zapach i sztuki wizualne

13.11.05, 21:30
film, poszczególna scena, twórczość konkretnego artysty, obraz, architektura, teatr.... sztuka wizualna eksplodująca zapachem..... zapach wywołujący dzieło wizualne.....

Musc Ravageur - nie czuję inaczej twórczości Beksińskiego - brud, nagie kości, krew, śmierć, niepokój egzystencjalny - jakże poszukiwany podczas wędrówek do własnego "ja"; pomimo lęku i niepweności - jednak świat, w którym chciałabym (chciałabym odważyć się) mieszkać.....

SMS - "Kill Bill vol.1", konfrontacja w Domu Niebieskich Liści, czyli ostateczne spotkanie Panny Młodej z O-Ren Ishii: noc, łagodnie opadające płatki śniegu, puch, piękno i perfekcja, szczęk samurajskich mieczy, kropla krwi, skalp.... "To rzeczywiście jest miecz Hattori Hanzo"......

BC - "Annie Hall" - chyba najbardziej porażająca scena (i jak piękna w swej prostocie!) samotności i potrzeby przytulenia: Annie alarmująca w środku nocy Alvy'ego, iż w jej łazience grasuje pająk.....

"Paryż, Texas" Wendersa - Body Kouros Sport - cóż, mała prywata: zapach mężczyzny "nieistniejącego".....

"Rosencrantz i Guildenstern nie żyją" - Messe de Minuit - pusty zamek, puste krypty i istnienie z perspektywy niebytu..... jako żart "kogoś z góry", niekoniecznie dla nas zabawny.....

Bois Farine - suche, sterylne szaleństwo -czyli "Wstręt" Polańskiego. porażające, ale ja naprawdę kocham ten zapach! (jak i Polańskiego, który nie raz sprawił, iż świat pękał na pół)....

Hitchcock i kobieta, której nie ma (a która sprawia, iż życie trwa), czyli "Zawrót głowy" i Shalimar

Pamplelune - "Lśnienie" Kubricka, te zamiecie śnieżne, ten hotel na końcu świata, te siekiey i duchy przeszłości....

Le Baiser du Dragon - czyli Lynch i kino w czystej postaci - zagadka wypadku na Mulholland Drive.
    • modern_witch Re: zapach i sztuki wizualne 14.11.05, 00:22
      teraz dopiero zobaczyłam Twój wątek... Wyszło na to chyba, że niechcący pisząc
      na blogu skopiowałam Twój pomysł. Mogłam tu napisać, nie na blogu, ale może
      lepiej, że nie...mi się w pierwszej chwili MdM skojarzyło z Nosferatu
      Herzoga... ale potem poszło jeszcze w gorszą strone. Boże, straszny zapach,
      roztrzęslam się. Już się uspokoiłam, zmyłam go i zalałam dwoma innymi, zeby go
      tylko nie czuć więcej.
      • modern_witch Re: zapach i sztuki wizualne 14.11.05, 00:35
        i jeszcze Twoje skojarzenie MR z Beksińskim, nie, ja akurat nie kojarze z nim
        tego zapachu, ale... akurat dziś moja przyjaciółka przyniosła mi książkę
        opartą na jego mailach... ostatni mail nosi datę moich tegorocznych urodzin,
        czyli jednoczesnie dnia jego śmierci...
        Jaki dziwny dzień... tak jakby wszystko naraz wylazło i się zgromadziło nad
        głową...
      • anniehall78 Re: zapach i sztuki wizualne 14.11.05, 00:39
        oj tak!! i ten pył: pierwsze promienie słońca i śmierć wampira! ja uwielbiam MdM, ale kocham też "wampirze" klimaty.
        a swoją drogą: ogromnie jestem ciekawa, w którą stronę powędrowały Twoje skojarzenia, gdy "msza" się rozwijała.....
        • modern_witch Re: zapach i sztuki wizualne 14.11.05, 00:43
          w stronę najbardziej osobistych koszmarów... myślalam ,że wyleze już z netu i
          pójdę spać, ale nie zasnę... może lepiej się wygadać, bo i lekturę mam raczej
          dołującą dziś... więc czytać też nie będę
Pełna wersja