zapachowe marzenie... ściętej głowy

18.10.06, 13:53
Czy macie takie perfumowe marzenie, taki zapach, który z jednej strony jest
uosobieniem waszych marzeń, a z drugiej jest dla was po prostu niedostępny? Co
więcej - kolejne próby zdobycie go kończą się fiaskiem?

U mnie jest to casus 2000 et une Rose Lancome. Pożądam strasznie, ale nie
udaje mi się różyczki upolować. Uciekła mi sprzed nosa już trzy razy: raz
zaprzyjaźniony sprzedawca "zapomniał" mi o niej powiedzieć, dwukrotnie osoby,
które wrzuciły ją na straganik, po prostu nie odpisywały na maile. Mówi się
trudno, oczywiście mogę bez niej żyć, ale... może kiedyś odbierze mi rozum i
zapoluję na nią na eBeyu? A może na zawsze pozostanie moim perfumiarskim
Graalem? Co jest dla was takim mrocznym przedmiotem wiecznie niespełnionego
pożadania? ;)
    • rene.p Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 18.10.06, 14:13
      No może nie od razu "wiecznie niespełnionego pożądania", ale to właśnie forum
      przypomniało mi o zapachu, który miałam siedem lat temu. I teraz oczywiście jak
      bardzo chcę go mieć- to nie ma :( Jest to Escada Loving Bouquet, limitowanka z
      1999 roku. Chyba ze dwa tygodnie temu pojawiła się jak efemeryda na Allegro,
      używana, ale nie szkodzi, a ja w swojej naiwności myślałam, że jak zalicytuję
      na trzy minuty przed zakończeniem aukcji to będzie moja. No i nie doceniłam
      przeciwnika, który pojawił się znikąd i sprzątnął mi ją sprzed nosa w ostatniej
      minucie licytacji :( Nawet dałam ogłoszenie na straganiku, ale bez żadnej
      nadziei.
      • mangos Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 18.10.06, 16:51

        Oj ile razy mi już tak sprzed nosa coś sprzątnęli... Ja nie umiem licytować i tyle.:(
        • jop Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 19.10.06, 14:44
          Use snip.pl, Luke. Use snip.
      • mangos Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 18.10.06, 16:56
        Moje niespełnione marzenie- Escada Collection właśnie. Nie stać mnie na nią i tyle. Poza tym jakoś nigdy nie było okazji...No i Tygrys Kenzo. Banalne marzenia ,ale są. Może kiedyś się spełnią.
      • jop Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 19.10.06, 14:45
        Nie znikąd, tylko strzelał snipem. Ty też możesz.
      • jop Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 19.10.06, 14:46
        A Escada Loving Bouquet jest w pedecie:

        www.pedet.pl/x_C_I__P_7010898.html
    • kalia_t Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 18.10.06, 14:14
      aż mi głupio podpisywać pod Twoja wypowiedzią, bo mnie się kiedyś
      udało upolować Twojego Graala bez wysiłku...Z drugiej strony zawsze marzyłam o
      Claire de Nilang, a rzeczywistośc mnie nie powaliła na kolana:-) Sama nie wiem
      co dla mnie jest takim niedościgłym marzeniem, moze Essence M.Jacobsa, Alchimie
      czy też Collection?:-)

      --
      O perfumach
      "To nawet nie jest kiełbasa, to jest kaszanka wyborcza!" - E.Wąsacz
      • voluptas Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 18.10.06, 14:23
        eeee... tam, głupio od razu ;) A może to po prostu jest tak, że niektóre zapachy
        są nam "pisane", a inne nie? Tobie była "pisana" różyczka, więc sama grzecznie
        stanęła na Twojej drodze, mnie może nie - więc konsekwentnie przede mną ucieka,
        podłota ;)
        Mnie jakoś nie jest głupio, że mam w tej chwili prawie wszystkie "sukienki" EC,
        o zawartości nie wspominając, które wiem, że są dla innych obiektem nie mniej
        gorących pragnień, co dla mnie róża. Tak po prostu jest - jedne rzeczy nam się
        trafiają, inne nie... Jak w życiu :)
        • kalia_t Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 18.10.06, 14:27
          Collection też w sumie stanęła na mojej drodze i to nie raz, cóż kiedy jakoś
          rozum wziął górę nad chęcią posiadania- 270 zł to nie mało:)
      • maja1000 Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 18.10.06, 14:25
        Dla mnie takim dotychczas nieziszczonym marzeniem jest przetestowanie choćby po
        kropelce każdego z Hermessence oprócz Poivre Samarkande, bo sporą próbkę tegoż
        udało mi się upolować na Allegro, pozostałe z serii to tajemnica....
        • chatka_ Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 18.10.06, 16:05
          Moge zrobic probeczke probeczki Ambre N i Vetiver Tonka, ale nie mam pustych
          fiolek i na nic pustego sie nie zapowiada...przypomnij mi za jakis czas.


          Co do rozyczki to jest tutaj w sklepach, ale w nowej wersji flakonika, jesli
          taka odpowiada i jej cena detaliczna tez to moge nabyc :)
    • walkier Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 19.10.06, 13:11
      2000 Et Une Rose jest na targowisku na Wizażu.
      Sama baaaardzo je chcę ale nie mam tego co jest potrzebne by je zdobyć:(
      To będzie moje marzenie ściętej głowy:(
      • voluptas Re: zapachowe marzenie... ściętej głowy 19.10.06, 15:25
        Walkier, czy chodzi Ci o ten wątek?
        www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=151521&highlight=2000
        Jeśli tak, to raczej nie wróżę nikomu powodzenia - ta sama dziewczyna kiedyś
        wstawiła tę samą różę na naszym straganiku proponując zamianę, a potem nie
        raczyła nawet odpisywać na maile. Dlatego nie traktowałabym jej oferty zbyt
        poważnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja