Zepsuty atomizer. Da się coś z tym zrobić?

02.01.07, 13:53
Dostałam w prezencie perfumy i okazuje się, że atomizer nie
działa :( Co robić? Macie doświadczenie z rozbrajaniem tej aparatury i
próbami udrożnienia jej? Czy to w ogóle da się zrobić czy tylko zepsuję
doszczętnie w ten sposób?? O punkt "Naprawa atomizerów" nawet nie pytam ;)
    • rawita7 Re: Zepsuty atomizer. Da się coś z tym zrobić? 02.01.07, 14:48
      Najlepiej chyba reklamować (o ile się da).
    • kalia_t Re: Zepsuty atomizer. Da się coś z tym zrobić? 02.01.07, 14:49
      moze da sie reklamować?
      jeśli już "po musztardzie" przelać do flakonu z atomizerem. Do kupienia w
      Sephora, Douglas lub w rozlewniach.
    • olga1974 Re: Zepsuty atomizer. Da się coś z tym zrobić? 02.01.07, 15:00
      spróbuj najpierw bez "rozbrajania". przechyl butelkę do góry nogami i spróbuj
      psikać. u mnie zadziałało.
      • schockolate Re: Zepsuty atomizer. Da się coś z tym zrobić? 02.01.07, 15:22
        reklamacja niestety nie wchodzi w grę, bo perfumy zostały zakupione za granicą.
        ale spróbuję tę butelkę poprzechylać;) a jak nie zadziała, to rozbroję, ech :((
    • semi-oriental Re: Zepsuty atomizer. Da się coś z tym zrobić? 02.01.07, 16:21

      Mnie się też kiedyś udało z psikaniem do góry nogami.
      A swoją drogą to straszny pech mieć w ręku cudeńko, sprezentowane marzenie itp.
      i być pozbawionym radości skorzystania od razu. I moć prawie od razu się
      cieszyć.... To tak, jak z ciastkiem za szybką....
      Pozdrawiam Cię i życzę udanego rozbrojenia .....
      • schockolate Ech :(( 03.01.07, 15:31
        Próbowałam tę sztuczkę dogórynogami ale nie działa :((
        na dodatek w Sephorze mają butelki z atomizerem o pojemności do 20 ml a perfumy
        mają 100 ml. Generalnie załamka :////

        No i co ja mam teraz zrobić???
        • olga1974 Re: Ech :(( 03.01.07, 15:39
          kupić 5 atomizerków? eee, chyba się nie kalkuluje ?!
    • silencio18 Re: Zepsuty atomizer. Da się coś z tym zrobić? 02.01.07, 17:41
      Dziewczyny,

      A ja sie zastanawialam czy nie wyslac feralnego flakonu do producenta z
      reklamacja? Tez znalazlam w szafie (w dodatku nie mojej tylko mamy ;-) taki
      kupiony w bezclowce pare lat temu i tak sobie stal, bo mama nie miala pomyslu
      na niego.

      Czy ktos probowal tak bezposrednio?

      Si
Inne wątki na temat:
Pełna wersja