Miejsca z ograniczonym perfumowaniem :)

06.11.06, 11:23
Które miejsca (pobytu) według Was wymagają zdecydowanego umiaru w
perfumowaniu? Wiemy już, że gabinet lekarski. Dla mnie też zdecydowanie KINO.
Byłam kiedyś na seansie, na którym siedząca obok mnie pani była tak
wyperfumowana, że nie mogłam w ogóle skupić się nad filmem. Aż mi się chciało
płakać, a nie było się gdzie przesiąść, bo sala pełna :)
    • kalia_t Re: Miejsca z ograniczonym perfumowaniem :) 06.11.06, 11:25
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=20730442&v=2&s=0
    • pucipuci Re: Miejsca z ograniczonym perfumowaniem :) 06.11.06, 14:58
      na pewno szkoły wszelakiego rodzaju; generalnie miejsca tzw. spędu ludności,
      która zamierza koncentrować się na czymś innym niż kontemplcja tudzież
      antykontemplacja czyjejś "perfumy".
    • zoe125 Re: Miejsca z ograniczonym perfumowaniem :) 07.11.06, 17:53
      W ogóle zamknięte przestrzenie typu biuro, zwłaszcza, jeśli perfumy sa z gatunku
      mocniejszych. Moja koleżanka zza drugiego biurka źle reaguje na wszelkie
      mocniejsze zapachy, więc do pracy uzywam lekkich nut, choc z zasady wole
      mocniejsze i bardziej wyraziste zapachy. No ale jeśli to jej przeszkadza,
      uszanuje to.
    • lune winda !!! 07.11.06, 18:49
      kiedys o maly wlos nie oddalam ducha w obloku acqua di gio :(((

      ciasne pomieszczenie + intensywny zapach = podduszenie pasazerow ;
      bez szwanku wyjdzie tylko osoba ktora uzyla ukochanych perfum ;)

      lune
      • zettrzy Re: winda !!! 08.11.06, 00:36
        o, w windzie to kolezanka z pracy padla ofiara bliskiego kontaktu z jakas baba,
        po wyrazeniu przez babe opinii "divine scent!"
        • groszek75 Re: winda !!! 08.11.06, 10:51
          juz wole w windzie zapach perfum, niz smród papierosów, jak mozna w tak małym
          pomieszczeniu palic, tu juz w ogóle sie nie mysli o tych co nie palą
          • lune Re: winda !!! 08.11.06, 19:30
            groszek75 napisała:

            > juz wole w windzie zapach perfum, niz smród papierosów, jak mozna w tak małym
            > pomieszczeniu palic, tu juz w ogóle sie nie mysli o tych co nie palą

            Jedno i drugie to koszmar :(
            pale - ale nidy nie przyszloby mi to do glowy w windzie !!!

            lune
            • cannella Re: winda !!! 08.11.06, 19:40
              My mamy sąsiada, który nie wyjmuje cygara z ust. W windzie też. A winda jest
              klaustrofobiczna - mieści maks. 3 osoby bez bagażu.
              • lune prosze :((( 08.11.06, 20:29
                cannella napisała:

                > My mamy sąsiada, który nie wyjmuje cygara z ust. W windzie też. A winda jest
                > klaustrofobiczna - mieści maks. 3 osoby bez bagażu.
                >

                Winda :

                papieros - NIE
                cygaro - NIE
                fajka - NIE
                perfumy intensywnie - NIE
                smazony boczek - NIE
                gotowane parowki - NIE
                duszona kapusta - NIE
                dwudniowa surowka z czarnej rzodkwi - NIE
                itd. - NIE

                winda bywa tak klaustrofobiczna ze wszelkie w niej intensywne wonie pogarszaja
                sytuacje :(

                lune
                • elve Re: prosze :((( 08.11.06, 23:53
                  > dwudniowa surowka z czarnej rzodkwi - NIE

                  rżę!!! :D:D:D
                • a.g.n.i Re: prosze :((( 09.11.06, 08:34
                  lune napisała:

                  > dwudniowa surowka z czarnej rzodkwi - NIE

                  O fuuuuj, a ja tu tak sobie w dobrej wierze zajrzałam. Macie mnie na sumieniu!!!
      • zoe125 Re: winda !!! 09.11.06, 19:03
        Fakt, nawet jesli Acqua di Gio' nie są duszące, to jak ktoś wyleje na siebie pół
        butelki, to faktycznie mozna ducha oddać. A jak ktoś jest jeszcze alergikiem, to
        nie zazdroszczę.
    • astronomiczna.ania Pociąg - zdecydowanie !!!! 09.11.06, 07:47
      Ostatnio w intercity Kraków - Warszawa trafiło mi się miejsce obok matrony
      pachnącej naftaliną + czymś jeszcze przepotwornie intensywnym, duszącym,
      kadzidlano-żywicznym.
      Wagon był w wersji "z przedziałami" i niewielka przestrzeń przedzialiku
      wysyciła się tymi dwoma zapachamiw mgnieniu oka. Woń stała się jeszcze bardziej
      intensywna po uruchomieniu w pociągu ogrzewania :cry:
      Skapitulowałam po trzydziestu kilometrach, poprosiłam konduktora o zmianę
      miejsca.
    • regina22 Re: s a m o l o t 09.11.06, 20:41
      Wszystkim paniom i panom zlewajacym sie perfumami w duty free przed odlotem
      mowie NIE.
      I dlaczego oni wszyscy zawsze siadaja kolo mnie ??? :(
      • mainka Re: s a m o l o t 11.11.06, 13:07
        wychodzi na to,ze chyba lepiej wogóle się nie perfumować. Rano wszyscy ida do
        pracy (biuro, szkoła, szpital)lub inne podobne zamknięte miejsca, jedynie panie
        i panowie pracujący na wolnym powietrzu(budowa) moga się do woli spryskać
        ulubionymi perfumami.
        Smutne to wszystko, bo niby po co wydajemy na te perfumy tak cięzko zarobione
        pieniążki?
        Tak tylko napisałam...bo taka myśl mi sie nasunęła po przeczytaniu tego wątku.
        • icegirl Re: s a m o l o t 11.11.06, 18:09
          A ja dziś miałam wątpliwą przyjemność podróżowania w towarzystwie - pięknej! -
          dziewczyny, która skropiła się Pink Suade Avonu, prawdopodobnie nie korzystając
          z prysznica. O Boże. Owinęłam się szalikiem. Szkoda, bo dziewczyna miała ciekawą
          urodę.
          Środki komunikacji w szczytach i w trakcie świąt należą do takich miejsc.
        • mrouh Re: s a m o l o t 11.11.06, 18:21
          Właśnie, doszłam do tego samego wniosku... powinnam używać perfum tylko w domu?

          Poza tym zawsze przebywam w miejscach >>spędu ludności, która zamierza
          koncentrować się na czymś innym niż kontemplcja tudzież antykontemplacja czyjejś
          "perfumy"<<

          Czy ludność spotyka się kiedykolwiek w celu kontemplacji czyjejś perfumy?
          Przecież nie w teatrze, nawet nie na balu, na imprezce też raczej nie? Zapytam
          więc inaczej- gdzie można używać perfum?
          • charade no to gdzie ? 11.11.06, 19:01
            Takie pytanie i mnie się nasuwa po przeczytaniu tego wątku - gdzie mogę używać
            perfum nie obawiając się o naruszenie zasad współżycia w społeczeństwie ?
            • cannella Re: no to gdzie ? 11.11.06, 19:44
              Mi się wydaje, że chodzi o zachowanie umiaru, a nie całkowitą rezygnację z
              używania perfum. Zauważcie, że we wszystkich "drastycznych" przypadkach
              opisanych w tym wątku mowa jest o osobach, które zdecydowanie przesadziły z
              ilością. Może powinniśmy sobie ustalić, co to jest umiar w perfumowaniu?
            • rene.p Re: no to gdzie ? 11.11.06, 19:50
              W tym wątku nie miało byc o tym, gdzie nie używac perfum, ale gdzie je
              ograniczyc. Poza tym chyba nie jest mozliwe, aby dwa psiki mogły komuś zatruc
              życie, zatem chyba ogólnie chodzi o umiar w pewnych miejscach, a nie całkowitą
              rezygnację. Miałabym też wątpliwości do windy, bo przecież jak długo tam
              przebywamy?
              • mrouh Re: no to gdzie ? 11.11.06, 20:15
                Dla mnie zasada umiaru obowiązuje wszędzie, nawet w domu.

                Szczerze mówiąc zasugerowałam się wspomnianym w pierwszym poście gabinetem
                lekarskim- niektórzy twierdzą, że lekarz nie powinien pachnieć, więc to dość
                drastyczne ograniczenie. Myślałam, że chodzi o sytuacje dużego ograniczenia, ale
                w wypowiedziach pojawiły się tak różne miejsca, że okazuje się, że nie wypada
                pachnieć nigdzie...Chciałam zwrócić uwagę na to, że nigdy (chyba oprócz promocji
                zapachu) perfumy nie są powodem spotkania, jego celem, gwiazdą wieczoru. Jak
                ktoś przesadzi z ilością, to drażni wszędzie, zarówno u lekarza, jak i na
                wytwornym balu albo w biurze- jedynie na świeżym powietrzu przeszkadza mniej.
                Więc czy naprawdę w tych wszystkich wymienionych miejscach należy sie tak
                drastycznie ograniczać, jak w gabinecie lekarskim? jeśli tak, to gdzie wolno
                pachnieć w takim razie? Chciałam tylko uściślić, bo mam wrażenie, że wątek
                podryfował w niezbyt dobrym kierunku, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że
                jesteśmy na forum o perfumach wśród osób, które sa pasjonatami i swoich zapachów
                na co dzień używają:-)
                • lune uzywac wszedzie :) 11.11.06, 20:24
                  ale z umiarem oczywiscie ;

                  a w domku z winda ... nie psikac sie 'w ostatniej chwili' przed wejsciem do
                  niej ;)

                  i tyle ograniczen ... (w moim odczuciu)

                  lune

                • kwiatkowska.m Re: no to gdzie ? 14.11.06, 11:53
                  o mamo, lekarz nie powinien pachniec? moj ginekolog uzywa tak fantastycznego
                  zapachu, nie umiem go opisac, taki jest mhhhh ;)
                  przy kolejnej wizycie nie wytrzymam i zapytam :D
                  • lune ;) 14.11.06, 19:58
                    kwiatkowska.m napisała:

                    > o mamo, lekarz nie powinien pachniec? moj ginekolog uzywa tak fantastycznego
                    > zapachu, nie umiem go opisac, taki jest mhhhh ;)
                    > przy kolejnej wizycie nie wytrzymam i zapytam :D

                    Gdy pachnie fantastycznie - jest OK ... ale proponuje 'cwiczenie' : z pewnoscia
                    jest jakis zapach ktorego nie znosisz ; wyobraz sobie ze trafiasz do lekarza
                    okropnie zbolala, cierpiaca - i on/ona pachnie tym straszliwym zapachem ;

                    Z szacunkiem dla ludzi w bieli i wszelkich innych ktorych praca polega
                    na 'bliskim kontakcie' z drugim czlowiekiem - nie jestem przeciwko uzywaniu
                    perfum (Boze bron !) - ale za umiarem :)

                    lune

            • untochables Re: no to gdzie ? 12.11.06, 20:39
              chyba w domu ;) po po za to czerwona kartka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja