mangos
20.12.06, 10:54
Ostatnio mam bzika na punkcie ...flakonika;) ... a właściwie kształtów flakonów, kolorystyki itp. Tak bardzo podoba mi się flakon Romance: bez zbędnych udziwnień. Podobnie Helmut Lang- ascetyczny aż do bólu. Chyba takie lubię najbardziej, bo to w końcu zapach ma zachwycać. Czasem spodoba mi się coś na chwilę np Tumulte a czasem czegoś wybitnie nie lubię np; Premier Jour- mam setkę, ciężkie to, zajmujące dużo miejsca,nieporęczne i chyba powoduje,że nie sięgam po zapach tak często jakbym mogła. ( choć lubię) A Wy w czym gustujecie? ( wiem, wiem- powtarzam się, o flakonach już było, ale to taki fajny temat, tym bardziej teraz, przed świętami, gdy także zwracamy uwagę na opakowanie prezentu;)). Lubicie te ascetyczne czy wydziwiane, jednokolorowe czy wibrujące tysiącem barw, z jakiego szkła, może z plastiku tj np Rush?
Na koniec Wasz typ na najbrzydszy flakon. Mój: Opium Fleur de Shanghai, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego...