mangos
12.01.07, 10:39
Przed którymi nie warto mówić o swoich nowych , zapachowych nabytkach, którzy stukają się w czoło widząc u Ciebie na półce kolejna flaszkę,którzy mają Cię za "lekko nienormalnego",bo jak to tak można trwonić pieniądze...? Znacie takich ludzi? Kim są dla Was- rodziną, a może "przyjaciółmi" a może najzwyklejszymi znajomymi...