Perfumy dla kasiastych;)

11.01.07, 09:00
Wątek trochę z przymróżeniem oka;) Zostałam zainspirowana przez "koleżankę",która zawsze chwali się,ile wydała na perfumy i śmieje się,że kupuję podróby na allegro;) Oczywiście według niej ,najlepiej jest kupić 100 ml w Sephorze. Nowe nabytki, których rzecz jasna na oczy nigdy nie widziałam,to zazywyczaj coś z Chanel, ewentualnie Gucci...
Co zatem "należałoby" nosić,by móc się pochwalić i uchodzić za trendy;)? Chcę udzielić rad "koleżance"

* "koleżanka"- dziewczyna w wieku lat 18, przychodząca do mnie celem nauki angielskiego. Rodzice nadziani.
    • mrouh Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 09:48
      Przynajmniej u mnie to nie magia pieniądza, tylko marki. Bo z jednej strony poza
      chanel, diorem, kenzo (może jeszcze Escada, D&G, Gucci, Armani i Klein)
      większość nie ma pojęcia o tym, że bywają takie perfumy (np. nikt nie kojarzy
      Muglera, Jeana Patou czy Bulgari, nie mówiąc o Artisanie czy Lutensie), więc
      jeśli to nie jest dior, chanel albo kenzo, to nie ma się czym chwalić. Ale jest
      i druga strona- posiadanie owych Chanel, Dior czy Kenzo (i to więcej niż
      jednych) to powód do zawiści i kombinowania, skąd ja mogę mieć pieniądze na nie,
      ze muszę spać na forsie, że mnie facet utrzymuje, itd. Wprawdzie nigdy tego
      wprost nie usłyszałam, ale jestem pewna, że takie gadki krążą... Jeśli mam
      Lutensa to i tak nikt nie zna i nie zdaje sobie sprawy, ile kosztuje:-) I raczej
      pewnie prędzej podejrzewają, że to coś jak Federico Mahora niż jak Chanel:-)
    • voluptas Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 10:16
      Sama się nad tym ostatnio zastanawiałam, chociaż przy innej okazji: moja
      szwagierka znalazła w jakiejś książce a może gazecie zdanie, że jakaś pani
      pachniała najdroższymi perfumami z Sephory, przy czym dodać należy że oczywiście
      określenie to miało na celu budowanie pozytywnego wizerunku bohaterki. No i poza
      obśmiewaniem niekwestionowanej finezji autora tych słów zastanawiałyśmy się,
      czym tak naprawdę ta pani mogła pachnieć.
      Konkretna markę wytypować trudno, bo niestety nie wiem, co jest w takiej
      Sephorze najdroższe, jakoś globalnie mi ich ceny nie odpowiadają :) Na pewno nie
      będzie to to np. Scent Intense (za 440 zł/100 ml.) :) bo jeśli ktos traktuje
      zapach jako kolejny sposób na pokazanie tego, jaki jest zamożny, to raczej nie
      będzie mu zależał na oryginalności czy wręcz ekstrawagancji - perfumy muszą być
      rozpoznawalne, żeby inni równie "kasiaści" od razu wiedzieli, co zacz. Więc z
      jednej strony nasuwa mi się na myśl nieśmiertelna Coco Chanel lub Dior, a z
      drugiej jakiś agresywnie lansowany best-seller - uważam, że np. Flowerbomb (345
      zł/50 ml) byłby doskonały :) I chyba właśnie Flowerbombkę bym Twojej uczennicy
      poleciła :)
      • mangos Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 10:43
        Mam z tym dziewczęciem kontakt via gadu gadu. Laikiem w kwestii perfum to ona nie jest,albo przynajmniej dobrze udaje. Faktycznie- marka ma dla niej znaczenie. Ostatnio wychwalała Coco Mademoiselle;). Najbardziej zdziwiło mnie jednak, gdy zaczęła posyłac mi linki z zapachami,które rzekomo jej dziadek kupił mamie ( córce): Guerlain Meteorites i Les Belles Spicy Delight. Może nie doceniam jej wiedzy? Choć... kilka razy sama wspominałam jej o linii Les Belles,może zapamiętała?;)
        Swoją drogą sama się zastanawiam- najdroższe perfumy z Sephory? Jakie to są?
        • uka_m Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 11:07
          Z ciekawości zajrzałam na strone S-
          www.sephora.pl/klub/nowosci/nowosc/?prodId=2970
          Może coś z Versace-Bright Crystal?Nie orientuję się w polskiej S.W zeszłym roku we włoskiej S hitem było ONE d&g.Ceny nie pamietam-ale była na pewno też hitowa;)
    • wiolinka100 Narciso musc oil parfum-690 zł 11.01.07, 11:27
      Stawiam na perfumy w olejku Narciso Rodriguez, dziś widziałam cenę w sephorze-
      690zł !!!
    • margot452 Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 13:33
      Zasugeruj "koleżance" zakup Wody Królowej Węgier - o ile dobrze pamiętam,
      ostatnio była na allegro za 1600PLN ;)))
      • icegirl Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 14:08
        Woda jest zbyt słabo kojarzona. To musi mieć także markę i być znane i rozpoznawane.
    • daggy4 Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 14:56
      "Silver Rain" La Prairie w edycji limitowanej - butelka w calosci wysadzana
      krysztalami swarovskiego i cena 2.000euro.
      • jop Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 15:38
        Ale nie ma w Sephorze.
        • magda769 Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 16:09
          Eau de Soir Sisleya = to sa najdroższe:)))w sephorze
          • bllossom Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 17:57
            W Warszawskich Sephorach Nie ma Sisley!! W ogole. W Douglasie tez chyba nie...
            Czyli - Nie w kazdym miejscu jest.
            Sephora...Nie znam NAJdrozszego - ale, wlasnie Cristalle, AP, Napewno Alien
            (czyli T.Mugler, FB - faktycznie, wymieniony wyzej, no i NR perfume(Nie EDP-EDT-
            Musc) tylko czysty perfume wlasnie ostatnio widzialam za 700zl.

            Ale tak w ogole do tematu. Tak jest, w zyciu realnym, ludzie sa prozne,
            niestety. Uwage zwracajom na wszystko, kusza sie na marke - i to nie tylko w
            perfumach. Pzry czym - zupelnie Nie znajac sie na rzeczach!!! Se La Ve.
            • olesiam Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 18:13
              W Warszawskich Sephorach Nie ma Sisley!! W ogole. W Douglasie tez chyba nie...

              Oj są, są:)I dobrze!:)
              • bllossom Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 22:25
                Sisley?
                Chyba w zadnej nie widzialam. Ale ostatnio w Gallerii Mokotow testowala, no
                napewno Nie w sephorze! W jakims butiku innym.
                Jest w Warszawie - tak! Ale chodzilo mi o Sefore.
                W nej w ogole zadko moge znalesc to - czego pragne!!
                • olesiam Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 22:56
                  W galerii Mokotow w Sephorze akurat mialam przyjemnosc pracowac, zawsze tam
                  Sisley byl,jest i bedzie:)To jesen z najlepszych punktow jezeli chodzi o
                  sprzedaz pielegnacji i kolorowki tej marki.Zreszta...to juz nie na temat, ale
                  tak dla zasady:)
                  • aggis20 Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 23:04
                    Tez widziala Silver Rain dzisiaj w Sephorze w wersji EdP i shimmer mist, byl
                    nawet tester wiec wlasnie wwachuje sie w nadgarstki;-) a olejek perfumowany NR
                    za 690zł. to chyba rzeczywiscie najdrozszy zapach, jaki mozna znalezc w
                    Sephorze. Na szczescier jest allegro, gdzie ten olejek jest 3xtanszy!;-)
                    • aggis20 Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 23:07
                      To chyba jednak byl Douglas a nie Sephora;-) tzn. NR musc oil byl w Sephorze a
                      Silver Rain w Douglasie. Mialam dzisiaj rajd po perfumeriach i juz mi sie
                      wszystko myli:-)
                  • bllossom Re: Perfumy dla kasiastych;) 11.01.07, 23:51
                    A tak "dla zasadsy" to chyba nie o kolorowke chodzilo!!
                    Chyba jutro pojade do Makotow, by nie wypasc na idyotke.
                    A wiec, chodzi o perfume, OK?
                    • zp68 No, wypadaloby 12.01.07, 00:07
    • zp68 Moze to sie nada: dosc drogie, trendy, ale tez i 11.01.07, 23:15
      ekskluzywne: Black Orchid Toma Forda.

      www.marieclaire.co.uk/beauty/buyofweek/Tom_Ford_Beauty_Black_Orchid_article_101962.html

      Nie sadze zeby juz byly w Sephorze.
    • urstina Re: Perfumy dla kasiastych;) 12.01.07, 11:14
      Wiecie co, Dziewczęta, jak słyszę, że ktoś mówi na jednym oddechu, że kupił
      takie to a takie perfumy za... - i tu następuje kilusetzłotowa kwota mająca
      zwalić z nóg słuchacza i sprawić, że z zazdrości obgryzie sobie wszystkie
      palce - to mi się ulewa... To jest dla mnie szczyt snobizmu (ale w tym gorszym
      znaczeniu), braku kultury i nuworyszyzmu. Dla mnie w perfumach jest
      najważniejszy zapach, a potem dopiero marka i nazwa. O cenie się nie wspomina,
      bo i tak wiemy ile to kosztuje normalnie, ile na Allegro czy gdzie indziej.
      Jest powiedzenie: dżentelmeni nie dyskutują o pieniądzach - dżentelmeni je po
      prostu mają. I to powinno się stosować także do gentlewoman :-). Ale
      rzeczywiście zaobserwowałam, że ludzie, którzy naprawdę są well off jeśli już
      mówią o zakupie czegokoliwek - oczywiście super dobrego, na miarę ich
      możliwości finansowych (np. perfum, butów, samochodu), to n i g d y nie dodają
      ceny tej rzeczy. Nawet pytani wprost unikają odpowiedzi, bo są na tyle
      kulturalni, że nie chcą się chełpić, podkreślać swojego wyższego statusu
      majątkowego - to jest poniżej ich ambicji. Natomiast takie teksty (to też z
      obserwacji) czyli kupiłem/am cośtam + cena lub dodatkowo nazwa marki (żeby nie
      było wątpliowści co do najwyższej półki ;-/) stosują ludzie, którzy albo
      niedawno się wzbogacili i nie mogą się jeszcze oswoić z większymi możliwościami
      finansowymi, albo przeciwnie - ludzie, którzy tak naprawdę mają dochody
      przeciętne, ale chcą być uważani za dobrze lub bardzo dobrze sytuowanych.
      Mówiąc krótko - stwarzają pozory. Czy którejś z Was przyszłoby do głowy
      informować o zakupie nowej kuchenki z podkreśleniem, że to firmy jakiejśtam za
      ileśtam (dużo rzecz jasna) natomiast nie bardzo wiedząc co ta kuchenka potrafi?
      I wykorzystując 1/4 jej możliwości bo nie umie się skorzystać z instrukcji
      obsługi? Acha, no i co najważniejsze - ta marka jest wg gazety typu Dom i
      Wnętrza najbardziej trendy... Sorry, chyba mnie trochę poniosło, ale naprawdę
      irytuje mnie taki styl bycia. Jak ktoś jest po prostu trendy i ma klasę, to nie
      musi o tym informować osobnym komunikatem, to przecież samo widać. I takich
      ludzi szczerze podziwiam, ale niestety jest ich zbyt mało.
      A wracając do właściwego tematu wątku - może słynny Angel. Bo właśnie taka
      jedna osoba chwaliła się, że kupiła go za 400 pln... Czy go tak naprawdę lubi
      to nie wiem...
      • icegirl Re: Perfumy dla kasiastych;) 12.01.07, 12:31
        Bardzo, bardzo podobają mi się te słowa. To wiąże się jeszcze z czymś: ludzie
        się pytają, jaka jest cena perfum, które sobie kupiłam. A po co mają to
        wiedzieć? Czy to ważne?
        A jeśli chodzi jeszcze o temat wątku - Angel. Taka wersja za 600 zł, 100 ml i
        gwiazda stojąca.
        • m23p31 Re: Perfumy dla kasiastych;) 12.01.07, 12:37
          nidy nie podkreslam wielkości kwot jakie wydaje na perfumy, wręcz odwrotnie,
          chwale się ile to zaoszczedziłam kupując tu a nie tam;)Hehe

          a w temacie, ja jednak stawiałabym na marki, nie każdy przecież wie, ile co
          kosztuje, podając na przykład cene, nikt nie wie, czy w rzeczywistości w
          seforze nie ma czego droższego. Myśle, ze najbardziej snobistyczne marki to
          Versace i Gucci, hehe gdyby jeszcze Louis Vuitton miał perfumy...
          • urstina Re: Perfumy dla kasiastych;) 12.01.07, 13:01
            Taaa... Dobre. Mnie osobiście nie podobają się torebki LV, trochę jakby za dużo
            tych literek, chyba po to, żeby nawet ślepy zauważył co to za marka ;-)) Ale
            kto wie - może zapachy byłyby calkiem OK... Zresztą mniejsza z tym, preferuję
            raczej spokojne fasony i stonowane kolory torebek. Odrobinę szaleństwa
            kolorystycznego i fasonowego przejawiam w torebkach letnich, no bo przecież do
            zwiewnej, kwiecistej sukieneczki i sandałków nie zabiorę czarnej, pakownej
            torby...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja