asiek_asiekowaty
13.01.07, 21:13
Przechodze na ulicy kolo jakiejs kobiety i czuje zapach jej perfum. Nie ostry
zapach wylanej pol buteleczki, ale subtelny, rozwiniety zapach, ktory mimo
wszystko jest na tyle wyrazny, ze czuc go z pewnej odlelosci. No a u mnie?
Coz... moj chlopak czesto nie czuje zapachu nawet, jak sie wtula w moja
szyje. Czy to wynika z indywidualnych wlasciwosci skory, czy to moze po
prostu kwestia dobrych, trwalych zapachow? Tez bym chciala, zeby unosila sie
wokol mnie taka zapachowa mgielka.