Czy można mieć cholernego pecha do zapachu????

09.05.07, 14:58
bo ja chyba mam:((

do Happy...........

najpierw stłukłam sporawą ilość od Reni, dziś pojechałam na pocztę wysłać
naszej forumce perfumki na wymianę za Happy i co??????? nie było mnie w domu,
więc uprzejmy listonosz włożył mi paczkę za bramę wjazdową, ja tego nie
zauważyłam, otwieram bramę i słyszę dźwięk miażdzonego szkła i juz wiem, ze
nie będzie happy.......a tak na nie czekałam, kurczę:((((((( kasy nie mam, bo
2 wesela w czerwcu, mnóstwo wydatków, więc kombinuję, paskudny ten maj nooooooo;

myslałam, zeby zadzwonić na pocztę, złożyć reklamację, czy co, bo mogli mi
jeszcze uszkodzić bramę i straty by były w tysiącach zł, ale kto oberwie,
pewnie listonosz, który chciał dobrze..........
    • rawita7 Re: Czy można mieć cholernego pecha do zapachu??? 09.05.07, 15:54
      wyrazy współczucia :(
      • renia.renia Re: Czy można mieć cholernego pecha do zapachu??? 09.05.07, 17:04
        Ojojoj, biedaczko.
    • a.g.n.i Re: Czy można mieć cholernego pecha do zapachu??? 09.05.07, 18:36
      Jeśli Cię to pocieszy, to mam pełną, prawie nie ruszaną próbkę Happy i mogę Ci
      wysłać:-) zawsze to lepiej niż nic...
      Współczuję.
      Co do pecha, to ja nie tyle mam pecha do perfum, co mam perfumy, które mi
      przynoszą pecha i to potwornego - 24 F. Ile razy je nosiłam, zawsze spotykało
      mnie coś niemiłego. Zrobiłam się przesądna i - nigdy więcej. Leżą (na szczęście
      to tylko miniaturka), ale chyba się pożegnamy.
    • addinka agni:))masz @ 09.05.07, 19:01
      napisałam @
      • a.g.n.i Re: agni:))masz @ 09.05.07, 19:13
        Odpisałam:-)
    • jop Re: Czy można mieć cholernego pecha do zapachu??? 09.05.07, 23:42
      Można:

      tiny.pl/dk9w
      • a.g.n.i Re: Czy można mieć cholernego pecha do zapachu??? 10.05.07, 08:53
        :-D
        Czyżby to było 24 F? Hmm, a ja o egzorcyście nie pomyślałam. Zwyczajnie
        zamknęłam w pudle na cztery spusty:-)
        A tak OT, przypomniała mi się scenka z "Marii i Magdaleny", jak to siostrzyczki
        postanowiły "zebrać pecha z powietrza do małej buteleczki od perfum i zamknąć".
        Zrobiły tak i wszystko zaczęło układać się wspaniale (zachorowala nauczycielka
        i nie przyszła na lekcje, tata kupił im nowe sukienki czy kapelusiki -
        dokładnie nie pamiętam, ale pamiętam, że coś im kupił;-P). Niestety, po
        tygodniu służąca zrzuciła buteleczkę i stłukła, a "wyzwolony pech
        rozprzestrzenił się na nowo".
        Hmmm. To ja może już więcej nie otworzę tego Hermesa;-P
      • jop Re: Czy można mieć cholernego pecha do zapachu??? 10.05.07, 09:35
        To było J'adore.
    • kasiulek A mnie dzis jednorazowy pech dopadl...:-((( 11.05.07, 12:00
      Stluklam rano EdDV...:-((( Bylo jeszcze jakies 20 ml w 50 ml...:-(((
    • uka_m Re: Czy można mieć cholernego pecha do zapachu??? 11.05.07, 12:58
      Lat temu 4 lub 5 zostawiłam w hotelu ledwo napoczętą buteleczkę Good Life.A miałam niezłą fazę wtedy na ten zapach.Dodatkowo był to bardzo sentymentalny prezent.Teraz mam miniaturkę i czasami wspominam.
    • zettrzy Re: Czy można mieć cholernego pecha do zapachu??? 11.05.07, 17:07
      mozna - ile razy mam na sobie Mure et Musk nic mi nie wychodzi; wiec uzywam tego
      wylacznie jako alkohol do dezynfekcji drobnych urazow
      • pucipuci o kurcze.. 11.05.07, 21:23
        Mnie też się Mure et Musk kojarzy źle, kiedy miałam je pierwszy raz na sobie,
        zostałam odesłana z egzaminu (dobre w złym), ale na samo wspomnienie głupot,
        które wtedy wygadywałam aż mnie ściska. Dwa dni później (i w innym zapachu) ten
        sam egzamin poszedł śpiewająco.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja