roxi_hart 02.03.06, 16:33 To Pamplelune - pierwszy raz dzis powachalam - do tej pory omijalam bo przeczytalam gdzies ze pachna jak....siki kota:) A dla mnie pachnie jak grejfrut i krzak porzeczki i zaskoczyly mnei trwaloscia. Musze miec! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
homyk Re: moja nowa milosc.... 02.03.06, 22:13 Mnie ostatnio uwiodła Krizia. Najbardziej lubię jej pieprzne, pikantne środkowe nutki zatopione w anyżkowym echu głowy. Są takie euforyczne. A kiedy już wychodzi z Krizii ambowa zmysłowość bazy to wystarczy, że dmuchnę sobie na nadgarstek, a ten pieprz znowu czule drażni moje zmysły. Co najlepsze, czuję go nawet jeszcze po umyciu włosów. Tak zagnieżdża się gdzieś za uszami, że mycie głowy mu nie straszne i daje o sobie znać, kiedy suszę świeżo umyte włosy. Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: moja OSTATNIA milosc.... 02.03.06, 22:44 Jaisalmer CdG;-) Bardzo chciałam go mieć i przyznam, że dziwnie się dziś czuję, bo właściwie mam już wszystko, co chciałam;-) no, może po głowie chodzą jeszcze jakieś fiołki - tak - i pewnie jeszcze je sobie sprawię, ale to już bardziej z powodu "jazdy na fiołki", bo to już nie konieczność, mam na wiosnę dwa flakoniki ślicznych fiołków więc w zasadzie mogę się obejść;-) A Jaisalmer jakoś tak właśnie "zamykał" moją listę, strasznie za mną chodził;-P Tydzień temu już miałam sobie kupić i niestety - nie było... Przyznam, że w zeszłym tygodniu zachwiało mną trochę powąchanie Avignon, przez ten piękny palony bursztyn, ale jednak nie, nie zachwiało trwale... Pierwsza aplikacja dziś Jaisalmer na nadgarstek i tak, znów to uczucie, które uwielbiam kupując zapachy - jesteśmy w domu, to jest to właśnie;-) to stapianie się ze skórą, ta jedność, z Avignon tego nie miałam, był piękny akord bursztynu, ale potem jednak zapach był "nie mój". Przez długi czas Jaisalmer pachnie na mnie, poza lekkim dość kadzidłem, po prostu suchym drewnem i to chyba jego tajemnica, to po prostu moje nuty;-) to drewno trwa, mięknie w końcu na skórze, tak że znów nie wiem, gdzie się kończy skóra a zaczynają perfumy... No. To zakończył się chyba dziś rok szaleńczej pogoni, już mam spokój, już się będę cieszyć tym, co mam;-) Poważnie mówię, zobaczycie;-P Odpowiedz Link
a.g.n.i och, czuje też przyprawy;-) 03.03.06, 00:05 w pewnym momencie jest ten przyprawowy akcent, ale też subtelny. Coś pikantnego trochę, imbir? Dopiero teraz, druga aplikacja mi odsłania inne oblicza zapachu, hehe;-) Ale i tak drzewna nutka tam najładniejsza na mnie;-). No to koniec, kolejny wędrownik dokona żywota na mojej półce;-P Odpowiedz Link
kawka1 Re: moja OSTATNIA milosc.... 03.03.06, 13:43 a jakie masz te fiołeczki? Bo moja obsesja ciągle trwa... Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: moja OSTATNIA milosc.... 03.03.06, 21:33 Przapraszam, dopiero zauważyłam Twoj post... Violetta di Parma Borsari i Violet Bouquet Bath&Body Works. Aha, zapomniałabym jeszcze o Angel Violette;-) a jak tylko się pojawi Penhaligons... cicho sza, najpierw obwącham;-P Odpowiedz Link
renia.renia Re: moja nowa milosc.... 04.03.06, 07:19 Moja nowa miłość to Roma ale o niej już piszemy w innym wątku. Przyznam, że często o niej myślę i sama myśl o tym zapachu działą na mnie kojąco. Zapewne pozostaniemy parą na dłużej :o) Na razie niczego nie szukam i nic mnie nie kręci - poczekam na wiosenne premiery choć nie robię sobie specjalnie nadziei. Odpowiedz Link
alixana Re: moja nowa milosc.... 07.03.06, 00:38 Avignon... Mistycyzm i przestrzeń gotyckiej katedry. Ten zapach mną wstrząsnął, oszołomił i powalił na klęczki. Jedyną jego wadą jest to, że kiedy znikają opary kadzidła, pojawia się spokojna i swojska wanilia. Z całej piątki kadzideł CdG nie znaj jedynie Jaisalmer, czego nieustannie załuję, ale co się odwlecze... ;) Odpowiedz Link
mika281 Re: moja nowa milosc.... 07.03.06, 09:42 a ja odkryłam stare poczciwe Eternity i zakochałam się:) Odpowiedz Link
vanilia72 Re: moja nowa milosc.... 07.03.06, 09:56 To Organza Indecence, mogę używać codziennie, uwielbiam ją ,poprawia mi humor i jest cudna, mam nadzieję, że mi się nie znudzi za szybko ;)))) Odpowiedz Link
achemiczka Re: moja nowa milosc.... 07.03.06, 17:24 Too Much Guerlain, Cerruti Image... niesamowite :) i oczywiście Abril... to aż trzy nowe miłości :O!!!! Odpowiedz Link
absolut_mirage Envy Me 07.03.06, 21:21 ... z zasady omijam wszystko co ma w nutach pieprz , ale jak widać trafiają się wyjątki ! Dostałam prawdziwej obsesji na punkcie tego zapachu ... pozostaje mi tylko poćwiczyć silną wolę w oczekiwaniu aż mi przejdzie (choć tak za bardzo to na to nie liczę ... wystarczy tylko spojrzeć na moja toaletkę ) ! Odpowiedz Link