Co denerwuje Was w allegro?

24.04.06, 08:18
Mnie fakt,że wystawiane sa tam próbki,które powinny byc dla klientów dostepne za free. Ale o tym już było. Najbardziej denerwuje mnie moja nieumiejętność wygrywania aukcji. Licytuję a w ostatnim momencie wymarzone perfumy przechodza obok nosa. Najbardziej jednak wkurzyła mnie kiedys przerwa w dostawie prądu. Wielki rarytas mnie wtedy ominął a koleś,który go nabył w miedzyczasie zpałacił tylko 30 zł;(
    • wiolinka100 Re: Co denerwuje Was w allegro? 24.04.06, 08:25
      Mnie najbardziej denerwuje jak ktoś wycofuje przed końcem swoją aukcję, bo
      wszyscy obserują, a nikt nie licytuje ( ostatnio było tak z safari u znanej
      sprzedawczyni unikatów )

      p.s Mangos a nie znasz jeszcze Snipa?
      • benita5 Re: Co denerwuje Was w allegro? 24.04.06, 08:31
        Wscibstwo, podgladactwo, objawy sledczej paranoji u bliznich ktorzy zadaja
        pytania odnosnie przedmiotow nabytych przeze mnie jakis czas temu ;>
        W sumie nawet mnie to nie denerwuje co smieszy... coz, bigbrotheryzm do entej;))
    • m23p31 Re: Co denerwuje Was w allegro? 24.04.06, 08:36
      ... że perfum danej marki trzeba szukać zarówno pod hasłem marki jak i nazwy,
      tu i tu różne aukcje, kiedyś nie sprawdziłam pod marką i przepłaciłam :/
      • mrouh Re: Co denerwuje Was w allegro? 24.04.06, 08:44
        Że niektórzy sprzedawcy mylą kategorie i wstawiają zapachy damskie do męskich
        albo piszą z błędami- dzięki czemu wyszukiwarka nie znajduje wszystkiego i
        godzinami ślęczę nad aukcjami. Że jest za dużo pokus:-)
        A coś co nazywasz Benito manią sledczą ja całkowicie rozumiem, nigdy nie
        oburzam się, samej zdarzało mi się pytać niektóre osoby o to, co zakupiły.
        Przecież tu nie chodzi o to, żeby kogos śledzić i patrzeć na to, co akurat ta
        osoba kupiła, ale o to, żeby się upewnić, czy towar lub sprzedawca jest w
        porządku- pytając wprost lub sprawdzając czy ktoś ze znjomych nicków nie kupował
        u danego użytkownika. Nie trzeba odpowiadać, nikt nikogo nie zmusi, ale
        napisanie, że było ok lub że były jakies problemy nie spowoduje, że mi korona z
        głowy spadnie. Nie obrażam się, jak ktoś mi nie odpowie, żeby było jasne.
        Prawdziwych śledczych, których obchodzi tylko ile i na co wydałam nie spotkałam.
        • dixi Re: Co denerwuje Was w allegro? 24.04.06, 09:07
          wyszukiwarka, ktora nie potrafi oddzielic aukcji wylacznie z licytacja od
          wystawianych w "kup teraz", z ktorych 90% to wystawiane masowo podroby po 49
          zl, i trzeba przerzucac dziesiatki stron zeby wylowic cos ciekawego;
    • roxi_hart Re: Co denerwuje Was w allegro? 24.04.06, 10:22
      Mistrzostwo swaita jest jak wystawiam aukcje za cene X a ludzie przysylaja mi
      maila czy zakoncze przed czasem i proponuja cene nizsza o jakies 10, 20 zl.
      Strasznie mnie to wpienia.

      Jak kupuje to wnerwia mnie ze ludzie zaczynaj licytacje od razu:) ostatnio
      poluje na dobry korektor ale to wczesniejsze licytowanie podbija cene i
      przestaje sie oplacac. I tak np. korektor na 4 dni przed koncem kosztuje 107
      zl, czyli prawie tyle co w perfumerii.
      • chatka_ Re: Co denerwuje Was w allegro? 24.04.06, 10:31
        Na Allegro juz nic, chyba sie przezwyczailam. Ale na Ebayu podejrzewam pewnien
        proceder, zastanwiam sie czy sprzedawcy sami nie podbijaja ceny zakladajac nowe
        konta, tyle razy wygrywalam z osoba z zerowym kontem, ktos podbijal aukcje o
        niewielka kwote, tak chyba nie robi ktos kto chce wygrac...
    • inecita Re: Co denerwuje Was w allegro? 27.04.06, 16:34
      denerwuje mnie specyficzny żargon allegro: np. "orginalny perfum z Canady", do
      żargonu zaliczam też zdrobnienia wszechobecne zwłaszcza w aukcjach
      odzieżowych: "śliczniutkie buciki na maleńką stópkę w kwiatuszki na malutkim
      obcasiku"
    • roxi_hart ubawiłam sie:) 27.04.06, 16:37
      Mnie tez to wkurza.
      • chatka_ Re: ubawiłam sie:) 27.04.06, 18:44
        I jeszcze wszystko jest sexy ;)
        • rawita Re: ubawiłam sie:) 27.04.06, 18:49
          hihi, aż sprawdziłam, czy w opisie mojej własnej aukcji nie napisałam czegoś o
          "seksowności", ale na szczęście napisałam "zmysłowy" ;)
      • chatka_ Re: Co was denerwuje... 27.04.06, 18:49
        Udalo sie jednak komus mnie zdenerwowac, kupilam dwie drobne rzeczy z
        kolorowki, cena za przesylke 8 zl. Rozumiem za odpowiednio waząca przesylke,
        ale za 10 g drobiazgow??? Pisze wiec z zapytaniem i jaka odp. otrzymuje:

        "Sprowadzamy artykuly z US do UK a dopiero z UK wysylamy do Polski
        kosztuje nas to podwojnie, poza tym cena przesylki to nie tylko cena znaczka
        pocztowego ale rowniez materialow pakunkowych, koszty poniesione przez osoby
        rozsylajace w Polsce (m.i benzyna itp) oraz placa tych osob (za darmo tego
        nie robia)"

        Co to sklep jakis do cholery??? Skandal!

        • chatka_ Re: Co was denerwuje... 27.04.06, 23:22
          Pisze na aukcji, ze perfumki sa uzywane, i sprzedaje po niskiej cenie, a potem
          dostaje maila od zainteresowanej Allegrowiczki, ze perfumy sa uzywane, wiec czy
          nie moglabym obnizyc ceny...
    • kalooo Re: Co denerwuje Was w allegro? 27.04.06, 23:52
      mnóóóóstwo rzeczy tak naprawdę-od rządzenia się własnymi prawami, często
      niepisanymi, do zawyżania kosztów przesylek- To mnie wqrza przeokropecznie!
      Irytuje mnie mnóstwo wykrzykników w opisach, krzykliwe lub zbyt skąpe opisy,
      słabe zdjęcia, czasem lekko trefni tudzież niekukapetni i niekumaci sprzedjący-
      a już mistrzostwem świata jest kupowanie kilka dni wcześniej po okazyjnej cenie
      i wystawianie chwilę później po nieco/znacznie/dużo wyższej.
      Oczywiście matki pracujące na swe dzieci i mleko mogą to traktować jako źródło
      dochodu,aczkolwiek nie wiem czy te kilka złotych jest warta opinia...
      to samo się tyczy wszystkich innych kategorii-wystawiania elektoniki w tydzień
      po zakupieniu jakiegoś w uszkodzonych etc.
      Poza tym wnerwia mnie brak reakcji allegro na czasem eweidentne łamanie prawa-
      ja sama 2 razy niemal otarłam się o policję,a i tak postawiłam na swoim,
      jednakże skoro to serwis to jednak w jego gestii powinno zostawać rozwiązywanie
      do końca spraw z tym związanych.
      Poza tym denerwuja mnie wszelkiej maści "Wiadomości od uzytkownika allegro" z
      bezpośrednim przejściem na ty, czy też wręcz nadzwyczajną otwartością wobec
      mnie.
      No i wkurza mnie też ilość podrób.
      I jeszcze wkurza mnie tez brak podawania powodów z jakich konto sprzedającego
      zostało zawieszone-nie rozumiem dlaczego allegro nie podaje oficjalnej
      przyczyny,często są to głupie powody a czasem poważne naruszenia i każdy
      powinien mnieć prawo wiedziec z kim ma do czynienia.
      Uff,ale litani, gad demyt, co ja jeszcze robię na tym allegro??;D
    • marla30 Re: Co denerwuje Was w allegro? 28.04.06, 08:48
      Poza wyżej wymienionymi powodami, pod którymi mogę się tylko podpisać, wkurza
      mnie to, że ostatnio źle chodzi i trudno mi się na nie dostać. To jakaś ogólna
      tendencja?
      • roxi_hart Re: Co denerwuje Was w allegro? 28.04.06, 09:26
        U mnie chodzi bez prolbemow. Wiec moze jakos lokalnie tylko?
        • wiolinka100 Re: Co denerwuje Was w allegro? 28.04.06, 10:56
          Mój małż powiedział mi wczoraj, że allegro przechodzi na bazy danych Oracle.
          Będzie szybciej, więcej i lepiej wyszukiwać :)

          Pozdrawiam
      • mrouh Re: Co denerwuje Was w allegro? 28.04.06, 14:01
        Mi tez wczoraj i przedwoczoraj chodziło beznadziejnie, tzn. głownie zdjęcia- nie
        ładowały sie przedwczoraj rano w ogóle.
    • jop Re: Co denerwuje Was w allegro? 28.04.06, 16:24
      Najbardziej na allegro drażnią mnie opisy w stylu "bluzka jak Solar", "spódnica
      nie Solar ale piękna". W perfumach zjawisko raczej rzadkie, w ciuchach
      powszechne - doprowadza mnie to do szału, jak szukam Solara, to szukam Solara,
      a nie rzeczy "podobnych".
    • ona.pomylona Kończenie aukcji przed czasem 04.08.06, 13:49
      Wkurza mnie, kiedy licytuję, do końca aukcji zostało jeszcze 9 dni, a ktoś
      umawia się ze sprzedającym i transakcja się kończy na śmiesznej sumie.
      Podejrzewam, że ciąg dalszy zachodzi poza allegro.
      Ja wiem, moja wina, trzeba było ustawić zaporową kwotę. Ale powoli nauczę się
      cwaniactwa.
      • helena25 Re: Kończenie aukcji przed czasem 04.08.06, 15:16
        Ja czesto dogaduje sie poza Allegro. Nie cierpie czekac i portafie wykazac
        dziarska inicjatywe, kiedy mi cos potrzebne, albo musze cos miec. Jezeli zas
        moja cena satysfakcjonuje Sprzedawce - to czemu nie. W koncy finalnie chodzi o
        wymiane kasa - towar.

        Mnie wkurza nie odpowiadanie Sprzedawcy na zapytania, badziwiaste, infantylne,
        pseudo "marketingowe" opisy i handel rzeczami "not for sale" wszelkiego sortu.
        Nie wspominam o podrobach, bo to poprostu karalne.
        H.
        • ona.pomylona Re: Kończenie aukcji przed czasem 04.08.06, 18:57
          > Nie wspominam o podrobach, bo to poprostu karalne.

          Zastanawiam się, dlaczego właściciele podrabianych marek nie wezmą się za handel
          podróbkami?
    • kim.kim Re: Co denerwuje Was w allegro? 08.08.06, 21:14
      Wiele tego jest co mnie złości na Allegro, postaram się streścić. ;))

      Głównie przeczesuję działy babskie: perfumy, kosmetyki, ciuchy i tam
      najczęściej spotykam się z oczojebnymi opisami w kolorach rózu i czcionką
      rozmiar 45, pstrokatymi gifami laleczek, gdzie strona ładuję się 5 min., bo
      tyle [niepotrzebnych] danych musi się wczytać. Bądź opis jest tak skąpy, że
      muszę dopytywać na @.

      - Fatalne, rozmazane fotki, bądź ich całkowity brak.
      - Sprzedawanie podrób, próbek itp.
      - Brak wyjasnienia dlaczego Allegro komuś zawiesiło konto.
      - BRak rekacji Allegro na rózne wykroczenia, przekręty. Jedynie o co umią
      dzielnie zabiegać, to prowizja :]
      - To, że mnie ktoś przelicytuje w ostatnim momencie i w efekcie za dobre
      perfumy płaci 30,oo zł ;/ to jest BÓL najgorszy z możliwych!
      - To że nowicjusze na Allegro licytują bez opamiętania-na nich jestem wyjątkowo
      wściekła. Aukcja trwa 14 dni, jest od 1,oo zł, a po 2 dniach za dany przedmiot
      już jest tak wysoka kwota, że się jej nie opłaca kupować. Lepiejn iść do
      sklepu...
      - Brak wystawiania komentarzy zwrotnych. Sama ma z ze 20 zaległych opinii i
      nikt nie reaguję na moją prośbę wystawienia komentarza. A ja ze swej strony
      tego dopilnowałam i Sprzedający otrzymał ode mnie opinię!

      Ale ogólnie lubię kupować na aukcjach, pomimo tego, że 80% mnie wnerwia. ;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja