rene.p
06.11.06, 11:23
Które miejsca (pobytu) według Was wymagają zdecydowanego umiaru w
perfumowaniu? Wiemy już, że gabinet lekarski. Dla mnie też zdecydowanie KINO.
Byłam kiedyś na seansie, na którym siedząca obok mnie pani była tak
wyperfumowana, że nie mogłam w ogóle skupić się nad filmem. Aż mi się chciało
płakać, a nie było się gdzie przesiąść, bo sala pełna :)