zettrzy
18.05.07, 04:15
nie sa to dokladnie perfumy, ale pachna tak jak kwiatowe perfumy - bez,
jasmin, lawenda, roza; maja sluzyc nawilzeniu ciala po wyjsciu z kapieli, sa
wiec zapakowane w poreczne butle z psikaczem, plastikowe, jak upadnie toto na
stope nic nam sie nie stanie ;)
wlasnie nabylam pierwszy taki specyfik - firmy anty-marketingowej Missha - i
nic tylko sie psikam, skutkiem czego cala lazienka i pol mieszkania pieknie
pachnie bzem... tak, to jest bardzo leciutki nawilzacz, wiec w przeciwienstwie
do perfum nie wysusza skory, wlasciwie daje uczucie kontaktu z woda
bez mial byc tytulem testu - i obawiam sie ze niestety w ciagu weekendu
przybedzie mi cala reszta repertuaru, z wyjatkiem lawendy bo jej nie lubie,
ale jak sobie wyobraze te magnolie, akacje, tuberoze ... no nie, jutro dzien
pracy, wyobrazenia musza odczekac do soboty