gdzie we Wrocławiu można prosić o próbki?

27.12.06, 12:43
na przykład czy jeśli poproszę w Marionnaud, Douglasie czy Sephorze - to mogę
liczyć na spełnienie prośby? Czy nie ma szans bez kupienia flakonu perfum?
    • forevermore79 Re: gdzie we Wrocławiu można prosić o próbki? 27.12.06, 12:49
      Prosic mozna wszedzie, nie zaleznie od miasta- a czy probki danego zapachu beda-
      to juz inna sprawa- czasami ich z roznych wzgledow brak (skonczyly sie, w ogole
      nie wystepowaly, zwlaszcza w przypadku starszych zapachow itd.).
      A ze w Polsce probki sa wciaz czesto traktowane jako prezent do zakupow, to juz
      inna sprawa.
      Najwieksze szanse sa w sephorach- tam sprzedawczynie robia probki przepsikujac
      wode z testera do pustej fiolki, nawet jak nic sie akurat nie kupuje.
      Powodzenia!
      • gratiska Re: gdzie we Wrocławiu można prosić o próbki? 28.12.06, 18:54
        zapraszam serdecznie seeu.fora.pl
    • aviance Re: gdzie we Wrocławiu można prosić o próbki? 29.12.06, 13:53
      Nie wiem czy prośba o próbki bez zakupu jest spełniana, bo ja mam za sobą
      niemiłe doświadczenie gdy robiąc zakupy w Sephorze w Borku (kwota ok. 200 zł)
      spotkałam się z odmową (!)zrobienia próbki wybranego przeze mnie zapachu. Nie
      chciałam proponowanej próbki zapachu męskiego, ani podkładu dla kobiet
      dojrzałych i zasugerowałam właśnie zrobienie próbki. Usłyszałam,że po to są
      testery żeby wypróbowac zapach. A weszłam do tej Sephory by poprawic sobie
      humor!Wniosek: reakcje pań w Sephorze są kompletnie nieprzewidywalne
      niezależnie od zakupów, kwoty którą się u nich wydaje itp.
      • saturnzreturn Re: gdzie we Wrocławiu można prosić o próbki? 30.12.06, 17:33
        Trzeba było iść do kierownika sklepu..szybko byś miała kilka próbek. Niektóre
        panny kradną poprostu próbki i potem sprzedaja na Allegro albo obdarowywują
        nimi obficie przyjaciółki a potem klientom mówią że nie ma albo że nie mogą
        zrobić. Chyba nie poto kupujemy w tak drogich ekskluzywnych perfumeriach aby
        nie liczyć na jakieś gratisy i chęć zainteresowania klienta/tki nowymi
        zapachami przez perfumerię...klienta zdobywa się latami a traci w jeden
        dzień..sephora jak sephora tam jeszcze mi nikt nie odmówił ale w Dougalasie
        ceny perfum te same a próbek nie robią. Bardzo ejstem ciekaw jak się zachowają
        perfumierie po nowym roku czy obniżą ceny o te 10 procent czy też sobie kabzy
        napchają ( jeśli ceny są sterowane przez centralę np. we francji albo niemczech
        to pewnei stanieją ale jeśli zajmują się tym polscy menadżerowie przez
        małe ''m'' to nie liczył bym na obniżkę ;)...Dosiego Roku ( 07 :D)
Pełna wersja