perfumy na skórze a słońce

28.04.07, 16:41
Mam taką schizę,że wydaje mi się ,że jest to szkodliwe połączenie.
Nawet dermatolog powiedziała mi,że kobiety mają często przebarwienia na szyji
właśnie od perfum.Co o tym myślicie?
    • paulinaa Re: perfumy na skórze a słońce 28.04.07, 17:00
      nigdy nie uzywam perfum jezeli np. sie opalam
      to prawda, ze od perfum robia sie przebarwienia
    • zettrzy Re: perfumy na skórze a słońce 28.04.07, 22:18
      kobiety mają często przebarwienia na szyji
      > właśnie od perfum.

      nie bardzo sobie wyobrazam jak, bo perfumy nie zawieraja zadnych barwnikow

      zreszta - nie znam ani jednego wypadku aby perfumy spowodowaly przebarwienia
      skory, a przeciez mieszkam w miejscu o niesamowitej operacji slonca przez pare
      miesiecy lata; juz wyobrazam sobie ten wrzask w mediach i rozne ostrzezenia
      gdyby ktokolwiek ucierpial na sloncu od perfum :P

      co natomiast moze sie zdarzyc, to to ze pryskanie perfumami na rozgrzana badz
      spalona skore bedzie bolesne, i wlasnie dlatego unikamy perfum na sloncu
    • tygrys00 Re: perfumy na skórze a słońce 28.04.07, 22:37
      Ja mam takie przebarwienie na szyi. Przyczyny mogły być dwie: perfumy lub
      antybiotyk. Jeśli to drugie, to dlaczego akurat na szyi... No chyba, że doszło
      do "kumulacji".
    • dori7 Re: perfumy na skórze a słońce 05.05.07, 01:38
      Wydaje mi sie, ze w perfumach od dawna nie ma skladnikow powodujacych
      przebarwienia - glownie bergamotki. Jesli cos podraznia skore, to chyba alkohol.
      Na wszelki wypadek idac na spacer perfumuje sie na karku - slonce raczej nie
      przedostanie sie przez rozpuszczone dlugie wlosy :))
      • semi-oriental Re: perfumy na skórze a słońce 05.05.07, 08:47
        Słońce się przedostanie. Wchodzi nawet przez tiszerta. Takie oto
        promieniowanie. Pwww.pfm.pl/u235/navi/200428/back/200422
        A czy się nie używa? My twierdzimy, że nie, bo akurat nasze nie zawierają, a tu
        się okazuje,że ten składnik jednak się czai w zapachach popularnych, na które
        zdecydujemy sie nieswiadome następnym razem. Lepiej się upewnić i zweryfikować
        obiegowe opinie.Ja sama dopiero teraz sprawdziłam, jak to z tym jest. Olejek
        bergamotowy jest w dalszym ciągu stosowany do produkcji zapachów!
        www.perfume.com/display_scent.php?scent_id=1
        Dlatego na plaży, podczas wylegiwania się na słońcu nie będę stosować 212.
        Sprawdzę wersje letnie pod kątem zawartości alkoholu i właśnie tego olejku
        bergamotowego. Nie będę się narażać.

        • dori7 Re: perfumy na skórze a słońce 05.05.07, 12:12
          semi-oriental napisała:

          > Słońce się przedostanie. Wchodzi nawet przez tiszerta. Takie oto
          > promieniowanie.

          Oczywiscie, ze sie przedostanie, ale w mniejszych ilosciach - wlosy sa jednak
          grubsza warstwa ochronna, niz cienka bawelna, a poza tym na skorze jest jescze
          filtr.


          > A czy się nie używa? My twierdzimy, że nie, bo akurat nasze nie zawierają, a
          > tu się okazuje,że ten składnik jednak się czai w zapachach popularnych, na
          które zdecydujemy sie nieswiadome następnym razem. Lepiej się upewnić i zweryfikować
          > obiegowe opinie.Ja sama dopiero teraz sprawdziłam, jak to z tym jest. Olejek
          > bergamotowy jest w dalszym ciągu stosowany do produkcji zapachów!
          > www.perfume.com/display_scent.php?scent_id=1

          Hmmm, to, ze w czyms jest nutka bergamotki, nie znaczy od razu, ze jest tam
          olejek bergamotkowy. Zapach bergamotki mozna uzyskac np. mieszajac inne olejki
          cytrusowe - cos takiego sprzedaje np. Avicenna. Nie wiem, jak to jest w tych
          perfumach.


          > Dlatego na plaży, podczas wylegiwania się na słońcu nie będę stosować 212.
          > Sprawdzę wersje letnie pod kątem zawartości alkoholu i właśnie tego olejku
          > bergamotowego. Nie będę się narażać.

          Na plazy lepiej nie stosowac niczego na skore, z wyjatkiem kremu z filtrem!
          Co innego spacer po lesie, co innego lezenie plackiem w pelnym sloncu. Od biedy
          mozna uperfumowac pareo :))
        • zettrzy Re: perfumy na skórze a słońce 06.05.07, 04:44
          > Dlatego na plaży, podczas wylegiwania się na słońcu nie będę stosować 212.

          lo jesssuuu... a ktoz by uzywal perfum na plazy... makijaz tez nakladasz jak
          idziesz na plaze? (watek na Urodzie, zatkalo mnie jak to przeczytalam)
          • semi-oriental Re: perfumy na skórze a słońce 06.05.07, 12:09
            > Dlatego na plaży, podczas wylegiwania się na słońcu nie będę stosować 212.

            lo jesssuuu... a ktoz by uzywal perfum na plazy... makijaz tez nakladasz jak
            idziesz na plaze? (watek na Urodzie, zatkalo mnie jak to przeczytalam)

            A ktoś powiedzial, że używam? Tam jest przeczenie.....
            Kochana, make style, not war.
            Pozdrawiam serdecz nie ;)

            • zettrzy Re: perfumy na skórze a słońce 06.05.07, 20:27
              > A ktoś powiedzial, że używam? Tam jest przeczenie.....

              tam jest przeczenie, ale w takim kontekscie ze wychodzi z tego twierdzenie
              nie robie wojny, po prostu zatkalo mnie drugi raz tego samego dnia ;)
              pozdrawiam nawzajem
          • dori7 Re: perfumy na skórze a słońce 06.05.07, 14:59
            zettrzy napisała:

            > lo jesssuuu... a ktoz by uzywal perfum na plazy... makijaz tez nakladasz jak
            > idziesz na plaze? (watek na Urodzie, zatkalo mnie jak to przeczytalam)

            LOL, tez widzialam ten zabojczy watek o malowaniu sie na plaze - licytacja,
            ktora robi pelen makijaz, a ktora uzywa "tylko" maskary i korektora :DDD
    • uka_m Re: perfumy na skórze a słońce 07.05.07, 13:51
      Na mocnym słońcu nie używam edp.Bardzo dobrze czuję się w Dior Bronze Sweet Sun.Ogólnie nigdy nie psikam sie po szyji.Myślę że jest prawdopodobne że niektóre składniki wód i perfum w połączeniu z ostrym słońcem mogą spowodować reakcje na skórze(nie tylko szyji)
      Ale schizy nie mam:)
      • uka_m Pierwsze przykazanie:) 07.05.07, 14:02
        Na mocne słońce można używać tylko zapachów bezalkoholowych.Np
        www.allegro.pl/item192468300_christian_dior_bronze_sweet_sun_125_ml_oryginal_.html
        • zettrzy Re: Pierwsze przykazanie:) 08.05.07, 01:59
          nie wiem, wyjezdzajac na wakacje do slonecznych krajow zawsze biore ze soba
          perfumy takie jakie mi leza, i lubie sie spsikac idac np. na zakupy wystawowe
          (window shopping) w lokalnych butikach, albo na obiad w ogrodkowej restauracji,
          ale nie przypominam sobie zeby mi sie kiedykolwiek cokolwiek stalo z przyczyny
          perfum - a przeciez zarowno to szwendanie sie miedzy sklepikami jak i posilek na
          swiezym powietrzu wystawia mnie jednak na slonce

          pamietam za to oparzenia sloneczne, kiedy nie dosc sie nasmarowalam blokerem,
          ale to zupelnie inna sprawa i naprawde bezzapachowa
Pełna wersja