gdzie szukać perfum?

03.06.07, 19:35
witam, pewnie jest wśród Was ktoś z Warszawy lub okolic, zorientowany w
temacie "próbek" perfum- czy o takie przelanie kilku mililitrów wybranego
zapachu można poprosić np. w Sephorze? nie chcę się wygłupić ;) zaznaczam, że
interesują mnie zapachy nie te z górnej półki, a raczej EDP lub EDT do 100
PLN. Nie potrafię wybrać zapachu po jedno- a nawet kilkukrotnym psiknięciu
się nim w drogerii, muszę go trochę ponosić, a szkoda mi kupować coś, co
okaże się nietrafione.
    • paulinaa Re: gdzie szukać perfum? 03.06.07, 19:43
      w sephorze robia próbki
    • karol2210 Re: gdzie szukać perfum? 06.06.07, 08:39
      jak mieszkalam w wawie to chodzilam na dworzec gl. tam w podziemiach jest taki
      sklepik i sprzedaja probki po 6zl :)
      • juniorella Re: gdzie szukać perfum? 07.06.07, 09:38
        o, a mozesz napisać dokładniej gdzie w podziemiach? czy te próbki były
        oryginalne?
        • fa25 Re: gdzie szukać perfum? 08.06.07, 11:05
          Chodzi chyba o podziemia Centralnego a nie Głównego. Główny jest od dawna
          nieczynny no i nie ma podziemi.
          W podziemiach Centralnego, w przejściach podziemnych do peronów były stoiska z
          perfumami i w niektórych można było kupić próbki. Piszę w czasie przeszłym bo
          dawno tam nie byłam i nie wiem czy to jeszcze aktualne.
          • karol2210 Re: gdzie szukać perfum? 11.06.07, 08:43
            tak, wlasnie o centralny mi chodzilo :D
    • zettrzy Re: gdzie szukać perfum? 08.06.07, 00:19
      w seforze daja probki, jesli nie maja gotowej zrobia na poczekaniu
    • rene.p Re: gdzie szukać perfum? 08.06.07, 10:20
      A wiecie może, czy żeby dostać próbkę w Sephorze, to trzeba coś kupić, czy bez
      zakupu też zrobią?
      • paulinaa Re: gdzie szukać perfum? 08.06.07, 12:53
        nie trzeba nic kupowac, zrobia bez problemu
        • eau_de Re: gdzie szukać perfum? 08.06.07, 16:36
          tylko czasem zrobią "znaczącą" minę ;)))
          • paulinaa Re: gdzie szukać perfum? 08.06.07, 17:36
            jakos ostatnio nawet nie:) nie wiem czy po prostu trafiłam na takie osoby czy
            cos sie w sephorze zmieniło;)
            • zettrzy Re: gdzie szukać perfum? 08.06.07, 20:33
              ostatnio, to wrecz sami sie rzucaja jak ktos dluzej cos wacha i natychmiast
              odpsikuja do fiolki ;)
              • juniorella Re: gdzie szukać perfum? 10.06.07, 11:49
                chciałabym też trafić na te 'narzucające się' sprzedawczynie ;)
                • eau_de Re: gdzie szukać perfum? 10.06.07, 11:54
                  Ja też :D ale chyba zwykle przychodzę w porze przed-lunchowo-obiadowej kiedy są
                  głodne i złe ;)
                  choć ostatnio w Douglasie! w Złotych Tarasach kobitka zarzuciła mnie próbkami
                  (bite 10 sztuk ;)) choć faktem jest, że dopiero po zakupie.
                  • paulinaa Re: gdzie szukać perfum? 10.06.07, 13:50
                    w douglasie to chyba niechetnie dają próbki. ja prosiłam ze 3 razy o probki to
                    jakos nigdy nie mieli...
                    • eau_de Re: gdzie szukać perfum? 10.06.07, 13:58
                      Rzeczywiście tak jest i dlatego byłam bardzo zaskoczona. Poza tym wypadkiem
                      tylko raz, chyba rok temu, dostałam w Douglasie próbki (bez zakupów) ale nie
                      perfum tylko podkładów. Poza tym zawsze mniej lub bardziej grzecznie odmawiali
                      :) Coś się ruszyło albo miałam szczęście.
                      • paulinaa Re: gdzie szukać perfum? 10.06.07, 14:01
                        kiedys w arkadii kupowałam tusz do rzes (niedrogi-za jakies 30-40zł) i dostałam
                        2 próbki perfum-nie pamietam jakich ale to byly nowosci i to byl jeden jedyny
                        raz. pozniej przy zakupach juz nic nie dostawałam.
                      • fa25 Re: gdzie szukać perfum? 10.06.07, 14:09
                        W Douglasie z reguły mam bardziej pod górkę niż w Sephorze. Choć i to zależy
                        wszystko od pani w kasie. Niedawno kupowałam w S. Max Marę ( okazja -za 79
                        zł.pl), podkład i róż. Poprosiłam o próbki nowych zapachów. Sieroctwo stojące
                        przy kasie wymruczało, że aktualnie nie mają żadnych. Poprosiłam o zrobienie
                        próbki z Liberte i zobaczyłam wielki błysk niechęci w oczach. Wytrzymałam to
                        spojrzenie Bazyliszka i powtórzyłam prośbę. Dostałam - pół fiolki i to
                        nieopisanej. Było za gorąco na awanturę ale następnym razem zrobię na bank.
                        Acha, miałam i kupon Sephory i kartę i to w niczym sytuacji nie poprawiło.
                        • juniorella Re: gdzie szukać perfum? 10.06.07, 14:25
                          może to głupie pytanie, ale czy za próbki się NIE płaci? bo piszecie, ze po
                          zakupie dają chętniej...
                          • eau_de Re: gdzie szukać perfum? 10.06.07, 14:37
                            Próbki są darmowe :) I pewnie dlatego tak ich skąpią :p
    • rene.p Re: gdzie szukać perfum? 19.06.07, 09:49
      Wyciągam temat :)
      Wczoraj po raz pierwszy w Sephorze poprosiłam o zrobienie dwóch próbek. Pani
      nawet nie wyglądała na zaskoczoną tego typu prośbą i zrobiła mi je bez
      problemu. Miejsce zdarzenia: Promenada w W-wie :)
      • zuzalinka00 Re: gdzie szukać perfum? 25.06.07, 20:18
        miejsce: Plaza Lublin, baaaaaaaaardzo miła obsługa, co prawda pani wręcz
        zarzuciła mnie testerkami na karteczkach, aż wszystko mi się pomieszało, ale
        ogólnie bardzo uczynni, szkoda, że tylko jedną próbkę udało mi się zdobyć, ale
        za to obsługa zrobiła na mnie pozytywne wrażenie!
        • juniorella Re: gdzie szukać perfum? 01.07.07, 11:58
          znowu ja: a gdzie jeszcze można o nie poprosić? drogerie typu Rossman i Natura
          chyba odpadają? a Marionnaud?
          • paulinaa Re: gdzie szukać perfum? 01.07.07, 12:16
            pytałam kilka razy w marionnaud i w douglasie i akurat nigdy nie mieli tego co
            chciałam... a tam próbek nie robią...
        • eau_de Re: gdzie szukać perfum? 01.07.07, 12:30
          Tym razem Douglas na Chmielnej. Kupiłam dwa zapachy, dostałam z łaską jedną!
          próbkę ;) W oczach pani sklepowej dało się wyczytać "no masz, masz tę próbkę, a
          zeźryj se ją" ;)))
          Konkluzja tak, Złote Tarasy - tak, Chmielna - nie :)
          • fa25 Re: gdzie szukać perfum? 01.07.07, 12:39
            Ale to wszystko zależy nie tyle od miejsca ile osoby stjącej za kontuarem.
            Jeżeli wiem, że robią próbki (np. Sephora ) to najpierw stosuję metodę
            " marchewki" - uroczy uśmiech i "please"; a jak beton po drugiej stronie nie
            raguje to metodę "kija " - proszę o rozmowę z kierownikiem pod hasłem "pani nie
            wypełnia swoich obowiązków ". To drugie zawsze działa i jeszcze dostaję sporo
            innych próbek jako odszkodowanie za poniesione straty moralne.
    • astronomiczna.ania Kraków :) 01.07.07, 13:48
      Subiektywny raport z perfumerii sieciowych Krakowa ;)

      Kategoria A: Oryginalne próbki wydawane po dokonaniu zakupów

      najlepiej - Douglas Galeria Krakowska; kiedyś przy jednym sporym zakupie
      dostałam – ho ho! – nawet nie próbki, lecz miniaturkę ;)

      dobrze - Douglas CH Czyżyny

      nieźle – Sephora Plaza

      bez entuzjazmu – Marionnaud Galeria Kazimierz

      kiepsko – Sephora Galeria Kazimierz, Sephora M1, Sephora Floriańska, Sephora
      Empik (tutaj właśnie najprędzej kupując zapachy z tzw. górnej pólki można
      zostać obdarowanym saszetką kremu do ciała Eris lub próbką Pumy)

      nie wiem, jak sytuacja wygląda w Galerii Centrum, Marionnaud CH Zakopianka,
      Marionnaud Szpitalna oraz Sephora CH Krokus

      Kategoria B: „odpsiki z testerów”
      W Krakowie można je zdobyć tylko w Sephorach, w Douglas’ach i Marionnaud - nie
      Spośród znanych mi perfumerii sieci Sephora najgorzej pod tym względem jest na
      Floriańskiej: w 9 przypadkach na 10 nie ma tam albo fioleczek, albo zatyczek,
      albo jednego i drugiego

      Jeśli chodzi o odpsiki, to bardzo nieprzyjemną miałam sytuację w perfumerii
      Sephora w Empiku
      Poprosiłam o zrobienie próbki nie robiąc wcześniej zakupów i konsultantka (mimo
      posiadania „na stanie” fiołeczek i zatyczek) zdecydowanie odmówiła twierdząc,
      że próbki robi się klientom
      Spokojnie stwierdziłam, że jestem właśnie klientem, niedawno robiłam u nich
      duże zakupy, ale wówczas nie było niestety fiolek, poza tym jestem od dawna
      klientką sieci, można sprawdzić mój wysoki stan punktowy na Infolinii (wszystko
      to było oczywiście zgodne z prawdą)
      Konsultantka niegrzecznym tonem powiedziała mi, że tak to każdy może powiedzieć
      i że do nich bardzo często przychodzą ludzie tylko po to, żeby wyłudzać próbki
      Komunikując mi to była na tyle mało dyskretna, że podniesionym tonem głosu
      ściągnęła „na miejsce zdarzenia” inne konsultantki oraz czujnych strażników;
      cała ta ekipa otoczyła mnie wianuszkiem, inni klienci zaczęli patrzeć na mnie z
      potępieniem, krótko mówiąc: totalne upokorzenie
      Wyszłam stamtąd (naturalnie bez próbek) cała rozdygotana
      Kiedy w domu doszłam troszkę do siebie zadzwoniłam na Infolinie Sephory, żeby
      upewnić się, jak to jest z tymi „robionymi próbkami”
      Oczywiście – tak jak sądziłam – możliwość otrzymania próbki nie jest w Sephorze
      uzależniona od wcześniejszego dokonania zakupu i jeśli tylko fiolki oraz
      testery danego zapachu są dostępne, to konsultantka nie ma prawa odmówić
      wykonania próbki
      Na konsultantkę złożyłam skargę – obraziła się na mnie i teraz zawsze jak
      jestem w tamtej perfumerii piorunuje mnie wzrokiem, a kiedy chciałam ją o coś
      zapytać odwróciła się na pięcie i zawołała inną konsultantkę, żeby mnie
      obsłużyła

      Uff… wylałam to z siebie ;)

      • mika_1 Re: Kraków :) 01.07.07, 14:53
        Wszędzie gdzie jestem, tzn. jakaś 1/3 kraju - próbki, pomoc itp uzależniona
        jest od mojego stroju:) Czyli jeśli jestem w stroju służbowym, na czarno, z
        teczką - to panie lecą i próbki dają w ilościach zawrotnych. A jeśli przyjdę
        ubrana na sportowo, to nikt nie zwraca na mnie uwagi.
        Ech... przyzwyczaiłam się.
      • rawita7 Re: Kraków :) 01.07.07, 15:35
        Okropne! Nigdy nie spotkałam się z czymś takim w Empiku. Z brakiem uprzejmości
        i "próbkami tylko dla klientów" spotykam się za to na Floriańskiej i dlatego
        nic tam nie kupuję. Moją faworytką jest Sephora w Galerii Kazimierz. Lepszy
        asortyment niż w Empiku, miła obsługa, a z próbkami najmniejszych problemów.
        • fa25 Re: Kraków oraz święta wojna 01.07.07, 16:30
          Z tą Floriańską to rzeczywiśxcie coś jest nie hallo. Byłam tam niedawno i
          ustawiłam się grzecznie przy kontuarku czekająć aż "pan" ( bo akurat on
          obsługiwał ) zakończy prywatną pogawędkę o przesłowiowej "d. Maryni " z jakąś
          znajomą. Obydwoje mnie widzieli i traktowali jak powietrze. Nie przejmowali się
          również, że słyszę ich rozmowę. A była interesujęca jako, że znajoma wybierała
          się na interview w związku z poszukiwaniem pracy i na zakończenie poprosiła o
          próbki "eleganckich " zapachów. Oczywiście dostała. Po jakichś 10 minutach (
          cały czas grzecznie czekałam )pan zwrócił na mnie uwagę. Poprosiłam o zrobienie
          próbki. Pan wyraził ubolewanie, że nie może bo nie ma fiolek. Ja nie
          spuszczałam oczu z pustych fiolek za jego plecami. Wreszcie załapał, doznał
          olśnienia i zrobił mi próbkę. Muszę przyznać, że od tego momentu był czarujący
          i bardzo przepraszał za nieporozumienie. Ale wtedy szłam na służbową kolację i
          byłam nieżle odstawiona. Pewnie uważał, że warto zainwestować. A co do meritum
          problemu to wypowiedziałam świętą wojnę wszystkim nieuprzejmym i niechętnym
          sprzedawcom i tępie ich konsekwentnie jak karakany. Jeżeli się zna swoje prawa
          konsumenckie to sytuacja z Empiku w Krakowie powinna się skończyć przeprosinami
          a nie obrazą ze strony konsultantki. Trzeba nauczyć się walczyć o swoje.
          • astronomiczna.ania Re: Kraków oraz święta wojna 01.07.07, 16:54
            Przeprosiła mnie kierowniczka sklepu :ehem:
            Zadzwoniła na komórkę, której numer jest zapisany w bazie danych Sephory ...

            Jeśli chodzi o walkę o swoje prawa (jako klienta), to zazwyczaj się staram :)
            Tylko nieraz mi "ręce opadają" i odpuszczam ..
            Zazwyczaj wtedy, kiedy widzę, że mam do czynienia z osobnikami z gruntu
            pozbawionymi elemantarnego poczucia przyzwoitości, kultury, obycia, itp.
            Wtedy wiem, że moje edukacyjne wysiłki nie zdadzą się na nic, a cała sytuacja
            przysporzy mi tylko niepotrzebnej przykrości, którą - irracjonalnie - odczuwam
            i tak, nawet będąc w 100% przekonaną, że moje racje są słuszne :)
            • fa25 Re: Kraków oraz święta wojna 01.07.07, 17:03
              Oczywiście rozumiem. Mnie też jak jestem zmordowana i w złej formie to nie chce
              mi się świata naprawiać. Ale jako zasadę staram się stosować cudowną maksymę
              J.Kobuszewskiego "chamstwu należy przeciwstawiać się siłom i godnościom
              osobistom". No i "wężykiem, Jasiu, wężykiem "...
              • astronomiczna.ania :) n/t 01.07.07, 21:05
          • eau_de Re: Kraków oraz święta wojna 01.07.07, 23:08
            Smuci mnie to, co piszecie o Florianskiej. Czyżby aż tak się tam zmieniło od
            mojej ostatniej bytności? Byłam tam kilka razy, czasem coś kupiłam, czasem nie,
            ale miło wspominam. Jeśli nie było zapachu lub pojemności mnie interesującej,
            natychmiast dzwonili po innych punktach aby się dowiedzieć czy i gdzie jeszcze
            jest i proponowali, że albo sprowadzą, albo zarezerwują, jeśli chcę sama się
            pofatygować. Fakt, zwykle bardziej skłonni do pomocy, jeśli jestem akurat w
            garniturze i na szpilach (dziwnym trafem prawie za każdym razem słyszę wtedy
            "good morning" zamiast swojskiego "dzień dobry" ;)). Nigdy mi się jednak nie
            zdarzyło, aby mnie tam potraktowano nieuprzejmie. Nawet gdy byłam w zestawie
            jeansy plus podkoszulek męża ;) Może teraz, kiedy już rozkręcili punkt,
            przestało im zależeć? :( Nie byłam tam od kilku miesięcy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja