Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń!

10.06.07, 12:45
A co nam szkodzi odrobina dziecinnego luzu? Wymarzony zapach plus nazwa, Te
nazwy takie słodkie! Ostatnia ostoja słodkiego kiczu! ( Sa majeste la Rose, A
la Nuit...)
Moja propozycja na poczatek
kwiat akacji, zgniecione liście fiołka, narcissus poeticus
Nazwa : Magie d' Elisabeth ,
hehe
    • elve Re: Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń! 10.06.07, 13:06
      z racji nadchodzących wakacji:
      jabłko, jagody, drożdże, CO2, janowiec, rokitnik, maciejka, dzika róża, algi
      (zaczynające gnić), nuty morskie i słoneczne (sól i to coś co jest w L),
      odrobina piżma i ambry.
      Nazwa: Stan Morza Jeden.

      nie wiem, czy wymarzony, ale chętnie bym powąchała :)
      • fa25 Re: Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń! 10.06.07, 13:20
        Nuty cytrusowe ( z przewagą pomarańczy ), morskie ( a la bryza ), wanilia,
        ambra, piżmo.
        Nazwa " Tropic Love ".
        • eau_de Re: Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń! 10.06.07, 13:47
          zioła: rozmaryn, bazylia, mięta, majeranek (koniecznie majeranek), pieprz,
          oliwa, nuty ozonowe (coś jak powietrze po burzy w lesie). Podstawowa nuta zaś
          jakaś drewniana. Cedr może? I trochę mchu?
          Nie wiem czy byłoby to do noszenia, ale coś takiego mnie prześladuje w snach ;)

          Nazwa: Eau de eau_de ;)
          • icegirl Re: Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń! 10.06.07, 18:08
            A wąchałaś Wodę Królowej Węgier?
            • eau_de Re: Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń! 10.06.07, 19:09
              Wąchałam, a jakże :) Ale to wciąż nie TO. Woda Królowej Węgier choć faktycznie
              ziołowa jest zbyt łagodna. Ja bym chciała czegoś co aż drapie w nosie i w
              gardle, i na języku, co unosi się w powietrzu kiedy otworzy się przepełnioną
              szafkę z przyprawami, w której rozsypał się pieprz. Takie...ostrrrre ;)
    • milena.rl Re: Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń! 10.06.07, 15:11
      spocone podkoszulki, rozgrzane opony autobusów, lizol z dworca pkp, kurz na
      drodze, gnijące melony, rozgrzana blacha, "drewno wyrzucone na brzeg morza",
      akord wisły po deszczu, papierosy, duszny smród sprzed mc donalda
      w bazie obowiązkowo: karmelki, pralinki, czekolada, kandyzowane owoce, wata
      cukrowa.
      "everything going GLOW!"
    • uka_m Re: Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń! 10.06.07, 18:40
      Bez kwiatów,Wypadkowa ulubionych składników-mirra,kawa,toffi,korzenny gozdzik,figa,drewno egzoyczne.nazwa...hmm...Boska Kreatorka;)no bo BOSS-KIE to jakoś tak mi się nazwa kojarzy z tandetą;)
    • icegirl Re: Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń! 10.06.07, 23:10
      Czarna herbata, czarny fiolek, czarna porzeczka, orchidea, kwiat maku, miód,
      balsam Peru, drzewo gwajakowe.

      Nazwa: À la recherche du temps perdu - W poszukiwaniu straconego czasu
    • kalooo Re: Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń! 10.06.07, 23:32
      ozon, arbuz, zimna woda gazowana, lód, brzeg oceanu, świeżo wyprane pranie,
      skoszona trawa - nazwa: everything about fresh air.
      • kalooo Re: Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń! 10.06.07, 23:33
        może byc też nazwa breathe, ale to nieco ryzykowniejsze;)
        • giwia jaka buteleczka? Elve 11.06.07, 16:09
          podsuwa ten pomysł w innym poście
          • neverman Pytanie techniczne 13.06.07, 09:37

            Jak waszym zdaniem destylowac "zacier" olejkow eterycznych z etanolem?
            Hipotetycznie, gdyby takie perfumy zrobic... Preczytalam gdzies, ze przez
            bezowy filtr do kawy. Malo przekonujace.
            Moze macie jakies pomysly a la Adam Slodowy "zrob to sam?";)
            • giwia Re: Pytanie techniczne 13.06.07, 09:59
              wpisz w wyszukiwarke np homemade perfumes Kiedys znalazłam duzo przepisow na
              domową produkcję perfum.
              • neverman Re: Pytanie techniczne 13.06.07, 12:38
                Dzieki. Wiesz, ja korzystalam z tego przepisu (na dole):

                www.aromaweb.com/articles/aromaticblending.asp
                Z 15 buteleczek zacieru mi lezakuje. Ale wlasnie ten papierowy filtr do kawy
                jakos mi nie pasuje. A wierzcie mi, olejki same w sobie cudne. Rozany np. to
                roza o swicie,z kroplami rosy. Synestezja. Wachajac - widze. Bladorozowa z tymi
                kropelkami rosy. Genialna trawa, swiezo skoszona etc, etc. Sandal i roza -
                kompozycja zapachowa Youth Dew AN podrasowane wedzonka. Fiolki tez boskie.

                Nie jestem typem egzaltowanej osobki, ale naprawde niektore polskie olejki sa
                swietne. Mgielki do ciala sobie robie...

                Ech, to tylko zabawa, ale nie chcialabym w koncowym etapie zniszczyc te
                mieszanki...

                Wielkie dzieki za rade, bede buszowac w sieci choc z drugiej strony aparatury
                bimbrownika miec nie chce... No nic, a nuz cos ciekawego znajde (skraplanie?).

                Pozdr. Nev.
                • fa25 Re: Pytanie techniczne 13.06.07, 20:41
                  Wg mnie tam nic nie ma o destylacji ( do tego trzeba mieć "aparaturę" ) tylko
                  mowa o filtrowaniu ( odsączaniu ) co się robi normalnie przez sączki bibułowe.
                  Sączek ( filtr ) do kawy to dobre rozwiązanie.
                  • neverman Re: Pytanie techniczne 13.06.07, 21:12
                    Ano wlasnie...Do destylacji trzeba miec aparature. Przejrzalam ilestam stron na
                    temat perfum domowej roboty. Zaryzykuje z tym filtrem do kawy.
                    • fa25 Re: Pytanie techniczne 13.06.07, 21:15
                      Ale tam chyba nie ma potrzeby destylacji bo chodzi o odsączenie fusów w
                      tym "zacierze " od klarownej cieczy.
                      • neverman Re: Pytanie techniczne 13.06.07, 22:00
                        No widzisz, a mnie sie marza takie skomponowane li tylko przeze mnie perfumy.
                        Moze bylyby podobne do "Straconego czasu.."

                        Jak w tytule postu: zadalam pytanie techniczne. Sadze bowiem, ze sam filtr nie
                        wystarczy. Odsaczalam kiedys Lapsanga - cala dobe a i tak fusy byly.
                        Zadalam to pytanie nainnych forach. Ech, najwyzej z tego mgielki do ciala
                        porobie.

                        Wracajac do meritum: znajac siebie, zrobilabym od razu pare wariantow. Lubie
                        zapachy mroczne, strzeliste, gotyckie. Mistyczne? Tez... Orientalne? A i
                        owszem...

                        Stad 15 buteleczek ekstraktu;)
                        • fa25 Re: Pytanie techniczne 13.06.07, 22:54
                          No to w takim razie problem leży w grubości bibuły filtracyjnej. Spróbuj w
                          sklepach z zaopatrzeniem chemicznym kupić i przetestować bibułę o różnej
                          grubości porów. Jeżeli sączysz przez za cienką bibułę o dużych porach to fusy
                          przelatują.
                          • benita5 Re: Pytanie techniczne 13.06.07, 23:17
                            Nev, pomysl rewelacyjny. Jestem pod wrazeniem, bo swego czasu tez chcialam
                            zamknac we flakonie pare nut... ale niestety na chceniu sie skonczylo. Czy
                            zaciery trzymasz w ciemnych buteleczkach typu amber, czy z bialego szkla tez
                            moga byc?
                            • neverman Re: Pytanie techniczne 13.06.07, 23:44
                              Fa, dzieki za rady. Do pachnidel wykorzystuje tak maceraty jak gotowe olejki.
                              Stad te fusy.
                              Benito: ciemne szklo. Zreszta, wszystko jest napisane w tekscie, kt.
                              zalinkowalam.
                              Czekam, czekam na pojawienie sie Elve. Chyba nie zdradze wielkiej tajemnicy, ze
                              akurat na temat wlasnych kompozycji wymienilysmy pare zdan via mail? Jestem
                              ciekawa, co tez zawarlaby w swojej sztandarowej kreacji...;)
                              • neverman Aha... 18.06.07, 16:00
                                Kto ciekaw, niech zajrzy na blog ww;) Ja zas zdecydowalam sie na aparature
                                bimbrownika. Za tydzien moze przyjmiecie zaproszenie do "degustacji" perfum? W
                                kazdym razie, zabawa przednia. Udalo mi sie wciagnac w to meza. Najwieksze
                                nadzieje wiaze z pachnidlem, ktore bedzie nosic slowianska nazwe: KORENI.
                                • benita5 Re: Aha... 19.06.07, 21:50
                                  Czekam w napieciu na dalszy ciag relacji. Ech, zeby tak troche wolnego czasu to
                                  moze i moje fantazje wprowadze w czyn...<marzenie> No i cierpie jeszcze na
                                  niedostatek aparatury odpowiedniej ;o) Ale dosc smedzenia!
                                  Czy malz wprowadza duzo innowacji w Twoje formulacje czy dostal wolna reke?
                                  Koreni- w moim wyobrazeniu wibruje paczulowatoscia, ziemia, mchem i ogniem.
                                  Bardzo jestem ciekawa Twojej koncepcji i mam nadzieje ze uchylisz rabka
                                  tajemnicy...
    • hispana Re: Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń! 14.06.07, 15:42
      maliny, brazowy cukier, pizmo, prazone orzechy laskowe
      • chatka_ Re: Wykreujmy sobie perfumy naszych marzeń! 16.06.07, 01:17
        cytryna, wiciokrzew, lawenda, paczula

        Cul-de-suc?
        • giwia cul-de-sac? 16.06.07, 10:33
          jasne ,że tak , bo to jest cul-de sac! Efekt gwarantowany!
          • chatka_ Re: cul-de-sac? 16.06.07, 11:01
            Tak, tak, ma to byc zapach chlodny jak kamienne zaulki o poranku, w ktorych
            zamkniety zostaly zapach krzewu wiciokrzewu wyrastajacego wprost ze scian domow.
            • giwia Re: cul-de-sac? 16.06.07, 11:20
              właśnie - tak sobie to wybraziłam! I jeszcze ktos niesie w koszyku chleb,
              owoce , ser i wino
              • chatka_ Re: cul-de-sac? 16.06.07, 11:34
                Ja tam zadowole sie okraglym chlebkiem i winogronami ;)
                • renia.renia śliwka za mną chodzi... 22.06.07, 19:56
                  Zapach będący połączeniem śliwki węgierki ze skórką (dojrzałej, nie suszonej) z
                  mocną nalewką wiśniową (taką z pestkami), doprawiony korzennie, może kardamonem
                  i cynamonem aby przełamać słodycz soku śliwkowego i nadać kompozycji
                  przestrzeni. Taka prosta kompozycja.
                  pozdr
                  • rawita7 Re: śliwka za mną chodzi... 24.06.07, 16:38
                    Toż to Escada Collection :)
                    • renia.renia Re: śliwka za mną chodzi... 26.06.07, 17:58
                      No właśnie nie, na poczatku też tak myślałam ale potem czułam inne nuty a
                      śliwki niet,
                      pozdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja