kalooo
04.12.05, 02:08
Nie zdążyłam odpisac na stawiane mi zarzuty,a system zaproponował mi
założenie nowego watku co niniejszym czynię i za co szanownych moderatorów
bardzo przepraszam;)
Bo czegoś tu nie rozumiem.
Czy ja mam się tłumaczyć z tego,że wygrałam jakąś aukcję?!? No przepraszam
bardzo,ale jeszcze raz powtarzam-takie są prawa aukcji internetowych i moim
zdaniem trzeba to zrozumieć,a nie się bultać za przeproszeniem, bo idąc tym
tokiem ja osobiście mogłabym tu normalnie kilka procesów wytoczyć i co z
tego??
Mam iść w kąt tupać nogami i rwać włosy z głowy,że ktos mnie przelicytował
tyle
czy tyle razy?? Ta wielce kontrowersyjna aukcja została raptem kilka godzin
bodajże wcześniej zakończona,a pewnie i tak bym ją wygrała,bo moja cena
ustalona była dużo [czyt.:wielokrotnie] wyższa niż końcowa,więc nie wiem skąd
ten dym.
A poza aukcją zapytałam -poniekąd przesympatycznej-sprzedającej w mailu
potwierdzającym zakup uprzednio wygranej wody-jaka jest cena minimalna kremu,
bo chciałabym go od razu kupić i w jednym przelewie zapłacić i w jednej
paczce
dostać.
I to akurat był jedyny przypadek w moim krótkim życiu,gdy aukcja skończyła
się
przed czasem.
A rażących naruszeń ze strony allegrowiczów widziałam całe mnóstwo, o
wymianach
poza-allegrowych nie wspominając.I nie będę nikomu nic wypominać,bo osobiście
uważam to za poniżej poziomu.
I po co tyle krzyku...?