fridaa
06.03.07, 08:12
Po przeczytaniu watku o perfumach Paris Hilton nasunela mi sie pewna mysl:
gdyby tak nagle zrobiono nam psikusa i w nowosciach wypuszczanych na rynek
zamienionoby nazwy perfum i marki? powiedzmy, ze w tym miesiacu zaplanowano 6
nowosci, kazda z nich dostalaby w drodze losowej inny flakon, inna nazwe,
marke- czy bylibyscie w stanie rozpoznac je i przyporzadkowac do ich
prawdziwych tworcow? jednak nie wiedzielibyscie nic a nic o tym figlu- czy po
prostu wyczulibyscie, ze cos jest nie tak? ;)
marketing, target group... vs....nasze nosy ;)