Chwileczkę...-w kwestii CdG2 z allegro

04.12.05, 02:08
Nie zdążyłam odpisac na stawiane mi zarzuty,a system zaproponował mi
założenie nowego watku co niniejszym czynię i za co szanownych moderatorów
bardzo przepraszam;)

Bo czegoś tu nie rozumiem.
Czy ja mam się tłumaczyć z tego,że wygrałam jakąś aukcję?!? No przepraszam
bardzo,ale jeszcze raz powtarzam-takie są prawa aukcji internetowych i moim
zdaniem trzeba to zrozumieć,a nie się bultać za przeproszeniem, bo idąc tym
tokiem ja osobiście mogłabym tu normalnie kilka procesów wytoczyć i co z
tego??
Mam iść w kąt tupać nogami i rwać włosy z głowy,że ktos mnie przelicytował
tyle
czy tyle razy?? Ta wielce kontrowersyjna aukcja została raptem kilka godzin
bodajże wcześniej zakończona,a pewnie i tak bym ją wygrała,bo moja cena
ustalona była dużo [czyt.:wielokrotnie] wyższa niż końcowa,więc nie wiem skąd
ten dym.
A poza aukcją zapytałam -poniekąd przesympatycznej-sprzedającej w mailu
potwierdzającym zakup uprzednio wygranej wody-jaka jest cena minimalna kremu,
bo chciałabym go od razu kupić i w jednym przelewie zapłacić i w jednej
paczce
dostać.
I to akurat był jedyny przypadek w moim krótkim życiu,gdy aukcja skończyła
się
przed czasem.
A rażących naruszeń ze strony allegrowiczów widziałam całe mnóstwo, o
wymianach
poza-allegrowych nie wspominając.I nie będę nikomu nic wypominać,bo osobiście
uważam to za poniżej poziomu.

I po co tyle krzyku...?
    • sorbet Re: Chwileczkę...-w kwestii CdG2 z allegro 04.12.05, 02:40
      To ja ukryłem tam ten wątek. Odkryję więc:-)
      • madlaine_xx . 04.12.05, 03:25
        to ja poprosiłam Sorbeta o wykasowanie watku, własnie dlatego, żeby nie
        roztrząsać tej sprawy dłużej, bo juz żałuję, że go założyłam.

        Pisząc post nie miałam pojęcia, że wygrała osoba z tego forum, bo z obecnych
        tutaj znam 2 allegrowe nicki osób, które same o nich powiedziały. Reszta mnie
        nawet nie interesuje, bo i po co mi taka wiedza :) Gdybym wczesniej wiedziała,
        że to ktoś od nas i znała nick, napisałabym maila do tej osoby i tyle. Co też
        zrobiłam, napisawszy maila do Kalooo (gdy sie o tym dowiedziałam) i to był dla
        mnie koniec sprawy, bo nie widzę sensu dywagować dalej nad czymś, co się stało i
        nie odstanie.

        Nie wydaje mi się też, żeby ktokolwiek musiał się tłumaczyć, każdy ma własne
        zasady i wg nich postepuje, a czy to sie komuś podoba, czy nie, to całkiem inna
        kwestia.
        Niepotrzebnie wylałam swoje żale publicznie, wprowadzając tym samym troche
        zamętu i niezdrowej atmosfery. Dla mnie EOT. I ponawiam swoja prośbę o
        zamknięcie poprzedniego wątku, nie widze sensu w dalszym jego istnieniu.
        • madlaine_xx Re: . 04.12.05, 03:28
          A teraz wracam do łóżka, bo juz smacznie sobie spałam, gdy zbudził mnie wstrętny
          sms :D
          • kalooo Errata. 05.12.05, 13:56
            Wiele jestem w stanie zrozumiec,ale właśnie odebrałam maila od Bogu ducha
            winnej sprzedawczyni, któa pisze,że : " dostałam kilka niezbyt przyjemnych
            maili z tego tytułu
            dosyć barrrrrrdzo nieprzyjemnych"...

            Ręcę mi opadły-sorry,ale czy to nie jest godne pożałowania?
            Musze w tej sytuacji napisać co mam na końcu jęzora- ja mając możliwość
            ściągnięcia CdG problemu ze świata i mając 2/3 kompletu zestawu nie odważyłabym
            się na takie zachowanie. Zwłaszcza w tak nieistotnej sprawie- jest mi
            przykro,że na tak miłym forum znajdują się osoby,które w kuluarach sieją zamęt.

            Ja przeprosiłam sprzedającą,że miała z mojego powodu problemy,ale nie wiem czy
            tak do końca to ja powinnam przepraszać...
            Zamykam tą sprawę definitywnie-chciałam tylko napisać o tym, bo w kontekście
            kontaktów poza aucyjnych teraz widzę komu de facto należą się ciche brawa.
            • babiloniaa Re: Errata. 05.12.05, 14:06
              kalooo napisała:

              > Wiele jestem w stanie zrozumiec,ale właśnie odebrałam maila od Bogu ducha
              > winnej sprzedawczyni, któa pisze,że : " dostałam kilka niezbyt przyjemnych
              > maili z tego tytułu
              > dosyć barrrrrrdzo nieprzyjemnych"...
              >
              > Ręcę mi opadły-sorry,ale czy to nie jest godne pożałowania?

              To jest skandaliczne, a nie godne pożałowania.
              Uważam że ktoś celowo zasiał ferment,ale każdy kto potrafi czytać widzi co jest
              grane.
              • madlaine_xx Re: Errata. 05.12.05, 15:35
                chyba jednak muszę coś napisać.

                Po zakończonej aukcji napisałam do sprzedawczyni z pytaniem, dlaczego zakończyła
                aukcję przed czasem i że żałuję, że tak się stało, bo tez byłam zainteresowana
                zakupem. Nic co napisałam, nie było w nieprzyjemnym tonie, więc nie sądzę, żeby
                o mojego maila mogło chodzić.
                Dostałam równie uprzejmą i miłą odpowiedź z wyjaśnieniem, komu krem został
                sprzedany oraz dlaczego. Pani sprzedająca zaproponowała równiez, że jesli
                jeszcze kiedyś trafi się jej ten krem i będzie pamiętała, to wysle mi maila, za
                co w kolejnym mailu podziekowałam i to był koniec naszej korespondencji.

                Za maile od innych osób odpowiedzialności nie ponoszę.

                "Musze w tej sytuacji napisać co mam na końcu jęzora- ja mając możliwość
                ściągnięcia CdG problemu ze świata i mając 2/3 kompletu zestawu nie odważyłabym
                się na takie zachowanie. Zwłaszcza w tak nieistotnej sprawie- jest mi
                przykro,że na tak miłym forum znajdują się osoby,które w kuluarach sieją zamęt."

                A teraz to juz zupełnie nie rozumiem o co chodzi ?
                CdG przecież mozna kupić w Warszawie, czyż nie, tylko zapewne cena nie allegrowa :)
                Ja na razie nie mam nawet odrobiny kompletu, Ściągnąć ze świata jak to piszesz,
                jest bardzo trudno, fart sprawił, że Joasia z wizażu znalazła CdG u siebie w
                Holandii i kupiła zarówno sobie jak i mi, bo na święta przyjeżdża do Polski i ma
                okazje je przywieźć. jestem jej bardzo zobowiązana, bo to przemiła i uczynna
                osoba, która pomogła juz kilku innym wizazankom zupełnie bezinteresownie.

                A czy mojej siostrze uda się kupić krem, nie mam pewności. Pojechała z mężem
                promować film, są ciągle w drodze, od jednego spotkania na drugie, śpią i jedza
                w hotelach, ale obiecała, że jesli się gdzies natkną na Sephore, to zajdą i
                jesli akurat będzie marka CdG, to kupi.

                Żałuję, że zabrałam głos. Gdybym wiedziała, że to ktoś z forum, przemilczałabym
                sprawę, żeby właśnie nie było, tak jak teraz, bo wynika, że to ja jestem winna,
                że ktoś inny postapił nie fair. Po prostu pięknie, a ja w duchu sobie
                wyrzucałam, że nieświadomie napisałam o osobie, której ktoś inny zwinął sprzed
                nosa licytowany zapach. Widać, za mało razy życie kopnęło mnie w dupę, bo nadal
                wierzę w ludzi, głupia jestem i tyle. A do tego jeszcze sie mailowo tłumaczyłam,
                że napisałam pierwszego posta, bo poczułam się źle.
Pełna wersja