Angel - kochacie czy nienawidzicie?

    • fionna Re:kocham 23.05.07, 16:20
      choć ostatnio trochę mniej - po 5 letniej przerwie kupiłam sobie 100 ml i... to
      już nie to
      teraz oszalałam sla kadzidlaków
    • kalia_t Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 23.05.07, 20:22
      Lubię, choć w odniesieniu do Angela to brzmi... kuriozalnie, ale tak właśnie
      czuję. :-)
      • dori7 Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 25.05.07, 01:00
        kalia_t napisała:

        > Lubię, choć w odniesieniu do Angela to brzmi... kuriozalnie, ale tak właśnie
        > czuję. :-)

        Czy ja wiem, czy kuriozalnie? We mnie tez budzi raczej letnie uczucia. Czlowiek
        sie nawachal takich dziwadel przez kilka lat bycia na forum, ze Angel naprawde
        nie szokuje :DDD
    • aggis20 Starałam się przekonać do Aniołka... 24.05.07, 11:19
      ale chyba jednak nigdy się nie polubimy;-) za to jestem teraz na etapie
      testowania Innocenta i coraz bardziej mi się podoba!
    • sliwkaa nie nie i jeszcze raz nie :-( 24.05.07, 12:07
      nie polubimy sie nigdy!
    • konasana Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 25.05.07, 09:50
      Ani kocham, ani nienawidze, bardzo lubie, jak wiele innych perfum. Zawsze musze
      miec:)
      Dla mnie Angel nie rozni sie dramatycznie od innych zapachow, jesli chodzi o
      to, jakie uczucia we mnie budzi. Na zime jest dla mnie za lekki i za zimny
      (!?), nosze go wiosna i chlodnym latem. Jestem chyba wsrod Was wyjatkiem, ale
      dla mnie to jeden z ulubionych swiezakow, tyle ze bardzo dlugo sie trzyma i nie
      mozna uzyc za duzo...
    • plomyczek_ Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 25.05.07, 11:28
      nie bylam w stanie go nawet testowac do niedawna bo wywolywal doslownie odruch
      wymiotny.Minionej zimy zuzylam dwie probki Angela i nie ukrywam ,ze marze o
      malej 15-tce:)
      • dixi Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 25.05.07, 11:44
        nie wyobrazam sobie nim pachniec, ale przyciaga, gdy czuje w poblizu -tak na
        krotkie powachanie, bo przebywanie z osoba pachnaca aniolem juz po niedlugim
        czasie staje sie uciazliwe...
        spodobaly mi sie natomiast kwiatowe wariacje aniolowe - najbardziej rozany, mam
        mala odlewke ale oszczedzam, bo niby bardzo lubie, ale nie chce dla siebie
        pelnowymiarowego flakonu, nawet 15 :))
        taki przewrotny ten Angel....
        • mendosita Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 26.05.07, 10:00
          "Od nienawiści do miłości jest jeden krok"- i ja ten krok pokonałam właśnie w
          przypadku Anioła. Nie znosiłam tego zapachu serdecznie, robiło mi się od niego
          niedobrze, duszno, w ogóle wzbudzał we mnie same najgorsze doznania. Nie wiem,
          jak to się stało, że nagle okazało się, że nie mogę bez niego żyć. Dostałam
          próbkę, którą użyłam raz, drugi... I stało się. Mam teraz gwiazdkę 50ml, ale
          używam jej co jakiś czas, boję się, że codzienne wąchanie Angela na sobie
          sprawiłoby, że zapach by mi sie zwyczajnie znudził.
      • deangell Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 27.06.07, 16:02
        ja zużyłam chyba z litr i zwykłego Angela i Innocentu polewam się nim namietnie
        bez przerwy i nie mogę go zmienić na nic innego, jestem brunetką i ten zapach
        pasuje do mnie jak ulał, wogóle go nie czuję a wszysy dookoła wiedzą że to ja
        jeśli gdieś w pobliżu zapachnie Angell!
    • paulinaa Re: Angel - kochacie czy nienawidzicie? 27.06.07, 17:58
      no wreszcie poznałam
      ani mnie nie zachwyca ani nie odrzuca
      na nadgarstku cąłkiem przyejmny choc troche cięzkawy
      ale ja bym go chyba nie mogła nosić...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja