Z perfumami z Allegro jest cos nie tak....

28.11.06, 12:24
Nie odnosicie takiego wrazenia?Kupowalem od kilku najczesciej polecanych w sieci sprzedawcow(m.in rotez2,perfumen,jarekmiki) i bylo to kilka roznych zapachow zarowno meskich i damskich oraz jeden tester.
Od wielu lat jestem stalym bywalcem Sephory czy Douglasa w Polsce co nie znaczy ze ochoczo godze sie na ceny i marze jakie sobie naliczaja perfumerie na sprzedawanych produktach i gdy od czasu do czasu mam mozliwosc wyjazdu kupuje w sklepach wolnoclowych badz tez staram sie wypatrzyc jakas okazje w zachodnich perfumeriach zamiast placic mase kasy w Polsce.
Niestety z przykroscia musze stwierdzic ze produkty jakie zakupilem na Allegro roznia sie od tych kupowanych w perfumeriach.Nie twierdze ze sa to nieoryginalne produkty gdyz jesli chodzi o wyglad nie mam im nic do zaqrzucenia natomiast wg.mnie dosc dlugo lezaly one gdzies w magazynach,lub tez byly nieodpowiednio przechowywane,niestety czuc roznice z wodami kupionymi w perfumeriach,zapach jest slabszy,czasami sie w ogole nie rozwija pozostajac plaski a czasami rozwija sie w calkiem inny sposob,brak im wigoru,zycia,czasem jest w ich wyczuwalna jakas chmiczna nutka, a jeden z nich dodatkowo zabarwil mi koszule tak ze w zaden sposob nie moge tej plamy usunac.
Czy ktos tez cos posobnego zauwazyl?A moze to ja trafilem na jakies "wybrakowane" egzemplarze.


    • milena.rl Re: Z perfumami z Allegro jest cos nie tak.... 28.11.06, 13:09
      Na allegro często sprzedają testery - czyli perfumy z mocno podkreśloną nutą
      głowy przez co nieco zachwiana zostaje konstrukcja zapachu. Wydają się przez to
      bardziej "duszne" "przyduszone" płaskie w porównaniu ze zwykłymi wodami
      (bardziej "krystalicznymi" za sprawą wyczuwalnej już od początku bazy).
      • milena.borkowska Re: Z perfumami z Allegro jest cos nie tak.... 28.11.06, 13:14
        To co lepiej kupować: tester czy produkt ?
      • jop Re: Z perfumami z Allegro jest cos nie tak.... 28.11.06, 15:21
        Urban legend.
      • jollinka Re: Z perfumami z Allegro jest cos nie tak.... 29.11.06, 00:45
        kupilam juz wiele perfum na allegro i z wszystkimi jest ok; natomiast jezeli
        chodzi o czas przydatnosci to moje "safari" ma juz min 10 lat i pachnie tak
        samo jak w dniu zakupu
    • milena.borkowska Re: Z perfumami z Allegro jest cos nie tak.... 28.11.06, 13:11
      Ja tez kupiłam na Allegro, zapach nie utzymuje sie długo, choc to tester. Ale
      byc może to taki typ zapachu. Sama nie wiem czy to nie są stracone pieniądze...
      Za podróbkę bym zapłaciła 30 zl., a nie ponad 100 zl. jak na Allegro. Jednak
      chyba nigdy nie ma pewności co do oryginalności z Allegro, chyba że ktos się
      super zna na zapachach i kupuje cały czas te same, dokłądnie wie jak ten zach
      sie utrzymuje.
      Kiedyś mąż kupił mi na bezcłówce wode toaletową i też wydawałą mi sie krótko-
      trzymająca zapach, a to raczej nie podróba. Może to kwestia czy zapach
      jest "cieżki" i mocno trzyma czy "świeżuch" i szybko się ulatnia...???
      • catch_ya Re: Z perfumami z Allegro jest cos nie tak.... 28.11.06, 13:18
        Ja wlasnie kupowalem na Allegro wody ktore znam i ktorych uzywam od lat stad tez moje wnioski porownujac zapachy.
        A co do testerow to z tego co mi wiadomo nie sa to inne produkty tylko te same produkty ale bez pudelka i zapach nie powinienn sie w ogole roznic,to samo z trwaloscia,przeciez celem wystawienia testera jest poznanie zapachu gdyby inaczej pachnial(np.wspomniana inna nuta glowy) czy tez mial lepsza trwalosc jaki w ogole sens bylby sprzedawania zapakowanego produktu a co z oszukanymi ludzmi ktorzy rzekomo kupuja produkt gorszej trwalosci tylko ze zapakowany.
        Jest to jakas glupota wymslona dawno temu przez kogos i niestety szeroko powielana w sieci.
        • milena.borkowska Re: Z perfumami z Allegro jest cos nie tak.... 28.11.06, 13:23
          Teraz wszyskie firmy kosmetyczne oszukuja, byle tylko sprzedać.
          A co z kremami, które odchudzją itd. ?? To wszystko są chwyty.
          • catch_ya Re: Z perfumami z Allegro jest cos nie tak.... 28.11.06, 13:26
            Do swojej powyzsze wypowiedzi dodam ze mialem kiedys tester Kenzo PH kupiony w jednej za zachodnich perfumerii i kompletnie niczym sie nie roznil od oryginalu.
      • jop Re: Z perfumami z Allegro jest cos nie tak.... 28.11.06, 15:25
        A ja za podróbkę nie dałabym ani jednego grosza (słownie 0,01 PLN), ale
        cóż, "każdemu jego porno".
    • voluptas tester i produkt to DOKŁADNIE to samo... 28.11.06, 13:45
      Pisaliśmy o tym na forum już nie raz i nie dwa - chociaż jak widać jest to jeden
      z najszerzej rozpowszechnionych zabobonów dotyczących perfum. To raz.

      Natomiast jeśli chodzi o zapachy z Allegro - na prefumach znam się niezgorzej,
      zaopatruję się w nie prawie wyłącznie na Allegri o eBayu i NIGDY NIE ZAUWAŻYŁAM,
      żeby produkt (czy tester) zakupiony na Allegro czymkolwiek różnił się od tego,
      co oferują perfumerie. Zmienia się natomiast mój odbiór zapachu - jeśli uzywam
      stale 2-3 perfum po jakimś czasie przestaję je czuć. Extremum, jakiego
      doświadczyłam w tej materii, to niewyczuwanie Angela ok. 20 minut po aplikacji,
      kiedy używałam tego zapachu przez 3 tygodnie bez przerwy. I wcale nie znaczy to,
      że mój anioł był jakis trefny - po prostu nos przyzwyczaił się do tego zapachu i
      go ignorował.
      Poza tym na nasz zmysł powonienia, tudzież odbiór zapachu, warunkuje mnóstwo
      czynników: pora roku, temperatura, wilgotność powietrza, ewentualne infekcje i
      podrażnienia śluzówki nosa, u kobiet także faza cyklu. I do tego po prostu
      trzeba się przyzwyczaić. Allegro tu niczemu nie winne :))
      • asiula.b Re: tester i produkt to DOKŁADNIE to samo... 28.11.06, 15:32
        Ale w tym złym lub długim przechowywaniu coś jest. Kupiłam u polecanego
        sprzedawcy (redsonia chyba) zestaw Cool Water z zegarkiem. Zegarek nie działał,
        bo bateria była.. wyczerpana. To ile on musiał leżeć, żeby wyczerpać baterię? A
        trwałość perfum żałosna (choć może to cecha tego zapachu).
        Z kolei Prada kupiona u innego sprzedawcy trzyma caluśki dzień.
        • czarna_a Re: tester i produkt to DOKŁADNIE to samo... 28.11.06, 17:49
          asiula.b napisała:

          > Ale w tym złym lub długim przechowywaniu coś jest. Kupiłam u polecanego
          > sprzedawcy (redsonia chyba) zestaw Cool Water z zegarkiem. Zegarek nie
          działał,
          >
          > bo bateria była.. wyczerpana. To ile on musiał leżeć, żeby wyczerpać baterię?
          A
          >
          > trwałość perfum żałosna (choć może to cecha tego zapachu).
          > Z kolei Prada kupiona u innego sprzedawcy trzyma caluśki dzień.


          Hmm, ja w wakacje też kupiłam taki zestaw. W moim zegarku bateria działa do
          dziś (poza tym, od sprzedawcy dostałam zapasową) a Cool Water jest znany z
          ulotności, chociaż na początku pachnie intensywnie. Ale masz racje, nigdy nie
          dowiemy się, ile i gdzie leżały takie perfumy...
      • milena.borkowska Re: tester i produkt to DOKŁADNIE to samo... 29.11.06, 09:58
        Tylko, że mam wrażenie, ze tester kupiony kiedys od sprzedawcy - nie z Allegro,
        ale od znajomego - pachnie zawsze tak mocno, że czuje go intensywnie przez caly
        dzień, a tester z Allegro od sprzedawcy, który ma ponad 7 tyś pozytywów (tym
        sie tez kierowałam przy kupnie), pachnie przez pierwsze 5 min. intensywnie, a
        później szybko wietrzeje i blaknie. I raczej nie działąja tu czynniki
        przyzwyczajenia do zapachu, temperatury powietrza itd. Bo te czynniki działały
        by w tych dwóch przypadkach.
        • voluptas Re: tester i produkt to DOKŁADNIE to samo... 29.11.06, 11:18
          Jak słusznie określiłaś - miałaś WRAŻENIE.
          Po prostu przyzwyczaiłas się do zapachu i tak go teraz odbierasz.
          Inna sprawa, że przeterminowany/zleżały produkt czy tester można trafić wszędzie
          - zarówno na zmaltretowanej jarzeniówkami sephorodouglasowej półce, jak i i
          sprzedawcy z Allegro.
          NIGDY nie wiesz, kto, gdzie i jak przechowywał to, co nabywasz - krótko mówiąc
          życie to jedna wielka rosyjska ruletka. Ale.. da się z tym żyć ;)
    • milena.borkowska Re: Z perfumami z Allegro jest cos nie tak.... 29.11.06, 08:56
      To gdzie kupowac perfumy nie przepłacając, a jednocześnie mając pewność, ze są
      oryginalne ?? Bo jak widać o Allegro zdania są podzielone co do trwałości
      zapachów.
      • juella Re: tester a produkt 29.11.06, 10:18
        Mam tester bez wątpliwości oryginalny.
        Na naklejce foliowej od spodu flaszki
        jest napisane : alc.78%, natomiast
        na białej etykiecie testerowej naklejonej
        na tylnej, czy tam przedniej:) stronie
        butelki opis nut zapachowych i składu oraz:
        alc.80%.Sprawdzałam w galerii centrum na ich
        testerze mojego produktu- identyczne.
        Sądzę, że to potwierdzenie iz jednak
        testery trochę się różnią od produktu
        czyt.:są mocniejsze.
        A jeśli chodzi o allegro to też coś tam
        kupowałam i mam niepokojące wrażenie,
        że sporo produktów oryginalnych jest lekko starawych.
        Tylko....gdzie dowody? Brak, poza czuciem mojego nosa
        jako nieintensywne i ulatujace.
        pozdrowionka

        • milena.borkowska Re: tester a produkt 29.11.06, 10:21
          To gdzie załatwic sobie "dobry" tester ?
        • voluptas duża prośba! 29.11.06, 11:26
          Jeśli wam tak lepiej, to żyjcie sobie w niezłomnym przekonaniu, że testery są
          mocniejsze, mają pełniejszą nutę głowy, etc, ale BŁAGAM - NIE ZAŚMIECAJCIE
          TAKIMI BZDURAMI TEGO FORUM.
          Temat, jak wspomniałam, był wielokrotnie wałkowany, i forumowicze, którzy się
          świetnie w temacie orientują, nie raz i nie dwa te mity obalali.
          • jop Re: duża prośba! 29.11.06, 11:53
            Nie za wiele oczekujesz od kogoś, kto kupiłby podróbkę, byle tania?
            • voluptas Re: duża prośba! 29.11.06, 12:04
              idealistycznie wierzę w ludzi ;)
              • juella Re: spodziewałam się rzeczowej odpowiedzi, 29.11.06, 15:01
                jeżeli podjęliście wątek-
                Voluptas i Jop
                Orientujecie się lepiej,
                więc wystarczyło skomentować,
                bo ja nie wiem dlaczego
                autentyczny tester ma dwa oznaczenia,
                każde z nich wskazujące inną
                zawartośc alkoholu.
                Sądziłam prostolinijnie, że producent
                część przygotowanych do producji
                flakonów przeznacza na testery.
                BTW- mówienie o kimś przy kimś
                i to w takim tonie.

                Przyjmują pozę mentorów mówiących

                • jop Re: spodziewałam się rzeczowej odpowiedzi, 29.11.06, 16:39
                  Ale to wcale nie jest
                  dowodem na istnienie
                  różnicy między testerami
                  a pełnymi produktami.

                  Przeważnie jest
                  dokładnie jak piszesz:
                  testery to zwykłe flakony
                  pozbawione nakrętki.

                  (O, haiku - widzisz, też tak umiem.)
                  • voluptas Re: spodziewałam się rzeczowej odpowiedzi, 29.11.06, 16:52
                    Jop - ROTFL :)

                    Juello - tu nie trzeba byc mentorem mówiącym, tudzież niemym, żeby rozbic tę
                    testerowa teorię spiskową. Po prostu ktoś sobie zaokrąglił 78% do pełnej
                    dziesiątki i wyszło mu 80. Wot i cała zagadka :)
        • elve Re: tester a produkt 30.11.06, 00:38
          > Sądzę, że to potwierdzenie iz jednak
          > testery trochę się różnią od produktu
          > czyt.:są mocniejsze

          tak się zastanawiam o co tu chodzi. mocniejsze - to znaczy zawierające więcej
          alkoholu? wiem, że i taka opinia pokutuje w społeczeństwie (kup pan perfum, 87%
          alkoholu, mocny perfum! orginał!)
          na moj mały rozumek to im więcej alkoholu tym mniej ekstraktów zapachowych, więc
          i moc perfum powinna być mniejsza. a nie większa, jak postulują niektózy
          sprzedawcy testerów.

          no ale w sumie to już tylko tak dywaguję sobie a muzom.
    • kreki77 Re: Z perfumami z Allegro jest cos nie tak.... 29.11.06, 16:18
      Hej
      Ja kupilam kilka razy perfumy na Allegro i ... nie jestem pewna ich
      oryginalnosci.Juz wysjaniam dlaczego. Po pierwsze zapach - nienzacznie rozni sie
      od tego w perfumerii. A po drugie: zwrocilam uwage na napisy z tylu opakowania.
      Jest tam tyle bledow ze czasami nie sposob ich zliczyc. Literowki. Sprawdzcie
      sami. Jestem pewna ze na oryginalach takich bledow nie ma bo przeciez np Giorgio
      Armani nie wypuscil by czegos takiego. Poza tym podczas pobytu w Turcji (raj
      podrabiaczy) na kazdej uliczce mozna bylo kupic "oryginalne perfumy" za
      5euro!!!I myslicie ze te na Allegro za 50zl sa oryginalne?????
      • lucapuka Re: Z perfumami z Allegro jest cos nie tak.... 29.11.06, 16:22
        Oczywiście, uważamy że te za 50 zł absolutnie nie są oryginalne. Dlatego ich
        nie polecamy :) Im niższa cena, tym bardziej podejrzane, zwłaszcza te
        najczęściej podrabiane czyt.: najpopularniejsze.
        • juella Re: tester na tapecie 29.11.06, 19:57
          Kochani,
          strasznie męczył mnie ten problem
          mojego testera, że zrobiłam rekonesans
          po pracy,obejrzałam wnikliwie flaszki
          w dwóch renomowanych perfumeriach
          no i się chyba z moim wyjaśniło
          ad rem
          Mam 100 ml EDP Burberry Brit tester i faktycznie
          od spodu butelki są nadruki 78% , a na etykiecie
          od frontu 80%.Poniewaz to mój pierwszy i jedyny zresztą
          tester wydedukowałam pośpiesznie, że testery tak
          mają.
          Ale potwierdza się , że do oceny zjawiska
          próbka musi być REPREZENTATYWNA:)
          Niestety tylko testery brita mają takie oznaczenie,
          ale za to w każdej perfumerii tak samo,
          bo juz brit red , weekend , gold mają poprawnie.
          Wydaje mi się, że firma popełniła omyłkę i tak to
          już zostało.
          Wrzucę później fotki , pokazujące o co mo szło-
          mam nadzieję, że to nie nudne.

          • juella Re: 78%, i 80% 29.11.06, 20:52
            czyli 2 w jednym, uff

            img111.imageshack.us/img111/5708/img2459bw4.jpg
            img111.imageshack.us/img111/10/img2454bs8.jpg
            • cockroatch Up. 11.12.06, 22:35
              Up.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja