Dodaj do ulubionych

trochę mi się tego nazbierało... :)

01.09.06, 00:28
Parę miesięcy temu pojawił się na tym forum link do rosyjskiego portalu, gdzie
w jednym z wątków użytkowniczki zamieszczały zdjęcia swoich perfumiarskich
skarbów :) Przyznam się wam, że od tego czasu mam tamten wątek w ulubionych i
często do niego zaglądam - strasznie lubię "podglądać" cudze kolekcje.
Stąd narodził się pomysł, żeby i swoje zbiory sfotografować.
W końcu rozmawiamy tu o zapachach, których codziennie używamy, chwalimy się
nowymi nabytkami, układamy różne listy i zestawienia - może więc czas pokazać,
co skrywają nasze "sezamy"?

Ja mogę pójść na pierwszy ogień ;)

img444.imageshack.us/img444/7476/mojacalaye4.jpg
img424.imageshack.us/img424/3092/mojegoraty3.jpg
img460.imageshack.us/img460/7589/mojesrodekpy3.jpg
img240.imageshack.us/img240/2826/mojedolnapolowaot1.jpg
img240.imageshack.us/img240/1531/mojedolcu5.jpg
Ktoś dołączy? ;)))
Obserwuj wątek
          • mrouh Re: trochę mi się tego nazbierało... :) 01.09.06, 11:01
            Dla mojego Połówka nawet jedna butla to przykład negatywny, a dla mnie taka
            kolekcja jak Twoja to obiekt wzdychań:-) poza tym miałam na myśli tą fotkę z
            forum rosyjskiego, gdzie 114 okazów stoi:-)

            I jeszcze jedno mnie zastanawia- wiadomo, komercyjne tradycje perfumiarskie
            raczej na Zachodzie, ale nie wyobrażam sobie, żeby bardziej na wschód od Francji
            nei było zapachów godnych powachania, mimo, że nie sławnych na caly świat. Tak
            mi to przyszło do głowy, bo na jednym ze zdjęć na rosyjskim forum widzę jakieś
            kartoniki z napisem cyrylicą:
            foto.mail.ru/mail/guma66/1/i-68.jpg
            czyli tam tez sa jakieś zapachy całkiem, całkiem i to nie obciach je mieć w
            swojej kolekcji:-)
            Znacie jakieś nieodkryte na większą skalę skarby zapachowe Europy? Spoza Włoch,
            Francji, UK?
            • pucipuci Re: trochę mi się tego nazbierało.- ruskie duchi;) 01.09.06, 12:51
              ano właśnie, ja na zdjęciu towarzyszącemu drugiemu postowi (a raczej podpisowi
              pod niemu) wypatrzyłam perfumy Patchouli Magique - Новая Заря. Spędziłam kilka
              miesięcy na Litwie i zdarzyło mi się psiknąć czymś dziwnym (w drogerii
              kosmetycznej stały różne testerki, m.in z imitacjami, ale nie tylko), co mnie
              zaintrygowało do tego stopnia, że wróciłam się i nabyłam - rzeczoną patchouli
              magique. Na początku ma to to zapach koszmarno-aptekarski,jak taki słodki
              syrop, potem zaczyna przypominać lekko black cashmere (choć na mnie bc nie
              pachnie zbyt dobrze, niestety, a te patchouli nawet-nawet), końcówka jest
              trochę a la Ambre Sultan.. A mocne to to niemożebnie. Praktycznie ich nie
              używam - bo czuję taką ambiwalencję, niby są interesujące, ale coś mnie odpycha
              jednocześnie. Testuję co jakiś czas, wyłącznie po domu. Próbowałam coś o nich
              znaleźć w internecie, ale bezskutecznie.
    • lune Re: trochę mi się tego nazbierało... :) 01.09.06, 11:06
      Voluptas i Chatko :)

      piekne sa wasze kolekcje ; jaka szkoda ze nie moge przyjsc 'z wyzyta' i
      obwachac niektorych flakonikow !

      ale i tak sie ciesze - bo piszecie o zapachach na forum a ja moge Wasze teksty
      czytac :)

      gratuluje zbirow i serdecznie pozdrawiam, lune

      ps. JA TEZ gdy ogladam lazienki w pismach wnetrzarskich - zwracam uwage na
      buteleczki ktore tam stoja :) lapie sie na tym takze gdy ogladam filmowe
      sceny 'laziebne' ; malo tego - gdy szukalam mieszkania i przegladalam oferty ze
      zdjeciami /w tym zdjecia lazienek/ - to tez ;) myslalam ze to moje 'zboczenie'
      a tu krzepiaca info ze ... wiecej nas ;)))
    • wiolinka100 Re: trochę mi się tego nazbierało... :) 01.09.06, 11:41
      Piękne kolekcje Voluptas i Chatko!
      Ja później tez zamieszczę zdjęcie mojej :)
      A do założycielki wątku mam pytanko, bo frapuje mnie jeden z Twoich flakonów.
      Mianowicie na drugiej półce, w środku przed lutensami, ma malowane na flakoniku
      złote drzewko/gałązkę, wiem że kiedyś juz gdzieś widziałam ten flakonik i nie
      mogę dojść nazwy perfum, oczywiście nie daje mi to spokoju... :)
      • merolik Re: fajnie, że przeniosłaś tu ten pomysł :) 01.09.06, 14:30
        Voluptas - to juz mówiłam, piękna kolekcja i doskonałe jej wyeksponowanie :)
        Chatka_ - jak mi miło, że widzę i Twoją gromadkę, tak swojsko :) bo dzieki
        Tobie znam te zapachy...
        Wiolinka - też masz sporo fajnych zapachów, na pewno bym cos sobie wybrała ;)

        A ja na razie nie umiem zamieszczać linków do zdjęć, ale może zaraz się
        nauczę ;)
          • senta Re: może się uda 01.09.06, 15:32
            Voluptas ma przepiekny zbior,wypatrzylam tam nawet bylego "swojego" Lutensa:-).
            ale ja podobnie jak to okreslila chatka-nie mam charakteru do zbierania.
            Podobnie jak chatke-duzy zbior mnie przytlacza i powoduje,ze natychmiast musze
            go 'przerzedzic':-0
            To samo mam z butami,bizuteria..nooomoze ksiazek i filmow,muzyki to jedynie nie
            dotyczy.
            Oczyszczenie kolekcji daje mi dobiero komfort i wystarczy,ze pamietam jak
            pachnialy te,ktorych z radoscia sie pozbylam.
            !0 flakonow to moje absolutne maximum..noooo,niech bedzie 15;-)
            Czy ktos ma podobnie jak ja i chatka? Czy z nami juz niedobrze:-)))
            • ja_sylwia Re: może się uda 01.09.06, 15:44
              nieee, no kobiety, co wy robicie, ślinka mi cieknie na sam widok, a już te
              piękne czerwone kule u Merolik, obiekty moich westchnień....Swoją drogą 2
              kule??? toć to czysta rozpusta, ja mogę z chęcią jedną przygarnąć:))) Moje
              stadko jest niewielkie, część już poszła w świat, na szczęście, bo zaczęłam się
              gubić. Później może wrzucę zdjęcie, pozdrawiam. S.
            • sorbet Re: może się uda 01.09.06, 15:46
              Ja, też czuję no stop potrzebę "ogarnięcia", hehe, i też staram się ograniczyć
              się do 10-15 butelek. W końcu prawie nic nie kupuję i wciąż żyję:-P
            • voluptas Senta :) 01.09.06, 17:18
              Mnie też nie przytłaczał, bo sobie po prostu realizowałam kolejne fanaberie, aż
              do pewnego momentu: a mianowicie do wczoraj, kiedy zobaczyłam, ile tego
              właściwie jest :) I tak sobie myślę, że owszem, idealna byłaby kolekcja na
              jakieś 30 zapachów, ale odchudzania mojej własnej sobie absolutnie nie
              wyobrażam, bo nie ma w niej chwilowo rzeczy, których chciałabym się pozbyć.
              Jednak jest i aspekt pozytywny - nie chcę też już adoptować żadnych nowych, co w
              moim wypadku też jest dużym sukcesem :) Stopniowo może i do odchudzenia kolekcji
              dojdziemy ;)))
              A "Twój" Lutensik, jak widzisz, jest w dobrym towarzystwie i chyba nie jest mu u
              mnie źle... ;)
              • senta Re: Senta :) 01.09.06, 21:17
                W takim znakomitym towarzystwie stoi,ze ciesze sie ,ze w dobre rece poszedl:-)
                A w to,ze nie bedziesz poszerzac swojego zbioru-nie wierze!hehe..:-))))
                Juz nawet ja podejrzewam co w przyszlosci chcialabys miec :-)
                • voluptas Re: Senta :) 01.09.06, 21:33
                  Wyplujże te słowa trzy razy przez lewe ramię :)))

                  Wiesz, a tak już zupełnie poważnie, to naprawdę wreszcie do mnie dotarło, że
                  jest tego sporo i że wypadałoby na czas jakiś skończyć polowania i cieszyć się
                  tym, co juz zgromadzone. Tak sobie jeszcze roiłam Ambre Extreme l'Artisana, ale
                  ją uda mi się chyba zdobyc na drodze wymiany z jedną forumką :) A poza tym
                  założyłam się z moim osobistym małżem, że jeśli do moich imienin (koniec
                  listopada) nic sama nie kupię, to dostanę od niego Patchouli M.Micallef, które i
                  mnie i jemu bardzo się podoba. A że Micallefy drogie jak czort - gra się toczy o
                  wysoką stawkę ;)
          • voluptas Meroliczku :) 01.09.06, 17:11
            to rzeczywiście odpowiedniejsze miejsce na taki wątek :)

            Masz śliczną kolekcję i doskonałe zdjęcie - już Ci to mówiłam, ale mogę
            powtarzac do woli :) Zresztą już się z nią całkiem nieźle zaprzyjaźniłam, bo
            codziennie ją widzę na moim desktopie :)
        • mrouh kolekcja na czerwonym dywanie:-) 01.09.06, 16:52
          images3.fotosik.pl/147/d10360a675089297.jpg
          Ostatnio dośc znacznie się przerzedziło, ale i tak zapomniałam o 4 zapachach-
          małej buteleczce z olejkiem z bodyshopu Japan Musk Oil, Bulgari pour Femme i
          Etoile du Sud- oba zapomniane w torbie:-) i Elixir Sensuel od Chatki, który
          pożyczyłam teściowej:-)
          Za to na zdjęciu są trzy sztuki "na wyjściu": Skin, który zaklepała Ragutka,
          Freesia Fragonarda, która jest dla Maminki (przepraszam, wiesz za co:-) zaraz
          napiszę maila) i Król Słońce, który zdecydowanie u mnie zostać nie może.
          Mam jeszcze odlewki rózne i miniaturek parę, plus dwie, które też pójda w świat,
          jeśli ktoś je bedzie chciał:-) Większość zdobyczy jest oczywiście forumowa (w
          tym moje pewniaki: Very I, Angel V. Cristalle, Tea Rose, Cinema... i nie tylko)
          i allegrowa (Inoui Shiseido- fajny zakup, Król- niedobry zakup:-)). Osobne
          zdjęcie nalżałoby się próbkom, ale mam je w niefektownym pudełku po lodach z
          Lidle'a, bo w szkatułce juz się nie mieszczą:-)
    • nevada87 Moja kolekcja:)... 01.09.06, 16:44
      ... przepiękne macie zbiory :) , pora na moją kolekcję;) .
      Nie wstawiłam tam wszystkiego , odlewki ,atomizery ,próbki nie pasowały mi do kompozycji;).
      Mam nadzieję ,że się spodoba:).
      nevada.fotosik.pl/albumy/50014.html
      Pozdrowienia:).
        • nevada87 Re: Moja kolekcja:)... 01.09.06, 17:21
          Masz rację kocham stelle ,a największa moja porażka to sprzedaż stella sheer 2006 :(.
          U Ciebie z kolei widzę sporą dawkę Lutensów :) , mam próbkę datura noir i szalenie mi się podoba ,ciekawi mnie też douce amere - słyszałam dobre opinie:).
          • benita5 Re: Moja kolekcja:)... 01.09.06, 17:29
            No dobra, przyszla kryska na matyska... sama z siebie, bym sie za zadne skarby
            nie zebrala do inwentaryzacji, a juz liczenia to łomatko...nawet nie chodzi o to
            ze wszystko poutykane w 3 miejscach/witryna, szuflady, biurko pracowe/ plus
            wywozone na zeslanie do mojej Mamci. W ogole to zdalam sobie sprawe ostatnio pod
            wplywem wizazowego watku nt wyceny kolorowki, ze te manie sa strrrraszne.
            Siegnelam wtedy po pierwszy z brzegu kuferek z kolorowka i ómarlam, bo to wszak
            jedna z pasji...
            W kazdym razie, przeliczenie i upublicznienie jest jakims tam przyznaniem sie... ;)
            A wogole to nie czuje sie winna, wydaje mi sie ze zachowuje umiar ;P no i co to
            chcialam dodac...?? Wiwat chomiki!!! Wiwat perfumiarki!!!
            • benita5 Re: Moja kolekcja:)... 01.09.06, 17:35

              no i moje linki, nie robilam specjalnego pokazu, chyle czola dziewczynom ktore
              zrobily ladne stylizacje! Moje sa z biegu nie chce mi sie wszystkiego
              przestaaawiac..

              www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cf42f144139da908.html
              www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2349abf0ea23a35a.html
              www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8aa89f0cee7890db.html
        • benita5 Voluptas!! 01.09.06, 17:21
          Gratuluje pomyslu, odwagi ujawnienia zbiorow w calej krasie chomiczeh;)))
          Ja jestem pod wrazeniam slicznych kolekcji, naprawde super!! Jest na czym oko
          zawiesic i nozdrza popiescic... ;o)
    • konasana Re: trochę mi się tego nazbierało... :) 01.09.06, 21:42
      Dziewczyny, chylę czoła! Obiecuję zdjęcie mojej kolekcji po weekendzie, bo
      jutro wyjeżdżam i wracam w niedzielę wieczorem.
      Aż się boję, co to będzie jak wszystko wystawię w jednym miejscu, bo na codzień
      na wierzchu są tylko aktualnie używane, a reszta w pudełeczkach (boję się
      słońca) lezy poupychana w biurku, szafce i szafie na ubrania. A ja udaję sama
      przed sobą, że mi nie odbiło...
      Najgorsze, że nie umiem wklejać zdjęć i będzie się tym musiał zająć mój M,
      który chyba nie zdaje sobie sprawy, ile kasy wydałam już na te cuda. Do tej
      pory nie protestował i posłusznie przywoził mi z jakiś wyjazdów kolejne
      flakoniki, ale chyba to się skończy, jak zobaczy ile tego jest...
    • a.g.n.i Re: trochę mi się tego nazbierało... :) 01.09.06, 21:58
      No cóż, mogę poprosić kogoś o sfotografowanie mojej jaskini skarbów, bo tak
      obecnie wygląda pólka po dorobieniu jej zasłonki, ale obawiam się, że
      zamieszczenie zdjęcia na tej stronie będzie niestety przekraczało moje
      umiejętności;-P, chyba że dostanę od kogoś dokładną instrukcję obsługi typu
      krok po kroku z powtórzeniami dla nieinteligentnych;-P
        • a.g.n.i Re: trochę mi się tego nazbierało... :) 01.09.06, 22:05
          Dla kogo nietrudne, dla tego nietrudne;-P wlaśnie sobie uświadomiłam, ze nawet
          jeśli mi się uda wstawić na tę stronę w co wątpię, to tak czy inaczej linków
          też wklejać nie umiem, więc chyba nici z tego... a i tak najpierw muszę
          posiadacza aparatu zwabić do mnie do domu, hehe;-P
          obawiam się zatem, że mojej gromadki nie zobaczycie...
            • a.g.n.i A ja trochę Twojej widziałam:-) 02.09.06, 09:32
              Iza, a wiesz, jaka ta różyczka Alessandro dell Aqua była prześliczna po paru
              godzinach? Wąchałam rękę i wąchałam a i teraz jeszcze powąchałam rękaw tamtej
              bluzki przed jej wrzuceniem do pralki... cudo po prostu, zwiewne i wdzięczne, a
              początek faktycznie dziwny...
              • mrouh Re: A ja trochę Twojej widziałam:-) 02.09.06, 10:25
                Agni, ja Cię mogę poprowadzic krok po kroku w sprawie wklejania zdjęć i linków,
                ale wyjeżdżam i wrócę wieczorem dopiero. Jestem pewna, że znajdzie sie sporo
                chętnych nauczycieli dla Ciebie:-) motywowanych chęcią ujrzenia Twoich zbiorów:-)
                Na razie widziałam tylko same Króle:-) zapewne masz jakieś "królowe zapachowe"?...
                Mówisz, że róza od Alessandra Wodnego jest sympatyczna? myślałam o niej ostatnio
                i nei kupiłam...
                • a.g.n.i Re: A ja trochę Twojej widziałam:-) 02.09.06, 10:43
                  A to będę wdzięczna ale i tak muszę najpierw zwabić do siebie kogoś z cyfrówką
                  albo przynajmniej dobrym aparatem w telefonie i zastanawiam się, kogo (na oku
                  dwie osoby) i czym przywabić (dobrą kolacją może?). A potem rzeczywiście
                  poproszę o szczegółowy instruktaż (tylko może nie tutaj, ja naprawdę ciężka
                  jestem do nauki;-P i zadawać głupie pytania na pewno będę).

                  Królową mam, a jakże:-) Królowa jest koloru fiołków:-)

                  Co do różyczki, to wąchałam ją raz w Augustowie podczas spotkania z Izolden:-)
                  Początek był bardzo ostry, dziwny, na mojej skórze było coś sztucznego, jakaś
                  oranżadka i jakby terpentyny trochę;-P natomiast po paru godzinach była
                  niesamowicie delikatna, ulotna różyczka, nie z tych majestatycznych i dumnych,
                  raczej z tych drobnych i delikatnych, trochę "dzikich", ale "pelnopłatkowych":-
                  ). Ale wiesz... możemy się różnić skórą i upodobaniami... Król Cię chyba np.
                  rozczarował:-)
                  • mrouh Re: A ja trochę Twojej widziałam:-) 02.09.06, 10:48
                    Król to zupełnie inna bajka, głownie z powodu dawnego, ale jak widać nie
                    przedawnionego, zatargu z Królem sie skłóciłam:-) róza miała wieksze szanse,
                    żeby mi się podobać. Chciałam próbki zanabyć, co to je rozprzestrzenia na
                    allegro pewien człowiek, ale machnęłam ręką. Róża róży nierówna- tej w Shiny nie
                    czuję prawie, a ta w Stelli kojarzy mi się z ładnym, ale jednak odświeżaczem
                    powietrza w żelu, który dawno temu miałam i na dodatek uczuliła mnie:-)
      • lune kolekcje 02.09.06, 11:04
        Wasze kolekcje sa wspaniale :)

        prawde mowiac to kompletnie przekracza moje wyobrazenie :))) och jak chetnie
        powachalabym to i owo !

        nie wiem czy kiedykolwiek zgromadze choc jedna dziesiata Waszych zbiorow. Teraz
        mysle sobie ze z moim charakterem - nawet przy takiej mini-kolekcji - czulabym
        sie jak osiolek ktoremu w zloby dano ;)))Ale byc moze 'mineloby mi' gdyby w
        moim posiadaniu bylo wiecej niz 2-3 zapachy ? Moze to jest jak z ciuchami -
        ktorych przeciez nie nosi sie jednoczesnie - a wybiera w zaleznosci od
        samopoczucia, okazji, pogody ? kiedys wydawalo mi sie to niemozliwe by zmieniac
        zapachy - w ciagu dnia, tygodnia ... teraz jestem bardziej otwarta :)

        pozdrawiam serdecznie wszystkie kolekcjonerki :)

        lune

        • flawia_f Re: kolekcje 02.09.06, 11:12
          Jejku, kolekcje sa wspaniale, az trudno mi sobie wyobrazic, ze ktos moze byc
          szczesliwym posiadaczem TYLU zapachow....
          Zazdroszcze bardzo!
          Ale nurtuje mnie jedno- czy nie martwicie sie tym, ze te cudenka moga zwietrzec
          zanim zdazycie je zuzyc? Bo chyba niemozliowscia jest zuzycie takiej ilosci w
          ciagu powiedzmy 5 lat?
          Moja skromna kolekcja nigdy nie przekroczyla 10 butelek.
              • kalooo Re: kolekcje 03.09.06, 11:00
                ;)
                OK, zrobie zdjęcia, choć nie ukrywam,że z lekką taką niepewnościa..;)
                Ale skoro dymu na razie nie było to wieczorem pstrykne coś tam, ha! nawet mam
                już półeczkę na flaszki;) Poza tym to dobra motywacja do lekkiego sprzątnięcia;D
                • a.g.n.i Re: kolekcje 03.09.06, 11:07
                  no ja też sprzątam, tzn. pólka z perfumami to jedyne miejsce, gdzie mam zawsze
                  porządek, no ale wokół niej to już niekoniecznie:-P
                  Ale i tak, mój fotograf przeziębiony na razie i przyjść nie może...
                    • a.g.n.i Re: kolekcje 03.09.06, 11:28
                      a nie, mój osobisty domowy to na razie ciągle nie kupił cyfrówki, robi piękne
                      zdjęcia ale takie na papierze:-P my oba takie inteligentne technicznie przeca,
                      więc do cyfrówki podchodzim na zasadzie, fajnie by było mieć, tylko kto nas
                      nauczy się tym posługiwać;-P
                      Dlatego wabię do siebie innych posiadaczy niezbędnego sprzętu, a jeden już
                      prawie zwabiony się przeziębił:-)
              • chatka_ Re: do Voluptas 02.11.06, 22:12
                A ja bym chetnie zobaczyla zawartosc tego pomaranczowego pudeleczka!:) Pani tak
                ladnie i szczelnie zapakowala, ze nie bylo jak podejrzec, nie mowiac o
                dotknieciu tego szlachetnego szkla :) A tak poza tym (teraz moge sie
                przyznac ;) to mialam w domu juz stracha czy w srodku na pewno jest AN, tak
                bylam zaaferowana, ze Pani mogla mnie nie zrozumeic i wlozyc co innego ;)))
                Ulzylo mi po Twoim smsie :)))
          • voluptas Re: kolekcje 02.09.06, 14:21
            Flawio, jak człowiek poluje na kolejny flakonik, to przeważnie o tym nie myśli,
            ale mnie bardzo dała do myślenia moja przyjaciółka, która mi usłużnie policzyła,
            że jeśli średnio na kwartał zużyję 50 ml. perfum, to jestem obstalowana na lekko
            licząc - jakieś 30 lat :)))))
            A juz poważnie - owszem, zdaję sobie sprawę, że moje zapachy może za parę lat
            zacząć trafiać szlag, ale mówi się trudno - mam nadzieję, ze do tego czasu zdążę
            się nimi nacieszyć :)
        • voluptas Lune, 02.09.06, 14:29
          ale ja dokładnie tak robię: dobieram zapach do pogody, nastroju, okazji, pory
          roku, ba! mam nawet ciągi skojarzeniowe typu bluzka x + zapach y. Oczywiście
          syndrom "osiołkowi w żłoby" też się stwierdza, ale jeszcze gorzej jest, jeśli
          naraz chcę użyć dwóch pachnideł - wtedy jedno przeważnie ląduje globalnie, a
          drugie na nadgarstkach na przykład :)
          • lune a moze ... 02.09.06, 20:02
            voluptas napisała:

            > ale ja dokładnie tak robię: dobieram zapach do pogody, nastroju, okazji, pory
            > roku, ba! mam nawet ciągi skojarzeniowe typu bluzka x + zapach y.

            a moze namowie cie do zalozenia takiego watku Voluptas ? :)
            o ciagach skojarzeniowych ubraniowo-zapachowych :) chyba nie bylo jeszcze
            takiego watku na FP

            lune
    • nuitblanche Re: trochę mi się tego nazbierało... :) 02.09.06, 19:47
      Zmobilizowałam się :] Prawdę powiedziawszy odciągałam robienie zdjęć w czasie z jednego powodu - rozmiar mojego "hizia" miał zostać upubliczniony... Stało się, raz kozie śmierć ;) Na zdjęciach brakuje In Black Del Pozo, niewielka to jednak strata... Kolekcja nie jest przemyślana - z racji, że mieszkam na całkiem niezłym wygwizdowie o buszowaniu w większej perfumerii mogę sobie pomarzyć :/ Podczas wyjazdów muszę się szybko orientować w perfumerii, najlepiej kiedy mam zakodowane odgórnie co wąchać - facet zaczyna mi jęczeć jak nieboskie stworzenie, kiedy zbaczam w stronę gdzie "intensywniej pachnie" :( Uogólniając - części kolekcji muszę się pozbyć :)

      img167.imageshack.us/img167/5408/dsc01461om4.jpg" border="0" alt="img167.imageshack.us/img167/5408/dsc01461om4.jpg">
      img167.imageshack.us/img167/2623/dsc01471fk8.jpg" border="0" alt="img167.imageshack.us/img167/2623/dsc01471fk8.jpg">
      img232.imageshack.us/img232/9541/dsc01491mu0.jpg" border="0" alt="img232.imageshack.us/img232/9541/dsc01491mu0.jpg">
      img381.imageshack.us/img381/1920/dsc01501pu4.jpg" border="0" alt="img381.imageshack.us/img381/1920/dsc01501pu4.jpg">
      img109.imageshack.us/img109/4964/dsc01531uz2.jpg" border="0" alt="img109.imageshack.us/img109/4964/dsc01531uz2.jpg">



    • kalooo no dobra. 03.09.06, 23:29
      słowo sie rzekło-nadal mam lekką nutkę niepewności,ale nic to.
      Nawet część z pudełek powyjmowłam;> Ciekawe czy lincz znowu będzie...;) Voila!
      Moja kolekcja
    • dixi Re: trochę mi się tego nazbierało... :) 05.09.06, 12:08
      Piękne kolekcje, jestem pod wrażeniem;
      ja niestety strasznie jestem niestala w uczuciach do moich skarbow, ciagle cos
      kupuje, sprzedaje, wymieniam, podarowuje, dostaje...
      aktualnie moje zbiory to pare butelek (plus dwie w drodze :) troche odlewek
      ktore do publicznego pokazywania sie nie nadaja - co wiecej - aplikowac je na
      siebie trzeba w miejscach ustronnych:)
      w dodatku poupychane to wszystko tak, ze nawet nie podejmuje sie odnalezc co
      niektorych flakonow - czesc nawet w pudlach na strychu u mamy, bo od pol roku
      jestem w trakcie przeprowadzki i rodzicielka przechowuje nas z calym dobytkiem
      litosciwie w malym pokoiku...
      ale za to jak juz bedzie to mieszkanko, to normalnie toaletka na pol
      sypialni....:))