Pomocy!!!

06.05.06, 14:54
Mam problem, dostałem paczkę a w niej Cerruti 1881, którego osobiście nie
znoszę, ale to miał być prezent, dla taty, który go lubi, przed podarowaniem
osądziłem, że przypomnę sobie ten zapach, psikam, a tu szok, atomizer nie
działa, jak naciskam nie psika, tylko wylatują bąbelki z wężyka przy dole,
zamiast wciągać płyn i go rozpylać, wprowadza powietrze chyba...
Co mam zrobić, jest jakiś sposób naprawy???
Zwrot raczej niemożliwy....
    • sorbet Re: Pomocy!!! 06.05.06, 16:23
      Ja bym oddał do reklamacji. Naprawić chyba sie nie da.
    • akikoo Re: Pomocy!!! 06.05.06, 16:38
      Dlaczego napisałeś, że zwrot jest raczej niemożliwy ?
    • a.g.n.i Re: Pomocy!!! 06.05.06, 16:51
      Spróbuj może zdjąć samą nakładkę psikającą i ją jakoś przepłukać, przedmuchać,
      nie wiem, a potem nałóż ją ponownie i "rozruszaj" psikając kilka razy. O
      właśnie, Sorbet, miałam to samo Tobie poradzić z Twoim Palisandrem. Ostatnio
      trochę eksperymentowałam z tymi nakładkami bo dopasowywałam sobie do pechowego
      Intrusion i wyglada na to, że tam żadnej filozofii w tych atomizerach nie ma i
      nie bardzo nawet ma się co zepsuć. Ewentualnie spróbuj dopasować inną nakładkę,
      od innego już zużytego atomizera, tylko ją musisz "odpachnić".
      Może to podziała, choć nie obiecuję. Ja w Intrusion po prostu w ogóle tej
      nakładki nie miałam... Ale nie zaszkodzi spróbować, jak i tak źle działa, to
      już bardziej się chyba nie popsuje...
      • silence-dreamer Re: Pomocy!!! 06.05.06, 17:09
        Reklamacja niemożliwa, bo dostałem je w paczce od przyjaciółki ze stanów, z
        innymi skarbami (m. in. Kashaya, Oblique RWD J), więc nie będę marudzić...
        Podjąłem drastyczne środki, bo nie udało się za żadne skarby naprawić, nie
        pomogły rady a.g.n.i.
        Więc nożem odpiłowałem atomizer, miałem pusty flakon bez atomizera po Poison,
        jednak tata nie jest „taki wyzwolony perfumeryjnie” jak ja, więc ta opcja
        odpadała...
        Jednak mam jeszcze flakon Giorgio Beverly Hills z odkręcanym atomizerem, więc
        jego zawartość przelałem do flakonu po Poison, teraz go odpachniam i do niego
        przeleję te nieszczęsne Cerruti, będzie mieć je w „męskim flakonie” z
        rozpylaczem, teraz jeszcze bardziej nie lubię tego zapachu...:/.
        • akikoo Re: Pomocy!!! 06.05.06, 17:13
          silence-dreamer napisał:
          > teraz jeszcze bardziej nie lubię tego zapachu...:/.

          Współczuję, taka przygoda potrafi skutecznie zniechęcić do zapachu.
        • a.g.n.i Re: Pomocy!!! 06.05.06, 17:15
          silence-dreamer napisał:

          > teraz jeszcze bardziej nie lubię tego zapachu...:/.
          >

          ja omal nie przestałam lubić Intrusion:-) w dniu kupienia. Dopasowywałam
          nakładki i dopasowywałam, niektóre nawet psikały, ale trzeba je było
          przytrzymywać, w końcu znalazłam pasującą... ale juz byłam wtedy wypsikana
          Intrusion wszędzie, nawet na uszach chyba...
          Kot patrzył jak na idiotkę i z niesmakiem ewakuowal się do drugiego pokoju,
          skąd usłyszałam zaraz tekst "Boże, czym ten kot tak śmierdzi". Chyba od samego
          powietrza w moim pokoju kot zapachem przeszedł;-)
          • silence-dreamer Re: Pomocy!!! 06.05.06, 18:26
            No dokładnie to rozumiem, przy przelewaniu troszkę mi się wylało, do tego
            testowałem kilka nowych zapachów, jakby tego było mało, jestem dziś na kacu i
            teraz czuję się jeszcze bardziej skacowany...
            • saturnzreturn Re: Pomocy!!! 07.05.06, 12:18
              Współczuje :D katuszy...ale w Cerruti lub np Allure Men te psikacze naprawdę sa
              małe i tandetne...nie proporcjonalne do butli i przez to łątwo ręka się może
              smyknąć i możemy złamać psikacza....to jest pewna niedoróbka
              niestety...najlepsze są duże metalowe psikacze lub mechanizmy ala Emporio
              Armaniego
    • akikoo Re: Pomocy!!! 07.05.06, 13:26
      Wczoraj było dramatycznie, ale myśle, że wkrótce autor wątku będzie się śmiał z
      tego niemiłego zdarzenia :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja