kkml_mav
19.08.05, 18:21
Niedawno czytalem na forum ze KenzoAir jest słabiutki. Bedac w perfumeri
wykonalem test: na nadgarstkach (po dwoch stronach) wykonalem 4 testy:
Kenzo lapar, lacoste pourr home (szary), kenzo air, i blu label giwenchy.
Lacoste szare zniknelo po godzinie, blu label wytrzymal z 3 godzinki, Lapar
kenzo pod fajrant w pracy jeszcze coś nucił, a kenzo air pachnial do
nastepnego dnia:P Kto zna kenzoAir ten zna tez charakterystycza anyzowa
nutke, ona nadaje zapachowi mnostwo charakteru i trwalosci.
Moze sobie kupie, jak ktos mi odradzi zakup w ciemno Hugo Energize:)