nitulina
15.10.05, 20:17
Nie ukrywam, zachęcona na forum i wzmocniona przez Army of Jade natychmiast
zapragnęłam posiadać to coś.
AofJ zasugerowała że mam kupić wersję bez ubranka.
No i zaczęłam szukać,jak nikt się nie wymieni, to siostra mi kupi w
Stansach...
Ale, no właśnie.
Zgłupiałam do końca, Escada Escada Margaretha Ley jest w czerwonym
pudełeczku, a serduszko smukłe, collection miało być pękate i git.
Ale wcale nie.
W 300 sklepach za każdym razem opisują coś innego i inne zdięcie dają.
Raz jest Escada by Escada z 1990 r smukła, raz pękata, raz jasna drugi
ciemna...
W Nordstromie Collection i Ley takie same mają buyle tylko kolor inny:
store.nordstrom.com/category/cat_boutique-medium.asp?category=2377897~2377899~2378185~2382546
store.nordstrom.com/category/cat_boutique-medium.asp?boutique=escada&category=2377897~2377899~2378185~2382547&origin=leftnav
Tu w wąskiej buteleczce
www.usaperfumes.com/awesc17ts.htm
Tu już bez Margaretha Ley
www.dolce.pl/escada/escada/?prod_id=631
Tu pękata
www.kelkoo.co.uk/b/a/ps_10343223/133501.html
Tu że collection znowu...
www.perfumemart.com/cgi/perfume/scan/sp=descriptions::results-Women/sf=2/sf=gen/va=frag_id=1199/se=1199/se=Women