Nienawidzę allegro!

09.12.06, 20:40
Allegro wkurza mnie coraz bardziej! Licytowałam dziś perfumy , i nagle ...tttrach- na kilka sekund przed końcem aukcji ( układającej się pomyslnie dla mnie) wywaliło hasłem: Aukcja zakończona, a przy moim nicku i nicku osoby ,która tez licytowała napis: sprzedający zrezygnował z zakupu. No skandal- bo z zakupu nie zrezygnowałam !! Wrrr... Ze złości nos zatkało mi jeszcze bardziej.
Macie jakieś złe doswiadczenia z allegro, pomińmy już ceny czasem z księżyca lub upieranie się,że ktoś sprzedaje oryginał coś, co oryginałem nie jest. Chodzi mi własnie o takie posunięcia nie fair, jak zakończenie auckji na kilka sekund przed jej właściwym końcem. Jesli już dana osoba chciała aukcję wycofać lub sprzedać poza allegro mogła zrobić to wczesniej...
    • elami3 Re: Nienawidzę allegro! 09.12.06, 22:22
      Mam jak najgorsze doświadczenia z allegro. Jakiekolwiek interwencje kończą się
      na niczym. Ocena pracowników opiera się na informacjach stron, które mogą
      kłamać i nikt tego nie zweryfikuje. Latem kupiłam sandały i specjalnie
      pojechałam po odbiór bo zależało mi aby mieć je przed urlopem. Okazało się, że
      sprzedawczyni nie ma takich sandałów i zaproponowała mi inne - trzy razy
      droższe. Nie zgodziłam się po czym parę dni później otrzymałam karny punkt bo
      zrezygnowałam z zakupu! Na nic zdały się wyjaśnienia, że Pani nie miała towaru
      który wystawiła na aukcji.
      Druga sytuacja to gdy usunęłam trzy osoby nie posiadające żadnych komentarzy
      z licytacji- bo wylicytowały cenę na OI do 450 zł. I za to też dostałam punkt
      karny.
      Ostatnio omyłkowo wystawiłam pozytywny komentarz osobie (kupującemu) który nie
      zapłacił za wylicytowaną torebkę. Prosiłam (z pełnym wyjaśnieniem) o wycofanie
      tego komentarza. Odpowiedziano mi, że komentarz nie wykazuje oznak pomyłki!!!
      To juz mnie po prostu zatkało, ja piszę, że się pomyliłam a oni wiedzą lepiej.
      Dla mnie to ktoś tu jest nienormalny.
      Tak więc spodziewam się, że w najbliższym czasie moje konto może być
      zawieszone. Pytam się tylko jak to się dzieje, że ktoś może mieć kilkanaście
      negatywnych komentarzy i ma konto i nikt mu go nie zawiesza?
    • rawita7 Re: Nienawidzę allegro! 09.12.06, 22:23
      Współczuję. Pierwszy raz się spotykam z taką sytuacją
      • renia.renia Re: Nienawidzę allegro! 10.12.06, 08:22
        No nie! Można się wkurzyć, jak dotąd nie miałam kłopotów z allegro ale widzę,
        że wszystko przede mną :o(
    • basiaplewik Re: Nienawidzę allegro! 10.12.06, 09:20
      tak, licytowałam kiedyś 2 wody u sprzedawcy który puścił je BCM,siedziałam do 2
      w nocy i trach... 3 minuty przed końcem sprzedawca wycofał swoje
      aukcje(widocznie spodziewał się wyższych kwot, albo z kimś się dogadał poza
      aukcją). Jakoś nie kusi mnie od tamtej pory licytowanie u nie-super-sprzedawców...
    • mangos Re: Nienawidzę allegro! 10.12.06, 09:57
      Napisałam do osoby,która też licytowała w aukcji. Szczyt szczytów. Nie wiem, wkleić to, co dostałam w odpowiedzi? Można? Może opiszę swoimi słowami. Pani odpisała,że na kilka minut przed końcem aukcji dostała tą wodę w prezencie <!?> a potem piszę,że jest ona warta o wiele więcej niż cena,którą ja proponowałam . Kurde, może miałam przygotowany na te ostatnie sekundy mega strzał?:/ Na koniec jeszcze Pani opisuje wodę,że jest piękna, pachnie oryginalnie, że w otoczeniu z pewnością nikt tak pachnieć nie będzie i takie tam... Nie jestem zdenerwowana, jestem wku..... KONIEC KROPKA;)
      • rene.p Re: Nienawidzę allegro! 10.12.06, 11:36
        Mangos, musisz się z tym pogodzic, bo ta aukcja to już historia. A nieuczciwe
        chwyty na Allegro były, są i będą. Mi na razie transakcje na Alegro jakoś udaje
        się finalizowac bez problemu, ale przecież nigdy nic nie wiadomo. Ale bardzo
        mnie ciekawi co to był za zapach. Możesz zdradzic? Jeżeli nie, zrozumiem :)
    • balbina_alexandra Re: Nienawidzę allegro! 10.12.06, 11:15
      Mam dość allegro już od bardzo dawna, nie ukrywam - trafia mnie przyslowiowy
      szlag, kiedy to jako kupujaca jestem zmuszana do wystawienia komentarza jako
      pierwsza. Sprawa stara jak świat, pisano o tym milion razy ale allegro ani myśli
      jakoś uregulować to odgórnie - a zdawałoby się, że wystarczyłoby wpisać pewne
      punkty do regulaminu i już. W końcu jako kupująca w momencie przelania kasy
      wywiązałam sie ze swojej części...

      Ja kupiłam jakiś czas temu limitowane DVD mojego ukochanego od wieków zespołu -
      wielki rarytas, zapis jednego koncertu ktory był jakoś dziwnie wydany,
      nieoficjalnie ale to nie bootleg, jednym słowem, biały kruk. Kupiłam, zapłaciłam
      niemało, drzącymi rękami otwierałam paczkę, po czym... okazało się że to nei
      żadne DVD, tylko VCD... pieknie zafoliowane itd. Szlag trafił mnie na miejscu na
      myśl, że zapłaciłam kupę kasy za coś co inni ściągają za darmo z sieci!
      Napisałam do sprzedającej, zaproponowała mi że zwróci mi... 10 zł.

      Zaparłam się i komentarza jej jako pierwsza nie wystawię.
      Jednak na ebay mimo raf innej masci sprzedawca właściwie prawie zawsze wystawia
      komentarz po wpłacie kasy...
      • malena131 Gwałtu rety!Wylało się, potłukło się... 11.12.06, 10:27
        Allegrzani sprzedawcy potrafią zachowywać się naprawdę bezczelnie.
        Przykład? Ponad miesiąc temu na Allegro pojawia sie EC w czarno - srebrnej
        kiecce, wiadomo przedmiot pożądania wielu osób. Jest licytacja więc ją
        obserwuję przekonana, że kiedy przyjdzie koniec zalicytuję.
        A tu już na drugi dzień aukcja...ZNIKA.Escada ponoć...przecieka...
        Gdybym nie była wtedy taka wściekła śmiałabym się przez pół dnia.
        Ale na tym nie koniec...na mojej poczcie jest mail od sprzedawcy.
        Pisze,że wycofał moją ofertę ponieważ "ktoś zaoferował mu więcej".
        Podobnie było rok temu z Le Feu.Wtedy sprzedawca już pierwszego wieczoru pisał
        do licytujących ile "mogą dać" bo "jest strasznie dużo chętnych"...
        Ostatecznie tego samego wieczoru Le Feu "potłukło się" niespodziewanie...
        • lesbelles Re: Gwałtu rety!Wylało się, potłukło się... 11.12.06, 11:39
          No i same jesteśmy sobie winne jeśli dowód oszustwa mamy we własnej skrzynce
          mailowej, a nie zgłaszamy go Allegro.

          Ja też pisałam do tego ...piii.... - odpowiedział, że po co się tak ciskam
          skoro licytowałam na niską kwotę, czyli ewidentnie ma człek kłopoty z
          myśleniem ;)Niestety, mnie nie przyznał się, że EC poszła poza aukcją - chyba
          wiedział co się święci ;)
          • malena131 Re: Gwałtu rety!Wylało się, potłukło się... 11.12.06, 22:38
            Fakt, jesteśmy sobie winne tylko że ja pisałam do Allegro aż dwa razy i nic.
            Wielkie nic. Podobnie rzecz się miała z Le Feu.
            Sprzedawca podał jako oficjalne wytłumaczenie pęknięcie i tak już zostało.
            Czasem myślę że Allegro po prostu nie chce się tym zajmować, dla nich to
            pojedyńczy przypadek, chociaż niewątpliwie tracą przez to prowizję.
    • onka75 Re: Nienawidzę allegro! 11.12.06, 17:15
      Dlatego ja nigdy nie kupuję rzeczy wartościowych (w tym perfum) w aukcjach.
      Kupuję tylko na "kup teraz". I tylko od sprawdzonych sprzedawców z bardzo dużym
      doświadczeniem. Dzięki temu omijają mnie takie sytuacje. A że kupuję ciągle u
      tych samych to mam się o tyle dobrze, że niektórzy wysyłają mi paczkę zaraz po
      kupieniu, gdy tylko napiszę im, że wysłałam przelew, nawet na niego nie
      czekając. :)
      Jest trochę drożej, ale bez przygód. :)
      • malena131 Re: Nienawidzę allegro! 11.12.06, 22:41
        Większość perełek perfumiarskich jak choćby EC, OI czy Le Feu mogę kupić na
        Allegro albo na Ebay. I tu i tu miałam nieuczciwych sprzedawców choć przyznaję
        na Ebay tylko raz i cała sprawa szybko się wyjaśniła dzięki interwencji władz
        portalu.
        Ebay to większe mozliwości, ale i większe koszty i dłuższy czas transportu więc
        moja wściekłość na Allegro nie skłoni mnie raczej do rezygnacji z licytowania i
        kupna tego czego "normalnie" nie mogę kupić:)
    • rene.p A propos powyższego tematu 12.12.06, 08:25
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,3785856.html
    • mangos Kolejne zdarzenie, co robić? 13.12.06, 18:23

      Wylicytowałam u gostka dwa perfumy X - Pose ( dla mnie to żadne perfumy ale akurat i mama i teściowa lubią , a cena - 16 zł za 30
      ml wydała mi się bardzo korzystna). Perfumy były wystawione na jednej aukcji, kupiłam od razu dwie sztuki, licząc na
      zaoszczędzenie kasy na wysyłkę. Gość najpierw milczał dwa dni a dziś łaskawie przysłał numer konta z żadaniem wpłaty na nie 48 zł.
      Matmy nigdy nie lubiłam ale na chłopski rozum: 16 i 16= 32 plus koszt wysyłki ( bo w jednej paczce w końcu) 6,50 to razem =
      38,50. Gość zazyczył sobie 48 zł za całość, ale za co??? Napisałam mu kolejnego esa ale milczy. Chyba wieczorem małża podburzę i
      zadzwoni.
      • malena131 Re: Kolejne zdarzenie, co robić? 14.12.06, 14:18
        Protesować!Sprzedający pewnie liczy że zarobi parę złotych a to na tej aukcji a
        to na innej....Ziarnko do ziarnka;)
    • orzeszek_solony Re: Nienawidzę allegro! 13.12.06, 19:16
      Mnie ostatnio niesamowicie wkurza fakt, że umykają mi perełki, które jak
      meteoryty przemykają - i po chwili już ich nie ma... I to w czasie, gdy siedzę
      niemal cały dzień pracując przy komputerze i mniej więcej co pół godziny
      odświeżam sobie szybko Allegro - a tam meteoryt właśnie przeleciał...i zgasł:(

      Większych wpadek na allegro - odpukać! - nie miałam, tylko pecha;/
      • orzeszek_solony Re: Nienawidzę allegro! 14.12.06, 20:29
        Dziś kolejny Zagorsk przeleciał i zgasł...
        Zdecydowanie koniec z uprawianiem masochizmu pt"szukaj w zakończonych"!:/
    • mangos Re: Nienawidzę allegro! 14.12.06, 18:36
      Link do aukcji, w której wycofano mnie na sekundy przed końcem:
      www.allegro.pl/item146351719_alfred_sung_pure_moment_new_york_50_ml.html
      Pani "kocia lapka" twierdziła ,że otrzymała te perfumy od osoby,która wystawiła aukcję, w prezencie.
      Czyżby cudowne rozmnożenie?
      www.allegro.pl/item150509624_alfred_sung_pure_moment_new_york_50_ml.html
      No piana z pyska mi się toczy!
      • mangos Re: Nienawidzę allegro! 14.12.06, 18:38
        No, ale może i dobrze się stało,że nie kupiłam, w końcu pani sprzedaje perfumki;)
        • malena131 Re: Nienawidzę allegro! 14.12.06, 19:45
          Od perfumów, perfumek i zapaszków uciekam na ile się da:) ale nawet sprzedawca
          perfumek powinien być uczciwy:)
    • ona.pomylona A mnie wystawił LIS24 18.12.06, 10:07
      Patrzcie na aukcję:
      www.allegro.pl/item150950410_hermes_doblis_parfum.html
      Hermes Doblis, taki rarytas, perfumy się zbiły już po tym, jak wpłaciłam
      pieniądze na konto allegrowicza.
      • mangos Re: A mnie wystawił LIS24 18.12.06, 10:28
        Kurde, współczuję, mam nadzieję,że Ci zwróci kasę:( Ja zakupiłam u tego Pana
        Chanel Sensuel Elixir, na całe szczęście za pobraniem.
        • ona.pomylona Re: A mnie wystawił LIS24 18.12.06, 15:23
          Dzięki.

          Myślę, że "pospolite" perfumy temu Panu się nie tłuką.
          • marsiglia Re: A mnie wystawił LIS24 18.12.06, 16:17
            ja zamowilam u niego eau des merveilles i czekalam 2 tygodnie :(
        • ona.pomylona Re: A mnie wystawił LIS24 20.12.06, 08:29
          Kasę dostałam. Ale wystawiłam negatywa, spodziewając się odwetu. Nie zawiodłam się.
          Napisałam do Allegro, jak długo jeszcze zamierzają tolerować łamanie zasad przez
          sprzedających, którzy komentarz powinni wystawiać jako pierwsi.
          • nuitblanche Żenujące... 20.12.06, 08:47
            O ile cały proceder na jaki przywala Allegro można nazwać handlem,
            tak funkcjonowanie tego serwisu można nazwać żenującym...
            Dla nich liczy się gotówka, reszta to tylko nieprzyjemny obowiązek.
            Dla przykładu - kupiłam perfumy(nie edt, nie edp),
            sprzedającemu zawiesili konto, otrzymałam maila od Allegro z ostrzeżeniem,
            aby wstrzymać się z zapłatą - przelew zleciłam w sobotę wieczorem, maila otrzymałam w niedzielę rano - zawiesiłam wykonanie wpłaty, napisałam
            do sprzedającego, że wstrzymuję się z zapłatą do czasu wyjaśnienia sprawy (wysyłkę za pobraniem wykluczył na wstępie). Po tygodniu otrzymałam
            maila od Allegro z inf., że sprzedający ubiega się o zwrot prowizji,
            jako powód podał "kupujący zrezygnował z zakupu"! Myślałam, że mnie
            szlag jasny trafi!! W odpowiedzi wysłałam całą korespondencję prowadzoną
            ze sprzedającym do Allegro, i co?? I FIGA. On dostał zwrot kasy,
            ja zostałam z niczym. Jak się później dowiedziałam, wystawił perfumy
            na innym koncie - dziewczyna, która je kupiła wysłała mi mail'a
            z zapytaniem czy z moimi perfumami było wszystko ok - opisałam wszystko
            zgodnie z prawdą, życzyłam pomyślnego zakończenia transakcji.
            Niestety niesmak pozostał.
    • mangos Re: Nienawidzę allegro! 18.12.06, 10:31
      Kilka dni temu pewna pani kupiła u mnie na allegro książkę- do dziś zero
      odzewu. Zastanawiam się, po co tacy ludzie w ogóle licytują?
      • kasiulek Re: Nienawidzę allegro! 18.12.06, 15:44
        mangos napisała:

        > Kilka dni temu pewna pani kupiła u mnie na allegro książkę- do dziś zero
        > odzewu. Zastanawiam się, po co tacy ludzie w ogóle licytują?


        Tak a propos - my mielismy taki przypadek, kiedy pani wylicytowala ksiazke, po
        czym napisala tak (cytat): "Nie miałam pojęcia o tym, że biorąc udział w aukcji
        mogę coś kupić. Tak naprawdę nie jestem zainteresowana kupnem tej książki".
        Rece opadaja...
        • jop Re: Nienawidzę allegro! 18.12.06, 16:05
          Byłoby śmieszne, gdyby nie było potwornie wkurzające - bo wypadałoby wystawić
          negatywa, pewnie oberwałoby się odwetowym, ubieganie sie o zwrot prowizji etc.
          • mangos Kolejna cud- aukcja 22.12.06, 18:39
            www.allegro.pl/item150804981_chanel_no_19_100_oryginal.html
            pani przynajmniej nie owija w bawełnę.
Pełna wersja