brenda24
08.02.07, 22:11
Mam pyanie,może trochę głupie...ale co mi tam,czy Wy też wolicie kupić sobie nowe ukochane,wymarzone,upatrzone od dawna perfumy zamiast nowego ciuszka?Bo czasami wydaje mi się,ze tylko jak tam myślę:-/Np.moja matka uważa,że wydawanie kasy na kolejna flakonik perfum to głupota,wg. Niej lepiej kupić sobie bluzkę,na nic zdają się moje tłumaczenia,że ja perfumy traktuję jak ubiór,wg niej 2 butelki perfum to max.Wparwdzie już zarabiam ale nadal mieskzam z rodzicami(jestem jeszcze na studiach) i moja matka załamuje ręce jak przynoszę do domu kolejne perfumy zamiast nowych ciuchów.Ciuchy też kupuję ale stokroć bardziej wolę kupić następny zapach do kolekcji(w sumie nie mam tej kolekcji tak duzej bo ok.7 zapachów) niż następną bluzkę.Czy dla Was też zapachowe zakupy są ważnijesze niż odziężowe?Bo dla mnie tak i czasami zdaje mi się,że jestem jakaś dziwna bo wolę np.200 zł przeznaczyć na kolejne perfumy zamiast na kilka par bluzek...jestem ciekawa co myślcie na ten temat....Czy wg. Was zapachowe zakupy sa jakies "gorsze" i mniej wartościwoe niż odzieżowe...bo wg mnie NIE(zazanczam,że nie mam jeszcze własnej rodziny i jak narazie pieniądzę mogę wydawać tylko na siebie)