virridi
30.06.05, 21:14
Witam serdecznie. Jako wielbicielka kontrowersyjnego Angela (jestem gotowa
założyć fanclub, a sama źródełko do napełniania najchętniej widziałabym u
siebie w sypialni...ale mam litość dla otoczenia więc to tylko marzenia)
wpadłam w perfumerii na nowe Angele. Ponadto kocham zapach wiosennych
fiołków. Pani w sklepie dokonała prezentacji: A. z lilią, A.z piwonią i A.z
irysem (!!!) Widzę na opakowaniu rysunek fiołka (na florze trochę się znam),
napis violet - więc nijak się to ma do irysa. Tłumaczę pani, że widzę fiołka,
czytam napis, i czuję fiołki. Po kilku próbach wmówienia mi że woda pachnie
irysem, pani się przyznała że tak było napisane na jej materiałach. Wtedy
sobie przypomniałam, że korzeń irysa pachnie fiołkami, a tam gdzie w składzie
jets fiołek, wykorzystuje się jego liście. Pozdrawiam.