dramat w sephorze, czyli o niedoskonałościach...

12.11.05, 15:38
ludzkiego ciała. dlaczego tylko dwa nadgarstki?
byłem wczoraj w sephorze w poszukiwaniu nowego zapachu, lub aby utrwalić swoje
przekonanie do envy. zdążyłem zaaplikować sobie envy własnie, gucci pour homme
na drugi nadgarstek (dzięki luloo za dobre rady) i dior homme w stawie
łokciowym i zawiesił mi się system. dior odpadł niemal natychmiast po
aplikacji, potem niby było troche lepiej, ale to jednak nie to, czego szukam.
gucci pour homme na poczatku wydawał mi sie taki jakiś musujący (wybaczcie
laikowi), czy to zasługa irysa? później oba zapachy gucci były dla mnie trudne
do odróżnienia, ale może to wina zawieszonego systemu?
siedzialem sobie póżniej ze znajomymi w kawiarni i obwąchiwałem ręce,
wzbudzając tym zachowaniem dziwne spojrzenie pozostałych gości i obsługi.
jutro jadę do miasta - co wąchać? proszę o rady.

p.s. obecne wczoraj ze mną rodzeństwo płci żeńskiej namawiam na addict.
bosszzz co za zapach! jeszcze trochę a zdetronizuje wielbione tak opium.
    • mika_1 Re: dramat w sephorze, czyli o niedoskonałościach 12.11.05, 15:59
      Jak dla mnie, z męskich, bezkonkurencyjne są:
      Allure Chanel, Blue Jeans Versace, Egoiste Platinum Chanel. Po prostu
      są "męskie":)
      Nie opiszę Ci, bom też laik, ale polecam przynajmniej na wypróbowanie.
    • sorbet Re: dramat w sephorze, czyli o niedoskonałościach 12.11.05, 16:31
      Gucci PH na początku pachnie pieprzem imo. Później kadzidło, trochę "brudne",
      namacalne, kościelne. Skóra też tam czuję. Ten zapach jest kilerem, trzeba
      wąchać na końcu:-)

      Envy jest bardziej seksualny imo:-))) bardziej roślinno-słodki. Dawno tego
      zapachu nie wąchałem.

      Irysem jest to co czujesz na początku Diora. Coś ziemistego,
      niezbyt "perfumiarskiego" i przyjemnego. Ale uwielbiam :-)


      Jeśli lubissz Addict, to bierz:-))) sporo facetów tym pachnie, hehe.
    • modern_witch nie tylko nadgarstki;-) 12.11.05, 19:12
      Mamy jeszcze sporo przestrzeni między nadgarstkiem a łokciem, zgięcie łokcia,
      spory kawałek ciała nad łokciem, nic tylko testować, haha, trzeba tylko
      zapamiętać, co gdzie "leży";-P
      Tak swoją drogą, chciałabym kiedyś spojrzeć na siebie oczami
      osób "niezorientowanych", jak to musi fajnie wyglądać, gdy w miejscu publicznym
      nagle się zatrzymuję i ze skupioną miną obwąchuję obie ręce od nadgarstka
      prawie do ramienia;-), jeszcze trzymajac w ręku wachlarzyk podpisanych
      papierków;-P. Choć nie, jak mam "wachlarzyk" to co inteligentniejsi moga sie
      domyślić o co biega, gorzej jak papierki pochowane już po kieszeniach a mnie
      najdzie na wąchanie ramienia tuż nad łokciem, bo tam akurat coś najfajniejszego
      wylądowało. Zimą trudniej bo rękawy trzeba podwijać;-)
      A z męskich nowości mnie osobiście podoba się Tumulte Lacroix, oczywiscie
      jeżeli lubisz drzewne zapachy. Piękny jest, gołe drewno, sama bym nosiła;-)
    • savanna Re: dramat w sephorze, czyli o niedoskonałościach 12.11.05, 19:45
      No, nie dziwie sie, ze sie zawiesil. Mnie sie lekko zawiesza juz w drzwiach
      Sephory ... :))). W ogole kazda wizyta w tym przybytku to dla mnie walka - jak
      nie z obezwladniajaca kakofonia woni, to z nahalnie probujacymi mnie spryskac
      jakas "nowoscia" (na ktora nie mam najmniejszej ochoty) panienkami (niektore
      nawet sie obrazaja, gdy sie bronie :).
      Jesli idzie zas o rady, to moja bylaby czysto techniczna, jesli mozna
      oczywista. Gdzies kiedys przeczytalam, zeby nie testowac na raz wiecej niz 2-3
      zapachy, bo ponoc przy trzecim przecietny nos traci mozliwosci rozrozniania (!)
      zapachow, a coz dopiero wychwytywania ich niuansow. Poniewaz nie uzurpuje sobie
      prawa do bycia nosem nieprzecietnym (bo to pewnie jak z kiperami - jest ich b.
      b. malo), osobiscie trzymam sie tego kurczowo i nie probuje wiecej jak 2, wiec
      rak sila rzeczy mi starcza (moze Pan Bog w swej madrosci przewidzial i dlatego
      dal nam tylko dwa nadgarstki, kto wie? :). I nawet wowczas nie wacham od razu,
      zeby alkohol mnie nie porazil, ale szybko wychodze, najlepiej na powietrze
      (czyli malutki resecik) i dopiero wowczas oddaje sie bez reszty badaniu
      napsiknietych na nadgarstki woni. Sprawdza sie bardzo dobrze i wyklucza
      mozliwosc popelnienia bolesnej pomylki.

      A tak w ogole klaniam sie wszystkimh na tym forum - jestem nowa i chyba zostane
      na dluzej, jesli nie jako pisarz, to na pewno jako czytacz :). Dla
      zainteresowanych - trafilam tu po sladzie (zapachowym, rzecz jasna ;-) jaki
      zostawia elve ...

      S.
      • elve Re: dramat w sephorze, czyli o niedoskonałościach 12.11.05, 22:15
        to znaczy, że dziś przesadziłam z theoremą, skoro warkocz zostawiam ;)
        witamy na forum i pisz ile możesz, bo dobrze się czyta :)
    • perfumiarz Podpisuję się pod Tumulte :)) 12.11.05, 19:59
      Mój koleżka przerzucił się z Envy na A*Mena, a ostatnio chyba Gentleman
      Givenchy (ale to zapach starszej daty). p.
      • tranzystor4 Re: Podpisuję się pod Tumulte :)) 12.11.05, 20:25
        Czy Tumulte poza tym, że drzewny, ma w sobie coś nietypowego (skoro wspominasz
        przy jego okazji o A*Menie)?

        Po wycofaniu się z konieczności z A*Mena szukam sobie teraz powolutku zapachu,
        który porazi mnie i zaszokuje w podobny sposób :-)
    • balbina_alexandra Re: dramat w sephorze, czyli o niedoskonałościach 13.11.05, 01:33
      Za bardzo nie pomogę w męskich zapachach, bom absolutny laik w tej materii,
      aczkolwiek jestem fanką Gucci Pour Homme i namawiałabym Cię na danie mu jeszcze
      jednej szansy (warto). Ja mam kilka ulubionych męskich zapach, które podobaja
      mi się od lat i od czasu do czasu dochodzi do nich coś z nowości i tyle. Kilka
      z moich ukochanych męskich zapachów juz od dawna ze świecą szukać.
      Z męskich nowości podoba mi się tylko Dior Homme. Z zapachów które debiutowały
      już jakiś czas temu zachwycił mnie męski Burberry Brit - piekny, i jeszcze nie
      zdarzyło mi się go na nikim wyczuć w tłumie!
      Wielbiciele słodkich zapachów i Amena powinni potestować L'Instanta Guerlaina.
      U nas w lokalnej Sephorze znów pojawiła się Eau Extreme, która jest
      interesująca, ale ja mam chyba większą słabość do klasycznego L'Instanta :)

      Co do nadgarstków i wąchania, to ja osobiście nie mam skrupułów co do wąchania
      nadgarstków w miejscach publicznych, spojrzeniami innych się nie przejmuję ;)
      Ba, jeśli jestem w towarzystwie innych zapachowych maniaków, obwąchujemy się
      wzajemnie, co czasami wygląda naprawdę dwuznacznie :D
      No i ja częstokroć podwijam rękawy powyżej łokcia gdy testuję kilka zapachów,
      zawsze to trochę miejsca człowiek zyskuje!
      • sorbet Re: dramat w sephorze, czyli o niedoskonałościach 15.11.05, 21:32
        Jak wychodzę z Sephory po poważnej wizycie:-) to wyglądam jak na pokazie mody
        awangardowej. Zwijane rękawy płaszcza, na nie "fałdy" swetrowe i koszulowe. +
        nieprzytomny wyraz twarzy.
    • mmartiene dobre miejsce do testowania to... 13.11.05, 11:17
      biceps - są dwa i łatwo dosięgnąć do nosa. Polecam :)
      • lucapuka Re: dobre miejsce do testowania to... 13.11.05, 15:06
        ...a do tego przydałaby się piękna np. kaszmirowa marynarka z krótkimi
        rękawami :)
    • xysztov wiem juz więcej 15.11.05, 20:11
      (a i obsługa sephory zna mnie lepiej ;) )
      ale do rzeczy
      wąchałem:
      lui - no nawet,
      a*men - nie nie,
      opium - utwierdziłem sie w przekonaniu, że nie,
      gucci envy i gucci PH - w tej chwili liczą sie juz te dwa, więc jestem w punkcie
      wyjścia :)
      jeszcze przypomniało mi się (bo teraz tej wody nie wąchałem) - duże brawa dla
      Dior PH za trwałość.
      a Tumulte - we wrocławiu chyba poza zasięgiem - szkoda, bo chciałem poznać.
      • sorbet Re: wiem juz więcej 15.11.05, 21:28
        xysztov napisał:

        > a Tumulte - we wrocławiu chyba poza zasięgiem - szkoda, bo chciałem poznać.

        IMO podobny est do Visit Azzaro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja