flawia_f
11.09.06, 22:54
Kupujecie zapachy w ciemno? Ja regularnie, choc za kazdym razem powtarzam
sobie, ze to glupota, ze odbieranie zapachow i ich wspolgranie ze skora jest
sprawa tak indywidualna, ze po prostu nie mozna kierowac sie rozkosznymi
opisami... Ale raz za razem kupuje cos w ciemno, to chyba jakas forma hazardu,
bo uwielbiam moment rozpakowywania i oczekiwania na spotkanie.
Wczoraj kupilam w ciemno L'Heure Bleue Guerlain. I to juz glupota maksymalna,
bo nie wiedziec czemu uznalam, ze zapachu z 1912r nie bedzie ot tak, po prostu
w perfumerii, a dzisiaj okazalo sie ze oczywiscie jest, i to w licznym
towarzystwie starych Guerlainow. Ale nie dotknelam go, hazard to hazard,
czekam na przesylke :) W razie czego bede Wam szerokim gestem oferowac
odlewki, hahaha :)