Wątek kolekcjonerski

02.03.07, 14:00
Kiedyś, przy okazji pisania o sobie,niektórzy wspominali,że oprócz perfum mają
jeszcze inne kolekcje . Chętnie przypomnę sobie jakie? Mnie przed chwileczką
naszło, by skompletować maskotki NICI - są takie urocze:):D i wcale nie czuję
się na nie zbyt staro. Ponadto fajnie byłoby bawić się nimi z małym
chłopczykiem;).
    • fridaa Re: Wątek kolekcjonerski 02.03.07, 14:06
      :))) ja to przechodzilam z moja corka, miala faze na kolekcjonowanie NICI, a i
      ja przy okazji moglam sie nimi cieszyc :)
      ja zbieram wszystko co dotyczy chartow, a szczegolnie ig, zbieram tez flakony
      po moich perfumach, z drobnymi resztkami, zbieram ciekawe gadzety z roznych
      miejsc, robie i zbieram tym samym fotografie dziwnych ludzi, kolekcjonuje w
      glowie osobliwosci, na ktore napotykam... ;)
      a mysle w ogole, ze kolekcjonerstwo jako idea jest silnie uwarunkowane
      genetycznie ;) mam to po tacie :))))
    • voluptas Re: Wątek kolekcjonerski 02.03.07, 14:20
      Wszystkie moje kolekcje mają mimo wszystko charakter użytkowy: tzn. nie sa to
      rzeczy, które służą tylko i widocznie do stania i podziwiania, ale korzystam z
      nich, cieszę się nimi, że tak powiem, praktycznie ;)
      Poza perfumami kolekcjonuję jeszcze:
      - okulary. Mam wadę wzroku, który wyklucza poruszanie się bez nich, ale nie
      traktuję ich jako zło konieczne. Już w dzieciństwie zafascynowana przyglądałam
      się, jak przyjaciółka mojej matki, też okularnica, miała oprawę zawsze
      dopasowaną do charakteru i koloru stroju. I kiedy sama musiałam zacząć je nosić
      - doszłam do wniosku, że okulary mogą stać się świetnym dodatkiem, biżuterią, bo
      w sumie poza rozmaitymi oprawkami innej biżuterii nie używam (nie licząc
      obrączki i pierścionka zaręczynowego, ale one są jakby stałym elementem mnie ;)
      ). W tej chwili mam coś ok. 25 par okularów :)
      - kolorówka, ze szczególnym naciskiem na cienie, pudry i róże. Kupowałam je
      kiedyś maniakalnie, będę je jeszcze zużywać długie lata - jest to kolekcja jak
      najbardziej użytkowa, ale to coś takiego, jak z perfumami - lubię być
      zaopatrzona w kosmetyki, którymi siebie lub kogoś jestem w stanie umalować na
      każdą dowolną okazję.
      - bielizna. Mam ogromną słabość do koronkowej, koniecznie kolorowej bielizny,
      kupuję komplety, mam ich mniej więcej tyle co okularów :)

      Nie zbieram za to znaczków, puszek, kapsli ani butelek, takie "niepraktyczne"
      kolekcje za bardzo zawalałyby moją przestrzeń życiową :) A wymiar praktyczny
      wyżej wymienionych skutecznie niweluje moje wyrzuty sumienia, że kupiłam,
      kolejny/kolejną/kolejne... :)))
    • m23p31 Re: Wątek kolekcjonerski 02.03.07, 14:30
      nie wiem czy to kolekcjonerstwo, ale niejedna osoba obaliłaby się na widok
      rozmiaru stanu posiadania. Mam na myśli buty, nie wiem ile ich jest, ale
      kilkadziesiat par na pewno. nie lubię obcasow, wiekszośc butów ma niski obcas,
      i obowiązkowo muszą być oryginalne/ekstrawaganckie. Oprocz tego torebki, o
      połowe mniej niż buty, około 20 szt. Tak, jak perfumy kupuje, średnio 2 flakony
      na miesiac, tak buty prawie co miesiąc i powiedzmy torebka raz na dwa lub trzy
      miesiące.
      • rawita7 Re: Wątek kolekcjonerski 02.03.07, 14:56
        Myślę, że mój zbiór torebek też już wpisuje się w kategorię "kolekcjonerstwo".
        Poza tym zbieram komiksy o samurajach. Sama nie wiem skąd ten bzik.
        • fridaa Re: Wątek kolekcjonerski 02.03.07, 15:15
          ach, torebki....zapomnialam, moze dlatego, ze kupuje nalogowo ale jak mi sie
          nudza to daje corce i dlatego zapominam ile mam, stracilam rachube zupelnie ;)
    • plomyczek_ Re: Wątek kolekcjonerski 02.03.07, 14:54
      u mnie na parapecie stoja szklane kule, ktore wprost uwielbiam:)
      mam ulubiona z bialym kosciolkiem i zielonymi choinkami,potrzasam i patrze na
      wirujace platki:)
      • izolden Re: Wątek kolekcjonerski 02.03.07, 15:25
        Moja kolekcja też jest użytkowa, mam świra na punkcie książek. Jednak nie
        wszystkich. Upodobałam sobie kilku autorów i konsekwentnie zbieram ich wszystkie
        pozycje.
    • paulinaa Re: Wątek kolekcjonerski 02.03.07, 17:14
      o ja kiedys zbierałam maskotki nici:) piekne sa rzeczywiscie:) gilberty tez
      kiedys zbierałam:)
      a moja najwieksza kolekcja to kolczyki-ponad 60 par. Są moja słabością i kupuje
      je nałogowo:)
      kiedys kupowalam tez blyszczyki ale mama mnie jakis rok temu sprowadzila na
      ziemie;) i od tamtej pory mam tylko kilka :)

      poza tym mam mnóstwo książek-kilkanaście półek, ta kolekcja powieksza sie w
      zastraszającym tempie, nie wiem co z tym zrobic. ale wynika to z tego, ze nie
      mam w okolicy porządnej biblioteki, z ktorej moglabym wypozyczac ksiązki, ktore
      mnie interesują dlatego kupuje....
      • voluptas Re: Wątek kolekcjonerski 02.03.07, 17:41
        Boże, o książkach to ja nawet nie wspominam. Mąż, miesiąc temu kiedy był chory,
        próbował z nudów policzyć, ile ich mamy w domu: przy 4500 dokumentnie stracił
        wątek... ;)))
        • paulinaa Re: Wątek kolekcjonerski 02.03.07, 19:07
          ja tez próbowałam w ferie policzyc... ba nawet chciałam alfabetyczny spis
          zrobić:D i po jednym pokoju zrezygnowałam... :)
    • balbina_alexandra Re: Wątek kolekcjonerski 03.03.07, 09:34
      Chyba wcale nie jestem oryginalna. U mnie przede wszystkim książki, książki i
      jeszcze raz książki. Secundo - buty, najczęściej na wysokich obcasach,
      szpilkach (kocham!) i koturnach. Płaskich nienawidzę. Tetrio - kolorówka,
      głównie wysokopółkowa - ilość moich sprasowanych cieni przerosła mnie już
      dawno, dzielnie sekundują pudry, rozświetlacze i podkłady. Oraz szminki. Od
      jakiegoś czasu maluję się coraz szybciej i coraz oszczędniej - w ogóle jestem
      zwolenniczką zasady less is more i nigdy nie nakładałam wiele, więc ubywa mi w
      nikłym tempie :( Generalnie kosmetyki w ogóle są moją pasją, ale naprawdę
      namiętnie kolekcjonuję chyba tylko filtry i wody micelarne :D względem całej
      reszty panuje szlachetny minimalizm (opstatnio jeszcze pod wpływem odchudzania
      nabywam wściekłą ilość wyszczuplaczy i ujędrniaczy, ale to przejściowe).

      Ostatnia, acz olbrzymia moja namiętność to bielizna kupowana nałogowo już zgoła
      od kilku lat. Z racji na nietypowe kształty jestem skazana na kupowanie przez
      internet i nagromadziłam tego niezłą kolekcję. Komoda pęka mi w szwach :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja