mangos
10.02.07, 10:43
Moja mała szafka przy toaletce w sypialni naładowana zapachami i próbkami może przyjąć już niewielu nowych lokatorów a tu w drodze Lou Lou i Ysatis i na pewno na tym się nie skończy. Poza tym, obsesyjnie boję się ,że ktoś "odkryje" moje skarby. Mąż wie, że mam duzo,ale nigdy na oczy nie widział całości, która zwykłego smiertelnika;) może porazić ilością ( choć w naszym gronie uchodzi za skromny zbiór). Czy macie jakieś pomysły ,gdzie ulokować perfumy? Chodzi mi o nowe miejsce,najlepiej takie w które Wasz małż nie zagląda. Nie chciałabym aby np. w czasie mojego pobtu w szpitalu M. odkrywał sekrety moich zapachów,choć przypuszczam,że wybaczyłby szybko , w końcu dzidziuś bedzie za te 50 parę dni najwazniejszy...