dzieje ostatnio to jakiś czerwcowy horror. Jest tak zimno,że kładąc się spać ubieram skarpety a grzaniec to na porządku dziennym jest, by dodatkowo "załagodzić" szkolne stresy spowodowane przez te małe potworki z gimnazjum!;) Ładnie mi się dzisiaj Desnuda rozwinęła- jak jeszcze chyba nigdy- chyba taka temperatura im służy- przynajmniej jeden plus tej sytuacji.;)
    • forevermore79 Re: To jest jakas paranoja!!! :((((( 10.06.05, 10:43
      A dzis jest calkiem ladnie i przyjemnie :-). Zarezerwowalem wlasnie lipcowy lot
      na Malte- samotny tydzien na wyspie, fajny hotel, pewnie sporo zapachowych
      doznan, ktore rzecz jasna skrzetnie opisze.
    • balbina_alexandra a u nas mały upał się zaczyna :))) 10.06.05, 11:45
      właśnie znikam, szykuję się do wyjścia, dziś poumawiana jestem z dziewczynami -
      ruszamy na podbój sklepów hehe (i nie tylko). Zastanawiam sie jakby tu się dziś
      przyodziać, bo jednak nie całkiem ufam aurze za oknem...
      No jakiś zapach na dziś wybrać, oto jest pytanie ;)))

      A tak mówiąc zupelnie między nami, to ja upałów nienawidzę :) nie znoszę kiedy
      żal leje się z nieba i obcasy wbijają się w asfalt! Tfu! Lubię jak jest ciepło -
      bo lubię nosić spódniczki i sandałki na bosych nogach - ale opalać się nie
      lubię, i słońca ogólnie nie lubię, intensyfikuje mi wszystkie problemy z cerą
      (może jestem wampirkiem? :D)

      Znikać pora :)))
      • balbina_alexandra o rany! 10.06.05, 11:48
        z upału mózg się rozmięczka człowiekowi...
        oczywiście nie lubie kiedy ŻAR leje się z nieba a nie żal :D
        • fa25 Re: o rany! 10.06.05, 12:07
          Balbinko ! Rany ! Jaki upał ??? Siedzę w W-wie w ciepłym zimowym swetrze, pod
          spodniami mam rajstopy, otulona jestem wełnianą kamizelą i piję gorąca herbatę
          z cynamonem. Ja jestem lwica ( znak zodiaku ) i jak każdy porządny lew lubię
          ciepełko i wygrzewanie się na słońcu. Lwy w zimnie są osowiałe i marnieją..
          A i na urodę (cerę ) ciepełko mi dobrze robi. Podeślij go trochę do stolicy !
          No i złóż porządny raport z wizytacji sklepów. Buziaki
          • balbina_alexandra Droga Fa :) 11.06.05, 10:13
            Zlatałysmy wczoraj całe Trójmiasto - nóżki wieczorem idnówiły
            posłuszeństwa :))) wyszło śmiesznie bo obiecałam sobie solennie że już nic a
            nic nie kupię... miałam iść jako osoba towarzysząca i ciało doradcze :D a
            oczywiście nakupiłam masę bzdurek, m.in 2 błyszczyki i nowy tusz (debatowałam
            nad nim poł dnia - jaki wybrać? Padło na Lash Queen HR). Zapachowo powiem, że
            kolezance bardzo spodobało się Celine Oriental Summer na mnie (u nas można
            dostać w większości perfumerii). Powąchałam wreszcie Opium Fleur de Shanghai -
            jest w jednym tylko Douglasie (w innych perfumeriach nie widziałam) i spodobało
            mi się, choć klasycznego Opium nie za bardzo do tej pory trawiłam. Powąchałam
            raz jeszcze Baby Doll Candy Pink, które mi się strasznie podoba i kusi mnie by
            kupić :) a także utwierdziłam się w przekonaniu iż Premier Jour Lucky Day to
            bardzo udana kompozycja (choć na mnie nietrwała). I to tyle tego - skupiałyśmy
            się głównie na pudrach, tuszach, bronzerkach i innych tego typu gadżecikach :)

            A pogoda zepsuła się doszczętnie ok 17-18, zaczęło lać :))) chyba warszawiacy
            nam pozazdrościli słoneczka :D
            • fa25 Re: Droga Balninko 11.06.05, 10:53
              A pewnie, że pozazdrościli ! To my zamarzamy; patrzymy, z której strony
              nadciąga lodowiec i zastanawiamy się czy czeka nas los mamutów a Wy macie mieć
              ciepełko ? Niedoczekanie !
              A tak serio i ad rem -to
              -Lash Queen bardzo mi się sprawdziła ( czego nie mogę powiedzieć o innych
              wysokopółkowych tuszach )
              -Baby Doll Candy -też za mną chodzi
              -nowe letnie Opium też jest OK ale używa go koleżanka z pracy więc nie mogę
              robić konkurencji
              -Celine Oriental Summer- dla mnie dużo za mocne, za duszące; za dużo tego
              orientu.
              Zdecydowanie wolę Sheer Obsession.
              -no i dalej mam mętlik w głowie odnośnie Orlane 21. Z powodu natłoku pracy nie
              ruszam się z domu; jeszcze nie wąchałam; porównanie do Jaipur Saphir i YY jakoś
              nie bardzo zgadza mi się z teoretycznym opisem nut zapachowych; pewnie na
              skórze to się różnie rozwija a ja zaraz oszaleję nie wiedząc jak !
              No a w ciemno nie chcę kupować bo już w ten sposób sporo kasy wyrzuciłam w
              błoto.
              A dla Ciebie ten zapach też jest taki rewelacyjny jak piszą dziewczyny ?
              Buziaki

              • balbina_alexandra Re: Droga Balninko 11.06.05, 11:07
                Fa, mnie to Be 21 aż tak nie zafascynowało. Ładny ale na kolana nie rzucił
                (podobnie jak Jaiphur Saphir - też ładny, też lubię na kimś). No ale muszę raz
                jeszcze obwąchać :)))
                Uspokoiłaś mnie z tym Lash Queenem. Bo jakbym znów miała wtopić z tuszem...
                ostatnio jakoś mi nic nie pasuje! Grymasna jakaś czy cuś...
                • benita5 Re: Droga Balbinko 11.06.05, 12:18
                  Hej,hej puderniczki:))
                  Balbinko,bardzo jestem ciekawa Twoich odczuc co do Lash queena, bo ostatnio
                  tez chodzilam wokol mocniejszych maskar. Mialam Diorshow kt, przede wszystkim
                  pogrubia- ale daje troszke sztuczny efekt.I mam po nim sztywne,lalkowate
                  rzesy :( Fajny jest tez extravagant(mam tylko miniaturke) ale jest fajny i tez
                  spektakularny i taki wyczesany:D Od Diora IMO fajniejszy jest YSL effect faux
                  cills,ktory ma odjazdowa czern i nie usztywnia tak dramtycznie rzes.
                  Ja w sumie jestem teraz w najgorszej fazie alergii wiec testowanie srednio mi
                  sluzy.Jak wiesz, iloscpozeranej chemii uposledza pewnie i nozdrza:(( no nic, w
                  kazdym razie moja ulubiona konsultantka zachwalala mi Ulitimeyes /byl w
                  sephorze z minipaletka piatki diora/ ale wlasnie ta niby lepsza szczoteczka
                  jakos mnie nie przekonuje.Niby super maluje sie nia dolne rzesy i te w kacikach
                  oczu ale jakos nie moglam sie zdecydowac. Ale moja ulubienica tez mocno
                  polecala HR wiec jestem potwornie ciekawa Twojej opinii:))
                  Jesli idzie o Orlane, czy to aby nie testowalysmy ostatnio ??? ?Urzekl mnie
                  ten laligue z mocna roza,wiec nie pamietam kompletnie Be21...chyba pora
                  powtorzyc test...Jaipur mialam i owszem piekny byl, jednak na mnie bez
                  przekonania-pofrunal do Vanilii i mam nadzieje ze wdzieczniej na niej pachnie:))
            • modern_witch Spalam się z zazdrości;-) 11.06.05, 10:59
              Oczywiście dokąd się nie udam, to Fleur de Shanghai nie ma! Wrrr! Może dziś
              będę miała więcej szczęścia... muszę to powąchać. Ej, Warszawianki, czy to jest
              gdzieś do powąchania, proszę o cynk! Wiem, że już niektóre wąchały, no!!!
              Mam bowiem takie dziwne przeczucie... sama nie wiem dlaczego;-P... że nie
              powinnam jeszcze ostatniego słowa w rankingu mówić...
      • kalooo Re: a u nas mały upał się zaczyna :))) 10.06.05, 14:03
        no to teraz wiemy kto zabrał całe słońce,hehe..;) Oddać słońce do stolicy!;D
        • dori7 Re: a u nas mały upał się zaczyna :))) 11.06.05, 13:04
          Jeszcze nie oddali :((
          Zimno, paskudnie i wrednie! Czlowiekowi odechciewa sie wszystkiego,jak patrzy
          za okno. Albo na pieczolowicie ustawiony szereg ukochanych letnich zapachow ze
          szczegolnym uwzglednieniem dwoch absolutnych nowosci zakupowych. Tak sie
          starannie przygotowalam na moja ukochana pore roku, a tu NIC :(( Bez dwoch
          zdan, w lipcu zabieram swoje zabawki i zwiewam w jakies cieplejsze miejsce
          zazyc troche slonca!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja