Ciągła potrzeba czegoś nowego :-)

30.04.07, 13:27
no wreszcie nabyłam zapach, który od dawna za mną łaził. Fajnie się czuję.
Stoi sobie na toaletce i cieszy moje oko i nosek. Na to na jakiś czas mam
spokój... Ale nie! Od razu chce mi się czegoś nowego. I znowu szukam. Nie,
żeby coś od dawna mi się marzyło. Po prostu chcę coś nowego. No i wczoraj w
Sephorze psikłam się Angelem i tak mi teraz ładnie pachnie sweterek że chce
mi się Aniołka (chciałam wziąć próbkę ale flakonik był pawie pusty:(
Zawsze mi się tak dzieje. Nawet jak długo czegoś szukam i o tym marzę to jak
już mam ten upragniony, wytęskniony flakonik to nie potrafię się nim cieszyć
tylko od razu szukam czegoś nowego.
Też tak macie?
To już chyba uzależnienie...
    • a.malinka Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 30.04.07, 13:30
      Aniu widze,że nie tylko ja tak mam....
      • kenzoania Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 30.04.07, 13:40
        strasznie mnie to denerwuje bo jak już sobie myślę, że mam wszystko co chciałam
        to zaczynam szukać od nowa. Człowiek to dziwne stworzenie jest ;-)
        • a.malinka Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 30.04.07, 13:42
          mam identycznie.poszukiwalam coś na lato. mam białą herbatkę Bvlgari i co?
          poszukuję już innego zapachu na lato...i jesien ;-)
        • rawita7 Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 30.04.07, 13:44
          jest to wirus powszechnie znany, przenoszony drogą forumową ;).
          • orzeszek_solony Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 30.04.07, 13:46
            Dodam, że dotychczas nie opracowano jeszcze szczepionki przeciwko temu wirusowi
            ani też skutecznych metod leczenia ;)
    • akikoo Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 30.04.07, 14:00
      Jedyna dotychczas znana metoda leczenia, to uleganie nowym zachciankom ;)
      • cannella Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 01.05.07, 15:10
        Co więcej, jest to tylko leczenie objawowe - łagodzi dolegliwość, ale nie usuwa
        przyczyny.
    • paulinaa Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 30.04.07, 14:03
      ja ciągle mam ochote na cos nowego:)
      na razie na liscie marzen 3 zapachy i najgorsze ze nie wiem, ktory na pierwszym
      miejscu:) dlatego chyba bede musiala kupic wszystkie 3 od razu:))
      a dzis wybieram sie do sephory wiec niewykluczone ze do listy jeszcze cos
      dojdzie....
      • kenzoania Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 30.04.07, 14:20
        Paulino a nie wzięłabyś dla mnie próbki Angela? :-)
        Zapłacę za przesyłkę.
    • kenzoania Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 30.04.07, 20:58
      znaczy, że nie ma dla mnie już ratunku...:-)
    • jollinka Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 30.04.07, 23:37
      a ja mam juz dluga liste na kolejnych kilka miesiecy
    • mangos Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 01.05.07, 07:45
      Znam to. Nałóg nawet teraz jest silny gdy zupełnie nie mam czasu na zakupy
      jakiekolwiek.
      • rawita7 Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 01.05.07, 09:25
        Ja bym użyła raczej nazwy "pasja", a nie "nałóg". Tzn przynajmniej jeżeli chodzi
        o chęć poznawania czegoś nowego i ciągłego zakochiwania się w zapachu. Często
        wystarcza mi próbka i po prostu uczucie "posiadania czegoś na oku". Zakupoholizm
        to inny problem.
    • a.g.n.i Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 01.05.07, 10:36
      U mnie jakby przycichło. Ale w zeszłym roku tak właśnie miałam. Przyznam, że
      nie lubiłam teog stanu, bo nie pozwalał mi w pełni cieszyc się jednym nowym
      zapachem i jakoś mi "ginęly". Obecnie chyba trochę przyhamowałam:-) ostatni
      zakup to Verte Violette, a poprzedni to Kyoto, w lutym:-) więc chyba nie jest
      źle.
      Ale mam parę nowych próbkowych fascynacji, choć nie wiem, czy będę chciała w
      ich przypadku rzucać się na flaszki:-)
    • cannella Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 01.05.07, 15:14
      Aniu, w razie czego służę próbką Angela. Odezwij się na gazetowy.
    • milena.rl Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 01.05.07, 22:20
      Ja już nie mam. Przez 3 lata szukałam jedynie perfum wiernie oddających zapach:
      1) rezedy
      2) cieciorki
      3) lasu latem
      4) parku wzdłuż rzeki, po deszczu, topoli balsamicznej
      5) skórki niedojrzałej moreli
      6) morza
      Znalazłam :) Jeszcze po drodze przyplątał sie Scent i Eau De Cartier -
      zapachy "przestrzeni". Starczy.
      • indian-summer Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 01.05.07, 23:10
        Mileno, a możesz zdradzić, jakie perfumy (w Twojej opinii) wiernie oddają zapach:
        > 3) lasu latem
        > 4) parku wzdłuż rzeki, po deszczu, topoli balsamicznej
        > 6) morza ?

        bardzo mnie to zaintrygowało:)

        ja chyba jestem teraz w fazie zmiany zapachowych upodobań - orientalno-waniliowe
        słodziaki poszły w ciemny kąt, a mi marzą się morskie świeżuchy, zapachy mokre,
        liściaste, trawiaste, zapach schnących snopków siana, polnej rosy, powietrza po
        burzy,... ehhh. i właśnie szukam takich zapachów natury, zapachów dzieciństwa i
        beztroskich wakacji:)
        • milena.rl Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 02.05.07, 10:59
          Oczywiście są to baaardzo subiektywne odczucia :))
          Las latem i wiosną - Cabaret (gałązki i młode liście brzóz, żywica oblepiająca
          pąki), Dalimix (rozgrzane kobierce macierzanek, grzyby, porosty, odarta kora
          sosny)
          Park - L'Eau Chaumet (park nad rzeką), Tender Touch (park nad rzeką, w zimny
          deszczowy wiosenny dzień, obsadzony klombami jaśminowców), CK be - topola
          balsamiczna, Tubereuse Criminelle - park obsadzony czeremchą
          Morze - Eau Des Merveilles

          Jeśli szukasz schnącego siana - Trussardi Jeans, roztartych chwastów - Herba
          Fresca. Pozdrawiam :)
    • voluptas Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 02.05.07, 09:47
      To się pojawa i znika. Narasta i cichnie. Są takie okresy, że kupuję flakon za
      flakonem, czy to nowości, czy to zapasowe flaszki, ale są i takie, kiedy po
      prostu czuję się przytłoczona stanem posiadania, marzę o zredukowaniu kolejkcji
      przynajmniej o połowę, a najlepiej wybraniu tego jednego signature scent, który
      zakasuje wszystkie inne. To ostatnie oczywiście nie jest możliwe, więc takie
      napady na szczęście przechodzą mi szybko :)

      Ostatnio zresztą jestem na etapie "nic więcej, poza zapasem FdB mi do szczęścia
      nie trzeba" i dobrze mi z tym - mam czas i możliwość nacieszyć się ukochaymi
      zapachami, nowe jakoś mnie nie kuszą. Acz jestem pewna, że taki stan nie utrzyma
      się na zawsze, z tą pasją perfumiarską/manią kolekcjonerską to swoisty
      kalejdoskop: zawsze może mnie zaskoczyć, powalić na kolana i zmusić, żebym całą
      sobą marzyła tylko o tym jednym, jedynym, kolejnym flakonie. I w sumie to
      właśnie w niej lubię... :))
      • blue_ice1 Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 02.05.07, 10:01
        mam podobnie- jak wiele z Was.
        Tyle,ze dziwi mnie sama, ze nie jestem wierna jednej nucie zapachowej, np
        kwiatowej , a czesto siegam takze po lekkie orientalne lub swieze zapachy. Czy
        to normalne?:) czy to profanacja???:)))
    • addinka Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 02.05.07, 11:32
      też tak kiedyś miałam z perfumami, teraz mam tak z ciuchami...........zapachom
      raczej jestem wierna, jak kupuję coś nowego to jest to przemyslany zakup, długo
      obwąchiwany, poza tym mało co, jest mnie teraz w stanie zauroczyc, raczej są to
      powroty do starszych zapachów, które darzę sentymentem, stara się robię ot:((
    • dori7 Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 02.05.07, 13:43
      Kiedys latalam za nowymi flakonami, ale chyba nigdy nie osiagnelam stanu, w
      ktorym nowy nabytek by nie cieszyl przez dluzszy czas. Moim zdaniem w takiej
      sytuacji trzeba cos ze soba zrobic, bo o ile nie ma nic zlego w zapedach
      kolekcjonerskich, o tyle juz brak radosci z nowego obiektu powinien dawac do
      myslenia :/


      Moim zdaniem opisany przypadek to jest uzaleznienie, ale nie od zapachow, tylko
      od zakupow.
      • kenzoania Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 02.05.07, 15:21
        no to źle ze mną :-(
        Ale teraz mam na oku tylko 3 zapachy i potem obiecuję - już nic nowego przez
        dłuższy czas :-)
    • yoasia1 Re: Ciągła potrzeba czegoś nowego :-) 02.05.07, 15:36
      Nie martw się Aniu :-)Ja też tam mam,kupię jakiś wymarzony zapach,po jakimś czasie nadal mi się podoba ale szukam wciąż czegoś nowego,innego...Echhh,to już uzależnienie:-P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja