Ebay - warto kupic niedostepne perfumy

06.02.07, 20:02
Czesc, znalazłam na tej aukcji perfumy Escady (sezonówke) sprzed kilku lat.
Kusi mnie i kusi ale nie wiem czy to nie jakas podróbka, skoro od kilku lat
jest niedostępna. Co radzicie? jak czesto zdarza sie wam kupic tam podróbki.
Sprzedawca ma tytuł Super Sprzedawcy czy warto zaufać?
    • voluptas Re: Ebay - warto kupic niedostepne perfumy 06.02.07, 20:14
      Magda, Ebay jest o wiele większym rynkiem, niż nasze Allegro, ergo jest o wiele
      większa szansa, że coś fajnego i niedostępnego się trafi. Stare sezonówki nie są
      raczej często podrabiane, bo po prostu to się nikomu nie opłaca - choć
      oczywiście też zależy które, bo np. w ogóle widziałam podrobione Tropical Pinch
      i Sexy Grafitti, ale np. Que Viva juz nie)
      Na ebayu (angielskim, amerykański, niemieckim, francuskim) podróbki nie kupiłam
      nigdy - uważałabym z polskim, bo tam są tacy sami sprzedawcy "cudów" jak i na
      Allegro.
      • magda769 Re: Ebay - warto kupic niedostepne perfumy 06.02.07, 20:19
        Wielkie dzięki. Sprzedawca jest z USA wiec w sumie licze na to ze towar bedzie
        oryginalny. Tak bardzo tesknie za tymi perfumami ze chyba sie skusze.
        • voluptas Re: Ebay - warto kupic niedostepne perfumy 06.02.07, 20:25
          jeśli to Escada Sunny Frutti, o której załozyłaś inny wątek, to raczej nie
          obawiałybym się wpadki - nie widziałam jej nigdy podrabianej.
          Aha, nie wiem, jakie masz doświadczenie z kupowaniem na Ebayu, ale upewnij się,
          czy Sprzedający wysyła poza USA i ile to będzie kosztowało, bo ostatnio
          Amerykanie wpadli w przedziwną histerię na punkcie wysyłania perfum drogą
          lotniczą zwłaszcza... No i życzę powodzenia! :)
          • hafsa a propos perfum/wody droga lotnicza 07.02.07, 17:55
            Wracalam ostatnio z dalekich krajow, Lufthansa nie chciala sie zgodzic na
            obecnosc zapakowanej wody w bagazu. Kazali placic 10Euro za kilogram.
            Ostatecznie zostawilismy ja na lotnisku we Frankfurcie. Po tygodniu zadzwonili
            z zapytaniem, czy abysmy nie zapomnieli zabrac tej wody z lotniska...i wyslali
            za darmo na adres domowy.....Nie wiem, jak to wytlumaczyc...
            • renia.renia pytanie do Hafsa 07.02.07, 18:17
              czy chodziło o bagaż kabinowy i o ten oddawany do luku bagażowego?

              Mam zamiar poszaleć zakupowo i nie chciałabym niespodzianek ;o)
              Ostatnio przewiozłam sporo perfum ze Stanów ale w bagażu oddawanym do luku i
              nie było kłopotów.
              pozdr rr
              • hafsa Re: pytanie do Hafsa 09.02.07, 21:04
                Chodzilo o bagaz oddawany do luku bagazowego. We Frankfurcie bardzo dokladnie
                przeswietlali walizki na bagaz i nie zgodzili sie na plyny w srodku. A potem
                sami wyslali.
                Nie ma problemu z perfumami i plynami kupowanymi w wolnoclowce, nie wolno
                tylko otwierac torebki, w ktorej sa zapakowane no i dowod zakupu trzeba miec.
                Wszystkie inne kosmetki, plyny, perfumy moga miec pojemnosc max 100 ml( nie
                parza ile jest plynu w butelce, tylko jaka jest pojemnosc butelki), zapakowane
                w foliowa torebke, max 1 l. Maja sie w tej torebce znalezc wszelkie pasty do
                zebow, perfumy, mydla w plynie itp. Jesli opakowanie jest wieksze-po porstu
                kaza Ci wyrzucic( jesli bagaz juz odjechal do samolotu).
                To tak najogolniej z wlasnej praktyki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja