Jeśli nie wiem czym pachnąć...

09.03.06, 12:19
Czesto dopada mnie syndrom "ja nie mam co na siebie wlozyc"...wacham
wszystkie flakoniki po kolei, po czym siegam po ... czarna Manie.
    • forevermore79 Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 12:23
      Tez tak czasem mam- zwlaszcza jak sie spiesze. Zastygam wtedy w ruchu wodzac
      oczyma lub palcami po moich flakonach (no niestety albo na szczescie- jest po
      czym wodzic :-).
      Jesli lece do pracy, to przypominam sobie o probkach i je wybieram- wtedy
      dylemat rozwiazany.
      A z pelnowymiarowych Dior Homme/D&G PH (dzien) lub Amen/Black Cashmere
      (wieczor)- nigdy nie zawodza.
      • sorbet Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 12:28
        CdG2 - jesli chce mi się lodówkę otworzyć:-))
        WoodCoffee lub BurnSugar z próbki, "na szybko".
        • rawita Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 12:40
          gdy naprawdę nie wiem, to zazwyczaj zapodaję sobie szybki psik czerwonej Dolce
          Gabbany. Pasuje mi do wszystkiego i zawsze pobudza do życia
          • martyna101 Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 12:51
            Jesli nie moge sie zdecydowac a sie spiesze wtedy wykanczam probki a gdy juz
            naprawde nie wiem ratuje mnie ukochany Addict:)
    • graza4 Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 13:52
      Skąd ja to znam... W takich sytuacjach najczęściej siegam po Jovan Musk. Mogłby
      to byc tez Palisander, gdybym tylko miała :)
    • klucha1 Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 14:30
      VI edp :))
      • merolik Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 15:25
        Latem, wiosną pewnie będzie inaczej, ale ostatnio jak nie wiem co, to biorę
        Sonię pomarańczową albo Wish.
        • renia.renia Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 17:22
          Często mnie to dopada, ze nie wiem których perfum użyć, siedzę przed otwartą
          szafką i patrzę na butelki, czasem powącham jakąś i tak płyną poranne cenne
          minuty. Ostatnio kiedy nie byłam pewna co wziąć ze sobą do pracy zapakowałam 2
          flaszki hehe.
    • mangos Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 20:08
      ... to zazwyczaj nie pachnę niczym:P. Trudno mi się w takiej sytuacji zdecydowac na cokolwiek i wychodzę z założenia,że jest potrzebny jeden dzień zapachowej abstynencji. Generalnie lubię zmieniać zapachy, najdłuższe fazy trwaja około 4 dni , po czym odstawiam perfumy na jakiś czas do momentu ...kolejnej fazy;)
    • elve Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 21:10
      ... i grzebanie w próbkach nic nie daje, to sięgam po Scent albo Scent Intense.
      ładnie się ze mną stapiają.
    • nevada87 ... to wybieram to czego mam najwięcej ;). 09.03.06, 21:18
      Od razu rzuca mi się w oczy taki delikwent co ma za dużo mililitrów ;), może jestem jakaś dziwna ,ale lubię to uczucie jak wkońcu widzę ,że coś zużyłam;). Macie takie uczucie ,że psikacie i psikacie ,a nic z flakonu nie ubywa? ,dla mnie to prawdziwy horror:).
      • senta Re: ... to wybieram to czego mam najwięcej ;). 09.03.06, 21:23
        To typowe,tez tak mam:-)ale gdy juz wpadam w zapachowa zamote-biore Helmuta
        Langa-mam po nim czyste sumienie;-)
    • kalia_t Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 21:42
      Jak nie wiem czym chce pachnąć, zużywam próbki:)))
      • charade Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 22:15
        ... to nie pachnę niczym. Lepiej nie ryzykować ! ;)
    • vanilia72 Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 09.03.06, 22:17
      to długo się zastanawiam, a potem się spóźniam do pracy ;)))
    • mmartiene to pachnę mauboussin :)a latem aroma tonic n/t 10.03.06, 14:23


    • olesiam Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 10.03.06, 15:08
      Sięgam po Chaos, duzo go i ciagle mam obawy, ze zanim zużyje-zepsuje sie:(
      O.
    • bajlandia1 Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 10.03.06, 15:37
      Jak nie wiem co zawsze wybieram dla mnie najbezpieczniejszą 5th Avenue. A że
      flaszka ma 125ml to jej nie żal ;-)
    • a.g.n.i Biorę Króla Słońce;-P 10.03.06, 21:23
      Ale na ogół wiem;-), to się jakoś "robi samo"...
    • mila458 Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 11.03.06, 10:23
      Wtedy mieszam i odkrywam nowe, ale nie zawsze potrafie powtórzyć.
      Ostatnio 24 Faubourg i Issey dały niezły efekt. Zauważyłam ,że aldechydy ładnie
      komponują się z przekwieconymi słodyczmi chłodząc je.
    • balbina_alexandra Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 11.03.06, 17:29
      Czasami mi się zdarzają takei chwile niezdecydowania o świcie ale ja nie mam
      czasu rano na deliberowanie, chwytam najczęściej jakąś próbkę :) jeśli nie mam
      ochoty na próbkę to najczęściej Coco albo Jungle Le Tigre. A nie tak dawno temu
      miałam niezłą fazę na Cristobala, gdzie po długich latach niebyt bliskiej
      sympatii wybuchło płomienne uczucie :) choć chyba to trochę zasługa tych
      trzaskających mrozów w tamtym okresie :)
      • mrouh Re: Jeśli nie wiem czym pachnąć... 11.03.06, 17:56
        to pachnę niczym... ostatnio zauważyłam, że chętniej pachnę, kiedy naprawdę mogę
        testować zapach, obserwować go. Czyli pachnę, żeby czuć, a nie tylko żeby
        pachnieć, pachnę dla siebie i z ciekawości zapachu, a nie pachnę dla ludzi. W
        związku z tym dość często zdarza mi się nie pachnieć. I chyba zimy już naprawdę
        dość, bo niespecjalnie się czuję i zdarza mi się, że nie mam ochoty na nic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja