Angel - kochacie czy nienawidzicie?

16.05.07, 22:18
Angel to jedyny zapach, który z taką samą siłą odpycha mnie i przyciąga, trwa
to już od lat... Poznałam go z 10 lat temu - znienawidziłam - ale od tamtej
pory co jakiś czas wącham w perfumerii, psiknę czasem na nadgarstek. Niby
utwierdzam się w przekonaniu, że to jakiś koszmar zupełnie nie dla mnie, ale
z drugiej strony - czasem przyłapuję się na tym, że nie mogę oderwać nosa od
nadgarstka;-) niewątpliwie Angel coś w sobie ma. Ale co?:-) dlaczego opinie o
nim są aż tak skrajnie różne?
    • coill kocham 16.05.07, 22:23
    • wiolinka100 nie lubię :) n/t 16.05.07, 22:24
    • rene.p Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 16.05.07, 22:27
      Próbowałam się przekonac, ale wszechobecna paczula sprawia, że nie jestem w
      stanie :(
    • kenzoania Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 16.05.07, 22:33
      Ja lubię ale bez szaleństw. Szybko mnie męczy i dlatego na razie mam tylko
      próbkę :-)
      P.S. Aniu dopiero teraz zauważyłam pytanie o Truskawkę ale chyba już wszystko
      jasne. Gdybyś miała jakieś pytania to służę pomocą :-)
      Niestety Urząd celny znów o mnie nie zapomniał ;-)
      • aggis20 Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 16.05.07, 22:39
        Dziękuję:*** juz wszystko jasne ale na razie jeszcze nie zdecydowalam sie na
        zakupy, jak bede miala jakies pytania to napisze do Ciebie maila:-) co do
        Angela - też dorobiłam się próbki, ale na razie boję się przetestować, dlatego
        chciałam poznać Wasze opinie. Po analizie zmagań z Angelem na przestrzeni tylu
        lat i po lekturze KWC jeszcze bardziej nie wiem co mysleć o tym zapachu...
        • kenzoania Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 16.05.07, 22:42
          Nooo dobry dałaś tytuł:D Bo rzeczywiście albo się go kocha albo to drugie ale
          jedyny sposób żeby sie przekonać to testy ;-)
          Buziaki.
      • a.malinka Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 18.05.07, 10:27
        "ja lubie ale bez szaleństw" jak powiedziała Kenzoania. podpisuję się pod tym.
        ja takżę mam tylko próbkę i to mi wystarcza. mam także balsam z tej linii i
        ooo tu już, moim zdaniem, coś innego-uwielbiam go.
    • sitc Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 16.05.07, 22:59
      Kocham szalenie :)
      Choć przyznaje pierwsze testy (w upał i jedynie na blotterku) spowodowały
      reakcje "jak można czymś takim pachnieć?!". Jednak później, mimo tego, coś mnie
      do Angela ciągneło. Od 1,5 roku dołączył do moich pozostałych dwóch zapachów
      wszechczasów, bez których absolutnie nie wyobrażam sobie życia. Inne się
      zmieniają, jest ciągła rotacja, ale święta trójca musi być, a w niej Angel :)
      • coill Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 16.05.07, 23:35
        u mnie od juz hcyba 4 lat jest on w hierarhii.zwlaszcza za trwalosc - w
        najduszniejszej, najbardziej zadymionej imprezie nad ranem(kiedy perfumy z
        reguly juz nie pachna)czesto uslyusze ze ladnie pachne;)
    • groszek75 Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 17.05.07, 10:43
      ma jakąś nutkę, ze mnie drażni.
    • paulinaa nie znam! ;-) nt 17.05.07, 11:21

    • icegirl Kocham 17.05.07, 11:30
      Na mojej suchej skórze pachnie jakoś tak wytrwanie :)
      • rawita7 Re: 17.05.07, 11:40
        przez jakiś czas miałam mieszane uczucia, ale teraz już zdecydowanie jest dla
        mnie odpychający. Na mojej koleżance podoba mi się natomiast Innocent.
    • jollinka nienawidze 17.05.07, 12:00
      • mary32 ja też nienawidzę 17.05.07, 12:21
    • aggis20 wszystkiemu winna paczula? 17.05.07, 12:28
      "paczula (ang. patchouli z tamilskiego) 1. bot. koleus 2. biochem. olejek
      eteryczny otrzymywany z liści paczulki (Pogostemon), stosowany w perfumerii
      oraz jako środek odstraszający owady."

      Jeśli paczula odstrasza owady to może równie skutecznie odstraszać niektóre z
      nas...;-) przeanalizowałam wszystki zapachy, których używam i żaden nie ma w
      swoim składzie paczuli. Lubię słodziaki a Angel niby do nich należy, może to
      rzeczywiście ta paczula mnie tak odstrasza?;-)
    • jollinka Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 17.05.07, 17:13
      mi paczula nie przeszkadza jezeli jest w umiarkowanych ilosciach i odpowiednim
      towarzystwie; /dobrze wiedziec ze odstrasza owady - kupie sobie cos paczulowego
      na koniec lata jak sie osy zaczna panoszyc/; angela nie trawilam od samego
      poczatku - mdli mnie!
      • renia.renia Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 17.05.07, 18:26
        Nie znoszę na sobie i na innych, odrzuca mnie połączenie lepkiej słodyczy z
        piwniczną paczulą.
        pozdr
    • uka_m Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 17.05.07, 18:38
      Wolę Wish Chopard.Jest delikatniejszy.Kilka opinii;
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=54726823&v=2&s=0
    • tami46 Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 17.05.07, 20:01
      Mam nowy zapach STARi on jest moim zdaniem nie tak silny,a określiłabym jako
      zwiewny...
    • zettrzy Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 17.05.07, 20:08
      az "kochacie", az "nienawidzicie"? ;)
      nie jestem zdolna do tak emocjonalnego podejscia do zadnego zapachu, niestety -
      po prostu ten mi sie nie podoba (a kot kichnal po powachaniu probki - my sie na
      ogol zgadzamy)
      • sloneczna.dziewczyna Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 17.05.07, 20:09
        Nie podoba mi się, duszny ulep, a też robiłam do niego kilka podejść.
      • aggis20 Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 17.05.07, 20:21
        zettrzy napisała:
        > az "kochacie", az "nienawidzicie"? ;)
        > nie jestem zdolna do tak emocjonalnego podejscia do zadnego zapachu

        No wlasnie, ja w sumie tez nie ale ten zapach ma w sobie cos takiego, ze wiele
        osob albo go uwielbia albo kompletnie nie toleruje - przyrównuje do śmierci i
        cmentarnych kwiatków;-) niewiele osób ma do niego neutralny stosunek, bardzo
        mnie to dziwi. Nie znam innego zapachu, który wzbudzałby tyle konrowersji;-)
        • rene.p Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 17.05.07, 20:34
          aggis20 napisała:

          Nie znam innego zapachu, który wzbudzałby tyle konrowersji;-)

          Myślę, że Light Blue mógłby mu dorównac :)
          Równie kontrowersyjny, chociaż zapach całkiem innego kalibru ;)
          • paulina.galli Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 17.05.07, 22:32
            Mam schizofrenie jesli chodzii o ten zapach :)
            generalnie nienawidze slodkich duszacych itp a ten zapach to wlasciwie
            kwintesencja tego :)
            A ... jednak cos mnie do niego ciagnie....
            Wacham i twierdze ze ... nie, ze za slodki ze obrzydliwy ...po czym znów wacham
            ...i znów ... jak narkotyk.

            Nigdy go nie kupie i nigdy nie wyjde z nim na ulice.... wydawalo by mi sie ze
            "śmierdze" nim na kilometr i ludzi wokoł mnie rozboli głowa... a dzieci i psy
            beda uciekac w poplochu :):):)
            Co nie zmienia faktu ze zawsze bedac w perfumeri "coś" mnie do niego ciagnie i
            ... niucham jak wariatka :).
            Powinnam chyab miec flakonik w domu do wachania bo nie do "uzywania" :)

            ps. to jedyny zapach ktory tak dziala na mnie ze nie moge ich NIE powachac
            jesli znajdują sie w pobliżu a jednoczesnie go nie cierpie i nie wyobrazam
            sobie pachniec nim.... co wg. mnie jest swiadectwem tego ze to "wielkie" i
            niebanalne perfumy :):):)
    • elve Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 18.05.07, 00:49
      Angel to moja największa zapachowa trauma. Miałam jakieś 3 lata temu nagły
      przypływ pozytywnych uczuć do niego, ale szybko mi przeszło. Obecnie nie znoszę.
      Nie sądzę, żeby wyłącznie paczula była odpowiedzialna za niezapomniany "efekt",
      który odstręcza od Angela. To raczej kombinacja spalonych nut karmelowych,
      owocowych, jakiegoś biednego białka, i tej paczuli właśnie. Paczula w innych
      zapachach potrafi być bardzo przyjemna.
    • karanissa Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 18.05.07, 08:29
      A ja uwielbiam. Szkoda tylko, ze jest tak latwo rozpoznawalny i popularny.
      Dlatego nie kupilam sobie go drugi raz, zostawilam tylko odrobine w buteleczce,
      tak na pamiatke. Pamietam, jak byl nowoscia na rynku - to juz chyba bedzie z 10
      lat???

      Zamowilam go sobie wtedy na urodziny - to stanowczo "moj" zapach, pewnie ze
      wzgledu na brak kwiatowych nut, ktorych nienawidze.
    • daggy4 Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 18.05.07, 10:29
      to byla moja pierwsza milosc perfumowa, ktora teraz zupelnie mi przeszla...czas
      leczy rany ;)
    • gardel Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 18.05.07, 16:05
      Trudna sprawa.Kiedy dostałam próbkę i użyłam pierwszy raz byłam
      zachwycona.Drugie użycie też było niczego sobie...Trzecim stopniem
      wtajemniczenia był zakup malutkiej butelki-15 ml.I za ten genialny pomysł sama
      siebie podziwiam.Nie zużyłabym ani kropli więcej.Zatem konkluzja jest
      następująca:mój stosunek do Anioła jest chwiejny i nie podjęłam jeszcze
      ostatecznej decyzji:)
    • mogra1 Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 18.05.07, 17:04
      W zimę owszem, owszem - ale teraz nawet nie próbuję podejść... :)
    • vanilia72 Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 18.05.07, 20:17
      przy pierwszym teście myślałam, że się uduszę, potem było lepiej, ale jeszcze
      nie moge powiedzieć, że kocham :))
    • kenza3012 Kocham!!!!!!!!!!! 19.05.07, 14:05
      Jak dla mnie to jeden z moich najbardziej lubianych zapachów /przeze mnie:) /
      MOgę chyba nawet powiedzieć że go kocham skoro mam teraz dwie butelki po 25 ml-
      jedna niepełna na zapas + dodatkowo Angel le lys 100 ml-wszystkie mi sie
      podobaja, co do Wish-a lubię ale nie aż tak :)
    • vivyan Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 20.05.07, 12:37
      O ja kocham - w zimne i wietrzne dni. W rozsądnych ilościach, oczywiście, i na
      pewno nie do pracy. Inna sprawa, że na mnie wcale nie jest taki straszliwie
      słodki, bardziej...hmm,przypalony? :)
    • tygrysek27 Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 20.05.07, 17:01
      absolutny hit wszechczasów - jak dla mnie
      uzależnia

      najdziwniejszą zaś sprawa jest to że żaden facet nie pozostaje obojętny wobec
      kobiety pachnącej aniołem ... ;)
    • balbina_alexandra kocham... 20.05.07, 22:50
      ... ale to była tak zwana trudna miłość. 10 lat temu nienawidziłam tak, że
      ogarniały mnie mdłości. Zaczęłam się przekonywać chyba z 7 lat temu, na początku
      szło opornie ale coś mnie ciągnęło nieodparcie. Testowałam w perfumeriach z
      różnymi uczuciami i okazało się że na mnie pachnie zupełnie inaczej... nie ma
      ani odrobiny spalonej nuty :) mówiąc szczerze, na mnie pachnie dość lekko i...
      kwiatowo :) uwielbiam go. Mam ostatnio znów okres perfumowej ascezy i niechęci
      do zapachów - używam 3 na krzyż i Angel wygrywa najczęściej. Myślałam sobie
      niedawno że gdybym miała się wszystkiego wyzbyć to musiałabym sobie zostawić
      Soir du Lune, Ambre Sultan i własnie Angel...
      Bardzo lubię też Angel Rose i Lily, kiedyś przepadałam za Innocentem.
      • icegirl Re: kocham... 24.05.07, 12:25
        Właśnie te 4 rodzaje aniołków są dla mnie ukochane.
        Na mnie Anioł również nie pachnie żadną spalenizną. Na mnie pachnie dosyć ...
        świeżo? na pewno wytrawnie. Spalenizny nie uświadczysz. Jest słodko,
        wyrafinowanie i bardzo orientalnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja