mgielki

18.05.07, 04:15
nie sa to dokladnie perfumy, ale pachna tak jak kwiatowe perfumy - bez,
jasmin, lawenda, roza; maja sluzyc nawilzeniu ciala po wyjsciu z kapieli, sa
wiec zapakowane w poreczne butle z psikaczem, plastikowe, jak upadnie toto na
stope nic nam sie nie stanie ;)
wlasnie nabylam pierwszy taki specyfik - firmy anty-marketingowej Missha - i
nic tylko sie psikam, skutkiem czego cala lazienka i pol mieszkania pieknie
pachnie bzem... tak, to jest bardzo leciutki nawilzacz, wiec w przeciwienstwie
do perfum nie wysusza skory, wlasciwie daje uczucie kontaktu z woda

bez mial byc tytulem testu - i obawiam sie ze niestety w ciagu weekendu
przybedzie mi cala reszta repertuaru, z wyjatkiem lawendy bo jej nie lubie,
ale jak sobie wyobraze te magnolie, akacje, tuberoze ... no nie, jutro dzien
pracy, wyobrazenia musza odczekac do soboty
    • groszek75 Re: mgielki 18.05.07, 10:30
      a gdzie takie mgiełki kwiatowe nabywasz ? :-)
      • rawita7 Re: mgielki 18.05.07, 10:35
        Chętnie bym powąchała magnolię. Jej zapach prześladuje mnie w snach :)
    • bluesilk Re: mgielki 18.05.07, 21:27
      Bardzo lubie uzywac mgielki latem , kiedy perfumy moga byc meczace ,albo po
      wieczornej kapieli/prysznicu .
      Czy uzywalas jakis jeszcze produktow tej firmy Missha (np. do twarzy-
      maseczek , kremow). Ceny nie sa zbyt wygorowane , a oferta dosyc ciekawa.Z
      mgielek kusi mnie kiwi i roza.
      • zettrzy Re: mgielki 19.05.07, 04:42
        naciagnelam dziewczyne na probki - zmywacz do twarzy, na bazie rozy, jest wprost
        boski, co prawda nie mydli sie ale pachnie jak roza i cera jest po nim bardzo
        przyjemnie gladka; inne probki, jakies kremy i nawilzacze, nie zrobily mi
        krzywdy ale takze nic nadzwyczajnego, z tym ze kiedy sie wliczy cene to chyba
        nie sposob wiecej oczekiwac (taniej nie ma nawet w markecie :P)
        tak ze, w sumie, wroce do tego sklepu (niestety jak sprawdzilam w internecie,
        nie sprzedaja przez siec), i nabede pare litrow tych mgielek, zmywacza i innych
        produktow ogolno-zapachowych, bo zdaje sie ze juz popadlam w nalog spryskiwania
        sie mgielka na noc ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja