addinka
09.05.07, 14:58
bo ja chyba mam:((
do Happy...........
najpierw stłukłam sporawą ilość od Reni, dziś pojechałam na pocztę wysłać
naszej forumce perfumki na wymianę za Happy i co??????? nie było mnie w domu,
więc uprzejmy listonosz włożył mi paczkę za bramę wjazdową, ja tego nie
zauważyłam, otwieram bramę i słyszę dźwięk miażdzonego szkła i juz wiem, ze
nie będzie happy.......a tak na nie czekałam, kurczę:((((((( kasy nie mam, bo
2 wesela w czerwcu, mnóstwo wydatków, więc kombinuję, paskudny ten maj nooooooo;
myslałam, zeby zadzwonić na pocztę, złożyć reklamację, czy co, bo mogli mi
jeszcze uszkodzić bramę i straty by były w tysiącach zł, ale kto oberwie,
pewnie listonosz, który chciał dobrze..........