Kupić kolejne perfumy....

08.02.07, 22:11
Mam pyanie,może trochę głupie...ale co mi tam,czy Wy też wolicie kupić sobie nowe ukochane,wymarzone,upatrzone od dawna perfumy zamiast nowego ciuszka?Bo czasami wydaje mi się,ze tylko jak tam myślę:-/Np.moja matka uważa,że wydawanie kasy na kolejna flakonik perfum to głupota,wg. Niej lepiej kupić sobie bluzkę,na nic zdają się moje tłumaczenia,że ja perfumy traktuję jak ubiór,wg niej 2 butelki perfum to max.Wparwdzie już zarabiam ale nadal mieskzam z rodzicami(jestem jeszcze na studiach) i moja matka załamuje ręce jak przynoszę do domu kolejne perfumy zamiast nowych ciuchów.Ciuchy też kupuję ale stokroć bardziej wolę kupić następny zapach do kolekcji(w sumie nie mam tej kolekcji tak duzej bo ok.7 zapachów) niż następną bluzkę.Czy dla Was też zapachowe zakupy są ważnijesze niż odziężowe?Bo dla mnie tak i czasami zdaje mi się,że jestem jakaś dziwna bo wolę np.200 zł przeznaczyć na kolejne perfumy zamiast na kilka par bluzek...jestem ciekawa co myślcie na ten temat....Czy wg. Was zapachowe zakupy sa jakies "gorsze" i mniej wartościwoe niż odzieżowe...bo wg mnie NIE(zazanczam,że nie mam jeszcze własnej rodziny i jak narazie pieniądzę mogę wydawać tylko na siebie)
    • mangos Re: Kupić kolejne perfumy.... 08.02.07, 22:31
      Wydaję głównie na perfumy- w tym jedynym przypadku nie przeliczam i nie
      kalkuluję tylko kupuję:)
    • voluptas Re: Kupić kolejne perfumy.... 08.02.07, 22:38
      Brenda, a jakiej Ty się odpowiedzi spodziewasz na forum dla perfumowych
      maniaków? :))))
      Oczywiście, nie powiem, że moim ideałem jest chodzenie odziana tylko w zapach,
      ale np. ostatnio skonstatowawszy, że posiadam 7 swetrów z golfem poczułam się
      tym faktem przytłoczona, kiedy ja mam je nosić? A fakt posiadania niemal
      dzisięciokrotnie większej ilości flakoników jakoś mi specjalnie nie
      przeszkadza... :) Dlatego jeśli ja mam nadwyżkową gotówkę, to przeznaczam ja
      raczej na flakon (o ile mam coś konkretnego na celowniku), ubrania dokupuję
      wtedy, kiedy coś konkretnego jest mi potrzebne mi potrzebne, nie tak sobie od
      niechcenia, nie mam tego odruchu :) Do ciuchów mam stosunek wybitnie praktyczny,
      a perfumy to moja pasja.
      • strong66 Re: Kupić kolejne perfumy....? 08.02.07, 23:18
        Kupic!

        mówisz ze nie masz na razie rodziny na utrzymaniu, zarabiasz na siebie to co
        stoi na przeszkodzie? jesli perfumy to Twoja pasja, jeśli poprawiaja Ci nastrój
        to kupowac! Raz się żyje! Ja sam dosyc czesto robie zakupy "zapachowe" bo się
        chyba uzależniłem:)

        Pozdrawiam
    • mogra1 Re: Kupić kolejne perfumy.... 09.02.07, 01:13
      Ja ostatnio podreperowałam trochę garderobę, bo już troszkę wstyd mi było
      chodzić do pracy ciągle w tych samych ciuchach. Ale teraz na allegro ktoś
      wystawił 24 Fabourg Delicate i już umieram z wrażenia żeby je mieć...chociaż w
      drodze do mnie są Coco Ch.M i Innocent...a mogłam nie kupować tego
      płaszczyka...;)
    • kenza3012 Kupić kolejne perfumy.... 09.02.07, 07:01
      Oczywiscie że perfumy, ja równiez mieszkam jeszcze z rodzicami( ale juz
      niedługo) :), ale sama na siebie zarabiam i nie mam na razie nikogo na
      utrzymaniu i wiekszosć kasy ktorą mam wydaje na perfumy i w drugiej kolejności
      na buty :)
      Na początku moja mama sie krzywiła jak widziała u mnie kolejną, nową butelkę
      perfum, jednak teraz mam już taką kolekcję że mama sie gubi które miałam, a
      które sa nowe..... (a zawsze działa na nią tekst jak juz coś wypatrzy u mnie
      nowego)-no coś Ty kupiłam je już pol roku temu :)
      • rawita7 Re: Kupić kolejne perfumy.... 09.02.07, 09:14
        Ja ostatnio staram się wypośrodkować, ale jakoś kupowanie ciuchów sprawia mi o
        wiele mniejszą frajdę, niż perfum, więc jeżeli mam nadprogramową gotówkę i chcę
        sobie poprawić humor, zazwyczaj wybieram zapach. Bez wyrzutów sumienia :).
        Uwielbiam też torebki i buty :).
    • icegirl Re: Kupić kolejne perfumy.... 09.02.07, 10:11
      Perfumy.
      Sama ostatnio się zaczynam pilnować, zeby czasem kupić jakieś ubranie. Ale co
      mam zrobić, skoro kupowanie ubrań to dla mnie czynność nudna i nużąca, a
      kupowanie perfum albo przynajmniej ich poznawanie to coś nieskonczenie
      przyjemniejszego?

      Dodam, ze moja mama uważa, iż perfumy to wypsikiwanie pieniędzy w powietrze. A
      sama je wydmuchuje za pomocą papierochów. :)
      Dla przyjaciółki z kolei posiadanie 2 butelek to wystarczająca ilość, bo przy
      takiej ilości butelek jest szansa, że się zużyją w określonym czasie, dziewczyna
      nie rozumie pasji kolekcjonerskiej:)
      Na szczęscie są też ludzie, którzy mnie rozumieją pod tym względem:)

      --
      icegirl
      www.icegirl.republika.pl
      • fridaa Re: Kupić kolejne perfumy.... 09.02.07, 10:15
        kupic, w koncu przyjemnosci nie nalezy sobie odmawiac, a opiniami innych sie
        nie przejmowac, jesli bardzo czegos pragniesz- zdobywaj to ;)
    • paulinaa Re: Kupić kolejne perfumy.... 09.02.07, 12:03
      ja mam takie okresy, ze z kazdych zakupow wracam z perfumami albo z torbami
      ciuchów:) teraz wlasnie zaczyna mi sie taki okres perfumiarski:) nawet jak nie
      mam kasy to musze kupic sobie chociazby jakis malutki zapach sephory za
      kilkanaście złotych... :) ale prawda jest taka, ze sama sobie próbuje tłumaczyc
      ze lepiej kupic buty niz kolejne perfumy... :)
      • akikoo Re: Kupić kolejne perfumy.... 09.02.07, 19:35
        paulinaa napisała:

        > ja mam takie okresy, ze z kazdych zakupow wracam z perfumami albo z torbami
        > ciuchów:)

        Dokładnie to rozumiem, u mnie właśnie zaczyna się faza ciuchowa, ale pewnie nie
        potrwa długo ;)
        • renia.renia Re: Kupić kolejne perfumy.... 10.02.07, 16:21
          Perfumy kupuję regularnie, rzadko mam okresy przerwy i to zwykle krótkie. Od
          czasu du czasu mam okres intensywnych zakupów ciuchów i torebek - kupuję wtedy
          dużo i szybko, często w ilosciach "hurtowych" nie mogąc zdecydować się na dany
          kolor kupuję po 2 sztuki tylko w innych kolorach (ciężki przypadek, prawda?).
          Ostatnio przeszłam fazę biżuteryjną i zanabyłam cały komplet pierścionków -
          teraz juz z bizuterią mam spokój, buty mnie aktualnie nie intersują (przyjdzie
          na nie czas wiosną). Jeśli mam dokonać wyboru pomiedzy ciuchami i perfumami
          zawsze wybiorę perfumy.
          pozdr
    • urstina Re: Kupić kolejne perfumy.... 11.02.07, 19:43
      Chyba za chwilę zacznę mieć wyrzuty sumienia na całym ciele... ;-)
      Właśnie "niechcąco" 2 razy mi się "samo kliknęło" kup teraz... I to oba
      zapachy "w ciemno", chyba coś mi się z głową porobiło, może jakaś próba
      zażegnania zimowej depresji albo co. Jeden to Rose Essentielle a drugi Rock'n
      Rose. No i przy okazji sprawdzian dla mojej wyobraźni zapachowej - ciekawe czy
      moje wyobrażenie na podstawie opisu z Osmoz pokryje się z rzeczywistymi
      wrażeniami... Czuję się jak przed klasówką :-/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja