Jardin sur le Nil dla faceta

04.02.06, 22:42
Od jakiegoś czasu chodzi za mną zapach Un jardin sur le Nil. En Mediterrannee
mnie nie zachwycił, ten natomiast ma w sobie coś pociągającego, ale też
kojarzy mi się bardziej z damskimi perfumami, niż z uniseksem, którym podobno
jest.

Czy są tu faceci, którzy używaliby tego zapachu? Tak naprawdę nie potrzebuję
wsparcia moralnego, żeby używać "damskiego" zapachu, ale chciałbym pogadać o
ogródku :-)

(Chodzi też za mną Kingdom w przepięknej wersji EDP, ale dopóki nie uda mi się
znaleźć w Warszawie perfumerii, gdzie stałby tester z EDT, nic z tego, bo chcę
porównać. Może ktoś mnie nakieruje do odpowiedniego sklepu?)
    • silence-dreamer Re: Jardin sur le Nil dla faceta 04.02.06, 23:53
      Podobno jest uniseksem, ale jak mój kuzyn poprosił o próbkę w Sephorze, pani
      ekspedientka zrobiła „wielkie oczy” i oznajmiła, że to damski zapach, ale
      oczywiście ją „naprostował”, ja sam nie mam żadnych oporów moralnych z
      noszeniem damskich zapachów, jak mi się jakiś podoba to go kupuje i namiętnie
      używam, wg mnie ten podział na zapachy damskie i męskie jest sztuczny,
      oczywiście nie wyobrażam sobie 30 letniego „napakowanego” macho pachnącego Baby
      Doll czy Lolitką, wszystko zależy od tego jak jakiś zapach na kimś się rozwija
      i komu pasuje....
      Wracając do „ogródka” nie zrobił na mnie jakiegoś super wrażenia, testowałem go
      2 razy i nie pamiętam z niego nic konkretnego, tylko, że był to jakiś wodnisty,
      lekko trawiasty zapach, troszkę mi się kojarzył z lekko przegniłą trawą,
      wyczułem w nim jakiś błotnisty akcent, jakby zapach nadrzecznych zarośli i
      rzecznej wody, średnio trwały.
      • tranzystor4 Re: Jardin sur le Nil dla faceta 05.02.06, 00:25
        Ten zapach jest dla mnie o tyle intrygujący, że jest zupełnie inny niż większość
        "męskich" perfum, które znam. Nie potrafię niestety zanalizować zapachu, ale
        wyróżnia go dla mnie ta sama nutka, która jest też w Un jardin en Mediterrannee
        - nie mam niestety pojęcia co to takiego - nie czułem jej chyba w żadnych
        "męskich" wodach.
    • cannella Re: Jardin sur le Nil dla faceta 04.02.06, 23:56
      Wprawdzie u nas w domu to ja używam ogródka, ale w okolicznych perfumeriach te
      akurat Hermesy stoją na półkach i w dziale damskim i w dziale męskim - to po
      pierwsze. Po drugie, zajrzeliśmy kiedyś do butiku Hermesa w ramach poszukiwań
      czegoś męskiego właśnie i wpadliśmy w ręce ekspedientki, która już na drugim
      miejscu zaprezentowała Un jardin sur le Nil. Myślę więc, że spokojnie możesz się
      zaopatrzyć i zbierać komplementy :-)
      • tranzystor4 Re: Jardin sur le Nil dla faceta 05.02.06, 00:53
        Mam plan się zaopatrzyć (to już w ramach poszukiwań czegoś na wiosnę), tylko po
        raz *kolejny* przetestuję. Bardziej bawi mnie gonienie króliczka, niż
        nabywanie, niedobrze...
    • piniek Re: Jardin sur le Nil dla faceta 05.02.06, 00:36
      Ja jako Cannelli mąż dodam, że ogródka nie używam nie dlatego, że "damski" - to
      trochę nie moja nuta zapachowa a poza tym, za bardzo koperkiem pachnie. Żona co
      prawda twierdzi, że to nie koperek, tylko lilia, ale ja tam swoje wiem ;-)

      P.I.nie.K.
      • tranzystor4 Re: Jardin sur le Nil dla faceta 05.02.06, 00:51
        Mam nadzieję, że nie jestem zbyt podatny na sugestie :-)
        Koperek...
    • sorbet Re: Jardin sur le Nil dla faceta 05.02.06, 03:56
      Testowałem kiedyś Nila w boju. Nosiło się bez ekcesów:-P Jakaś nutka mnie
      przeszkadzała, chyba słodycz połączona z zielenią i suchością:-) Jednak lubię
      gorzką zieleniznę, oddzielnie, "barokowe" słodycze oddzielnie itd...
    • jollinka Re: Jardin sur le Nil dla faceta 06.02.06, 01:51
      mnie ten zapach powala na kolana, wyobrażam sobie jak płynę łódką przez to
      sitowie nad Nilem, a nad jego brzegiem sykomory... :) rękaw kurtki "spsikany" w
      sephorze wiele tygodni temu pachnie nadal...; ale czy oddałabym ten flakonik
      facetowi? po moim trupie!!!
      • lucapuka Re: Jardin sur le Nil dla faceta 06.02.06, 09:37
        A mnie (pomijajac istotę tematu) wzruszyło pojawienie się na forum chyba po raz
        pierwszy(?) w jego historii: szanownego małżonka we własnej osobie,
        dopisujacego się do postu żony. Witamy serdecznie małżeństwo Koperek i Lilia,
        bardzo się ładnie musicie różnić...
        • cannella Re: Jardin sur le Nil dla faceta 07.02.06, 18:59
          Bo przecież w nutach ogródka jest lilia wodna, o koperku nie słyszałam ;-) A tak
          przy okazji, jak spotkacie kiedyś parę, która razem robi gruntowny przegląd
          działu damskiego i męskiego w perfumerii wymieniając dużo uwag i papierków, to
          całkiem możliwe, że to będziemy właśnie my :-)
          • benita5 Re: Jardin sur le Nil dla faceta 07.02.06, 23:00

            cannella napisała:

            >A tak przy okazji, jak spotkacie kiedyś parę, która razem robi gruntowny przegląd
            > działu damskiego i męskiego w perfumerii wymieniając dużo uwag i papierków, to
            > całkiem możliwe, że to będziemy właśnie my :-)

            :)) :)) :))
    • nearlygod Re: Jardin sur le Nil dla faceta 07.02.06, 23:07
      Witam,

      JslN - jak najbardziej bylbym sklonny sie zgodzic, iz dla mezczyzn sa
      znakomite. W cieple dni zeszlo roku korzystalem wspolnie z jednego flakonu z
      moja Partnerka.

      Zapach rozwijal sie calkowicie odmiennie na Niej i na mnie, i byla to swoista
      przyjemnosc. :)

      Pozdrawiam,

      J.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja