elami3 Re: Nielubiana nuta w perfumach 12.04.06, 19:15 Wracam jeszcze do tego wątku, bo żyć mi nie daje zidentyfikowanie nut, które przyprawiają mnie o ból głowy i mdłości. Do niedawna sądziłam, że to tuberosa ale po "wnikliwych" badaniach jestem w rozterce. W perfumach, które przyprawiają mnie o ból głowy są : jaśmin, kwiat pomarańczy i w niektórych narcyz i tuberosa. Podejrzewam, że to może połączenie jaśminu i kwiatu pomarańczy. A to są perfumy, które działają migrenogennie: Speelboud EL, Amarige Givenchy, Chloe KL,Gabriela Sabatini (fioletowo-granatowa). Może ktoś, kto ma podobne problemy zapachowe pomoże mi w identyfikacji tego zapachowego potwora. Właśnie przed chwilą zaapliikowałam sobie Fleurs d'Oranger Sl- ma w sobie nuty kwiatu pomarańczy, jaśminu i tuberozy. Efekt - zaczyna mi być niedobrze. Odpowiedz Link
elami3 Re: Nielubiana nuta w perfumach 12.04.06, 19:18 Rozpędziłam się i źle wkleiłam "kawałek". Poprawiłam i jest na końcu wątku. Mangos dołącza się do mojej prośby wyjaśnienia sprawy. Odpowiedz Link
benita5 Re: Nielubiana nuta w perfumach 12.04.06, 20:10 elami3 napisała: > Wracam jeszcze do tego wątku, bo żyć mi nie daje zidentyfikowanie nut, które > przyprawiają mnie o ból głowy i mdłości. Do niedawna sądziłam, że to tuberosa > ale po "wnikliwych" badaniach jestem w rozterce. W perfumach, które > przyprawiają mnie o ból głowy są : jaśmin, kwiat pomarańczy i w niektórych > narcyz i tuberosa. Podejrzewam, że to może połączenie jaśminu i kwiatu > pomarańczy. > A to są perfumy, które działają migrenogennie: Speelboud EL, Amarige Givenchy, > Chloe KL,Gabriela Sabatini (fioletowo-granatowa). Mam bardzo podobne odczucia, bo i u mnie tuberoza solo zostala zrehabilitowana. Podejrzewam ze Ciebie takze meczy nurt lat 80tych czyli "mocny strzal" narcyza, kwiatu pomaranczy wraz z jasminem. W jakims sensie denerwowaly mnie upragnione Magie Noire wlasnie za tego mixa. Trwalo to na szczescie dosc krotko, ale jednak nie moja tonacja zapachowa:( Odpowiedz Link
elami3 Re: Nielubiana nuta w perfumach 12.04.06, 21:06 Benitko ale przecież w Magie Noire nie ma jaśminu ani kwiatu pomarańczy. Top note : Blackcurrant, Hyacinth, Bergamot, Raspberry Middle note : Honey, Tuberose, Narcissus, Rose oriental Base note : Patchouli, Vetiver, Civet, Castoreum Przed chwilą psiknęłam sobie Magie Noire i nie wyczuwam ani trochę tych migrogennych nut. Chyba jednak muszę wykluczyc z podejrzeń tuberosę i narcyz. Magie Noire nie jest moim ulubionym zapachem ale coś jest w nim ciekawego i trzymam te moje 30 ml na jakieś nadzwyczajne okazje.Wyjątkowo pasuje mi na wyjście do teatru albo jakieś oficjalne przyjęcie. Odpowiedz Link
merolik Re: Nielubiana nuta w perfumach 12.04.06, 21:10 Elu, dostałaś mój wczorajszy @? W większości perfum, które wymieniłaś, jest kwiat pomarańczy. We wszystkich- jaśmin :)) Odpowiedz Link
elami3 Re: Nielubiana nuta w perfumach 12.04.06, 21:24 Czytałam i właśnie dzięki Tobie pomyślałam, że jest to kwiat pomarańczy... ale w duecie z jasminem. Odpowiedz Link
benita5 Re: Nielubiana nuta w perfumach 14.04.06, 14:58 Elami, w Magie Noire nie ma wymienionego jasminu skladowo, a ja go czuje;)) Sam zapach jest to ten rodzaj kompozycji moze wlasnie za sprawa mariazu tuberozy i narcyza ktory go dyskwalifikuje...wachac tak, moze na kims jest fascynujacy. Jak siebie znam, to byc moze za jakis czas sie przekonam. W kazdym razie teraz gdybym miala go nosic, to tak jakbym dzwigala plecak w ktorym sa dwie dekady :( Na razie tak go postrzegam. Co do wyjatkowych okazji podobniez traktuje wlasnie noszenie Arpege i Safari. W sytuacjach dnia powszedniego noszenia tychze brzmi dysonansem. Dopiero na wielkie wyjscia... jedynie, w wytwornej gali i nastroju ze to ta wielkopomna chwila;)) Odpowiedz Link
senta Re: Nielubiana nuta w perfumach 12.04.06, 21:45 Roza..zielona herbata..zielone jablko.. Odpowiedz Link
charade Re: Nielubiana nuta w perfumach 12.04.06, 22:09 A mnie zaczęły wkurzać lubiane kiedyś wanilia w ciastkowym wydaniu, karmel, nuta spalonego cukru. Poza tym: pieprz, kardamon, kminek, miód, grejpfrut, ostre cytrusy, aldehydy. W większości przypadków też szypry, tudzież tuberoza w wydaniu Michaela Korsa (bo Fragile, czy Cabotine są super, takie czyste i świeże). Przeładowany calon też nie. Wygląda na to, że prawie nic mi się nie podoba, hehe Odpowiedz Link
toula Re: Nielubiana nuta w perfumach 12.04.06, 22:57 kwiat pomarańczy jaśmin musze dodac trzecią ! - tuberoza Odpowiedz Link
milena.rl Jednak dodaję 13.04.06, 00:32 a przybyło :) migrenogenna brzoskwinia, morela, syntetyczna papaja, zatykająca mandarynka, męcząca gruszka i wulgarny pieprz, różowy pieprz, wata cukrowa, i uwaga "trupi melon" Odpowiedz Link
milena.rl Re: Jednak dodaję 13.04.06, 00:42 z kwiatów narcyz (całodzienna migrena), frezja, z przypraw cynamon, zielę ang (chyba w Poison) i czasem imbir. Czyli teraz jak tak patrzę to prawie wszystkie owoce :) Odpowiedz Link
kasiulek Re: Nielubiana nuta w perfumach 13.04.06, 09:17 tuberoza jasmin anyz kwiat pomaranczy Odpowiedz Link
kasiulek Re: Nielubiana nuta w perfumach 13.04.06, 10:42 kasiulek napisała: > tuberoza > jasmin > anyz > kwiat pomaranczy Zapomnialam o paczuli:-) Odpowiedz Link
mika281 Re: Nielubiana nuta w perfumach 13.04.06, 10:40 aldehydy szypry kadzidło, skóra, zbyt dużo jaśminu i wanilii, zbyt mocna paczula, tuberoza i ylang ylang Odpowiedz Link
kalia_t Re: Nielubiana nuta w perfumach 13.04.06, 10:53 Za drugim zamachem dorzucę zieloną nutę i znienawidzoną piwonię, która obrzydziła mi większość zapachów... Odpowiedz Link
lesbelles Nawet gdybym pękła nie da rady tylko dwóch ;) 13.04.06, 14:05 Ja nie cierpię: szyprów, aldehydów, ostrego (wybijającego się na pierwszy plan) pieprzu, "przesadzonego" jaśminu, baaaardzo często paczuli i białych kwiatów, brrrr... W niektórych zapachach jednak te nuty są tak "niezauważalne", że nawet się ich nie czepiam ;) Odpowiedz Link
lucy215 Re: Nielubiana nuta w perfumach 14.04.06, 15:41 Po pierwsze: ogórek i melon - a fe! po drugie: aldehydy Odpowiedz Link