allegro - niestety wtopa...

15.06.07, 10:57
Pierwszy raz poślizgnęłam się na transakcji na allegro. Wylicytowałam Love i
Paris, rozpoczęłam korespondencję z właścicielką, która wydawała się bardzo
miła i kulturalna. Przelałam pieniądze na konto i niestety - otrzymałam w
zamian podróbkę...

Napisałam natychmiast mail i odesłałam paczkę z powrotem w stanie
nienaruszonym.
Jest mi nie tylko żal pieniędzy, których pewnie juz nie odzyskam, bo mail
pozostał bez odpowiedzi. Żal mi przede wszystkim tej radości, która zawsze
płynie z faktu otwierania paczuszki, w której jest wyczekany zapach. Tym
razem z paczki wydobyłam ordynarną butelkę i plastikowym uszczerbionym
korkiem, który nawet nie pasował (ciągle spadał). O zapachu nie wspomnę - sam
spirytus, a trwałość 15 minutowa.
Oczywiście na aukcji zaprzysięgała się, że perfumy są oryginalne.

Nie ma wstydu w tym kraju, szkoda mowić.
    • icegirl Re: allegro - niestety wtopa... 15.06.07, 11:04
      To będzie bardzo nieładnie, jeśli podasz nazwę sprzedawcy?
    • sazz Re: allegro - niestety wtopa... 15.06.07, 11:21
      Opis Sprzedawcy pasuje do mojej sytuacji. Możesz mi napisać z jakiego miasta
      była Sprzedająca?

      PS: Moja rada-napisz mail do Allegro. Oni wystosduja oficjalna prośbę do
      Sprzedającej. Jeśli to nie pomoże (nie będzie chciała zwrócic Ci pięniędzy)
      przekaż link do aukcji oraz ewentualna całą mailową korespondencję z tą Panią
      policji jako zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa (pod warunkiem, że Pani
      obiecywała ze perfumy sa oryginalne).
    • kenzoania Re: allegro - niestety wtopa... 15.06.07, 11:29
      a możesz podać link do tej aukcji?
      • mary32 Re: allegro - niestety wtopa... 15.06.07, 11:59
        ponieważ sprawa jest świeża i być może jeszcze się wyjaśni - nie chcę ujawniać
        danych tej pani na tym etapie (w korespondencji naprawdę wydawała się bardzo
        kulturalna i przyzwoita). Pochodzi ona z Wałbrzycha i nie miała wcale gwiazdek,
        więc to po części moja wina, że zawieram umowy z osobami bez rekomendacji, ale
        wydawało mi się, że warto zaufać.
        Jeśli w ciągu tygodnia nie odzyskam pieniędzy - wtedy na pewno Was ostrzegę i
        uruchomię kontakt z Allegro.

        dziękuję za rady i pozdrawiam!
        • kenzoania Re: allegro - niestety wtopa... 15.06.07, 12:23
          w takim razie trzymam kciuki :-)
        • mary32 Re: allegro - niestety wtopa... 18.06.07, 13:02
          ponieważ mija tydzień od mojego maila z reklamacja i od odesłania paczki, a
          odpowiedzi jak nie było tak nie ma - podaję nick tej allegrowiczki. Jeśli
          sprawa się wyjaśni - podam tę informację na forum, żeby zmyć z niej hańbę.

          Nick tej Pani to triskell.

          pozdrawiam
          mary
          • mary32 Re: allegro - niestety wtopa... 19.06.07, 13:08
            właśnie dostałam od tej Pani maila z przeprosinami i deklaracją zwrotu
            pieniędzy :-) Mam nadzieję, że to rzeczywiście nieporozumienie. Potwierdzę
            wpłatę na forum, wtedy będzie pewne, że to uczciwa allegrowiczka.

            owionął mnie otpymizm :-)

            pozdrawiam Was!
            • mary32 Re: allegro - niestety wtopa... 25.06.07, 14:29
              dzisiaj dostałam zwrot pieniędzy :-)
              świat nie jest taki zły ...
    • addinka Re: allegro - niestety wtopa... 15.06.07, 12:16
      nie jesteś w złej sytuacji, jesli przelałaś pieniądze na konto, szkoda jednak,
      ze nie masz perfum-to dowód;jesli towar jest wart od 90 zł masz prawo do
      ubiegania się o zwrot, tylko Ty w chwili obecnej nie masz dowodu przepstępstwa,
      czyli owego trefnego towaru- i tu moze być problem.......
      tu masz cała procedure:

      Warunki skorzystania z Programu

      Program Ochrony Kupujących obejmuje przeprowadzone w Allegro transakcje, w
      których cena za przedmiot (stała, tzw. Kup Teraz, lub ustalona w licytacji) lub
      za przedmioty z jednej oferty była równa lub wyższa niż 50 zł. Maksymalna kwota
      rekompensaty wynosi 500 zł. Oznacza to, że jeśli np.:

      * cena przedmiotu/przedmiotów wyniosła 40 zł - nie możesz skorzystać z Programu,
      * cena przedmiotu/przedmiotów wyniosła 90 zł - możesz otrzymać 90 zł,
      * cena przedmiotu/przedmiotów wyniosła 500 zł - możesz otrzymać 500 zł,
      * cena przedmiotu/przedmiotów wyniosła 650 zł - możesz otrzymać 500 zł.

      Jednym z najważniejszych warunków skorzystania z Programu jest zgłoszenie sprawy
      na Policję i otrzymanie pisemnego postanowienia o wszczęciu dochodzenia/śledztwa.

      Programem są objęte wszystkie transakcje, w których dokonano płatności przelewem
      bankowym, przekazem pocztowym, za przesyłkę pobraniową, poprzez Płatności
      Allegro lub PayU (zobacz jak zdobyć potwierdzenie płatności elektronicznej), a
      przedmiot został przesłany pocztą, firmą kurierską lub drogą elektroniczną.
      Programem nie są objęte transakcje, w których zapłata za przedmiot oraz sam
      przedmiot zostały przekazane osobiście.
      Program nie obejmuje następujących sytuacji:

      1. Transakcja została zrealizowana "poza Allegro" (jeśli np. w licytacji nie
      osiągnięto ceny minimalnej, decydując się na wpłatę, dokonujesz transakcji "poza
      Allegro").
      2. W momencie zakupu Sprzedający miał przewagę komentarzy negatywnych i/lub
      neutralnych nad pozytywnymi.
      3. Sprzedający nie był uprawniony do przekazania tytułu własności.
      4. Kupujący naruszał zasady Allegro i/lub nie uregulował wszystkich
      należności wobec serwisu.
      5. Kupujący nie podał poprawnych danych kontaktowych.
      6. W ciągu ostatnich 365 dni Kupujący już 3-krotnie otrzymał środki z Programu.
      7. Kupujący otrzymał inne środki rekompensujące stratę związaną z przedmiotem
      objętym Programem (np. zwrot pieniędzy od Sprzedającego lub rekompensatę w
      związku z ubezpieczeniem karty kredytowej).
      8. Oferta nie była zgodna z Regulaminem Allegro i/lub przedmiot znajdował się
      na liście towarów zakazanych.
      9. Dokonano płatności gotówką przy odbiorze osobistym przedmiotu.
      10. Transakcję przeprowadzono na podstawie usługi Escrow.
      11. Transakcji nie dokonano na terenie Polski.
      12. Towar uległ zniszczeniu lub został zagubiony podczas transportu z winy
      przewoźnika.





      ja niestety też mam pierwszą wtopę:(( jestem w gorszej sytuacji, bo był odbiór
      osobisty i to nie podlega reklamacji, sprzedający zarzeka się, ze to oryginał,
      to jestem głupia, biedna, bo pewnie się rozmysliłam i szkoda mi kasy- tak mi
      Pani napisała i żebym na przyszłość kupowała w sklepach, jak mi nie pasuje na
      allegro, no chamstwo, mówię Wam, coś musimy z tym zrobić..........wszystko też
      było miło, spotkałam się z Panem, on mówi, ze perfumy mają 3 lata!!!!!!!!!,ale
      mogę przetestować i jakby coś było nie tak, to dać znać, a jego żonka wypisuje
      takie @ że głowa boli, obraza mnie i moze zeznanie majątkowe mam jej wysłac czy
      stać mnie na perfumy czy nie???????? no koszmar, zniechęciłam się do allegro na
      maxa:((
      • elve Re: allegro - niestety wtopa... 15.06.07, 15:58
        addinko, dawaj szybko nicka tej osoby.

        Ja też się nacięłam. Kupiłam podróbę Coco. Zdjęcie - real photo! - na aukcji
        przedstawiało oryginał, tymczasem po otworzeniu paczki moim zdumionym oczom
        ukazała sie podróba. Zapach zbliżony, no ale wiadomo, że to nie to, więc
        napisałam, że domagam się zwrotu pieniędzy, bo zostałam najnormalniej w świecie
        oszukana. Babka oczywiście mnie wyśmiała, że reklamować to ja sobie mogę towar
        nienaruszony, i jeszcze zaczeła strzelać focha, że jak ja jej śmiem zarzucać
        oszustwo. Odmówiła. Zmieniła zdanie po interwencji allegro, kilku moich
        ponagleniach oraz porównaniu zdjęć z aukcji i tego, co mi przysłała. Udało mi
        sie odzyskać pieniądze.
        Nick: myszkowa22.
        Kurczę, muszę jej wysmarować negatywa, nie zrobiłam tego do tej pory - nie
        cierpię tego robić!
        • fa25 Re: allegro - niestety wtopa... 15.06.07, 19:59
          Elve, litości, zrób to jak najszybciej. Bo wszyscy się wtopimy.....
          • elve Re: allegro - niestety wtopa... 16.06.07, 00:53
            zrobiłam oczywiście, mój własny wpis mnie zmobilizował.
            i oczywiście dostałam odweta :D żenującego zresztą.
            • conoco1 Re: allegro - niestety wtopa... 16.06.07, 11:05
              Mialas duzego pecha. Od dzisiaj dokladnie bede czytal opisy aukcji, myszkowa22
              napisala "Z tego co po trochu wypytywałam został zakupiony w perfumerii Sephora
              w M1" choc w tytule aukcji stoi "ORYGINAŁ". Poprostu nierzetelny opis aukcji bo
              teoretycznie jezeli faktycznie to prezent to myszkowa nie ma pewnosci, ze to
              original.
              • elve Re: allegro - niestety wtopa... 16.06.07, 16:59
                to nie był pech. ona doskonale wiedziała co robi. w opisie sugerowała, że to
                oryginał i zdjęcie też przedstawia oryginał! to mnie zmyliło, gdyby zdjęcie
                pozostawiało wątpliwości to bym się w licytację nie bawiła. no i potem dostałam
                "perfumy" w innym opakowaniu, niż to przedstawione na zdjęciu, różnice były
                niewielkie, ale znaczące. ona była najwyraźniej pewna, że ich nie zauważę.
                to się nazywa zwyczajne chamstwo i bezczelność.
    • meriamon Re: allegro - niestety wtopa... 15.06.07, 21:14
      Straszanie przykro czyta się takie wiadomości...
      Nie ma sie co czarowac...mój ostatni zakup tez był owiany tajemnicą...ale
      otrzymałam mase zdjęć o które prosiłam, bo najzwyczajniej w świecie nie byłam
      pewna...ale wszystko okazało się ok i Sprzedawczyni i perfumy...
      Mary walcz o swoje i daj znać jak się sprawa potoczyła.

      Pozdrawiam
      • chatka_ Re: allegro - niestety wtopa... 16.06.07, 01:10
        Dostalam Diora bez numerow seryjnych, ktore ktos wczesniej zdarl z opakowania i
        butelki, zupelnie bez pardonu. Wystawilam neutrelny komentarz, moze z obawy
        przed negatywem (glupia). Sama nie wiem czym sie kierowalam, perfumy sa
        oryginalne, nie mam co do tego watpliwosci, ale skad pochodza nie sposob juz
        sprawdzic... Zostalam zasypana mailami od swiecie oburzonego sprzedawcy, z
        komentarzem na Allegro sie wstrzymal...
    • bajlandia1 możliwe?? 16.06.07, 08:23
      Użytkownik jasia_ia ma po 99 sztuk prawie każdego z wystawionych zapachów.
      790sztuk z samej serii Aqua ALlegoria. Nagły wysyp podrób? Do tej pory mieli
      ogólnie dobre notowania.
      • a.malinka Re: możliwe?? 16.06.07, 08:42
        jasia_ja jest odpowiednikiem perfumerii tagomago.
      • conoco1 Re: możliwe?? 16.06.07, 11:10
        kupowalem u nich niedawno Kenzo L'eau par i na 100% oryginal.
    • rene.p Re: allegro - niestety wtopa... 12.07.07, 14:18
      Podłączam się pod ten wątek, aby nie zaśmiecać forum, gdyż również mam problem
      z transakcją na allegro. Wprawdzie transakcja nie dotyczy perfum, ale taka
      sytuacja mogłaby się zdarzyć również z perfumami...
      Podpowiedzcie, proszę, jak prawidłowo wybrnąć z następującej sytuacji:
      sprzedałam na allegro książkę. Wpłata została zrobiona dopiero po wysłanym
      przypomnieniu z allegro. Wysłałam przesyłkę, która wróciła do mnie po
      dwukrotnym awizowaniu. Za zwróconą przesyłkę musiałam uiścić u listonosza kwotę
      4,30. Zadzwoniłam do kupującego w celu wyjaśnienia sytuacji. Stanęło na tym, że
      kupujący zapłaci jeszcze raz koszt przesyłki plus zwrot kwoty, którą wpłaciłam
      listonoszowi. Wówczas przesyłkę miałam wysłać ponownie. Niestety, jak do tej
      pory nie wywiązał się z tego zobowiązania.
      Co zrobić? Towar został opłacony, więc należy się kupującemu :) Póki co leży u
      mnie. Jednak z jakiej racji mam ponosić ponowny koszt przesyłki, a także koszt
      nieodebranej przesyłki.
      Czy można tę sprawę zakończyć na allegro jakoś prawidłowo?
      Doradźcie, dziewczyny :)
      • justa_79 Re: allegro - niestety wtopa... 12.07.07, 16:05
        spróbuj jeszcze raz skontaktować się z nim i upewnić, czy ma zamiar to wpłacić.
        może stwierdził, że łączne koszty przewyższą wartość książki?

        ja miałam 2 razy taką sytuację, że poczta nie dostarczyła mi ani przesyłki, ani
        jednego z dwóch awizo i przesyłka wróciła do nadawcy jako niepodjęta w
        terminie :>
      • ja_sylwia Re: allegro - niestety wtopa... 12.07.07, 17:20
        rene, miałam identyczną sytuację, kupujący 2x nie odebrał awizowanej przesyłki -
        też książki. Śmieszna sprawa, bo książka poszła za 3 zł (słownie: trzy), ja
        prawie 4 zapłaciłam za zwrotny. Napisałam po prostu do kupującego, że jeśli
        chce książkę, to niech zapłaci koszty ponownej przesyłki, ale kupujący na maila
        nie odpowiedział. Olewam to - ksiażka leży u mnie. Też nie wiem jak to
        zakończyć, ale nie przesyłam książki, 4x 3,90 zł za książkę wartą 3 zł to
        przesada.
      • elve Re: allegro - niestety wtopa... 12.07.07, 17:24
        przypomnij, że ma wpłacić pieniądze, umówcie się na jakiś termin. jeśli nie
        wpłaci, wystąp o zwrot prowizji i wystaw adekwatny komentarz.
        • ja_sylwia Re: allegro - niestety wtopa... 12.07.07, 17:33
          kurcze, teraz patrzę w moje allegro, a ta aukcja już mi zniknęła z
          zakładki "sprzedałem", minęło chyba z 2 miesiące - to teraz nawet komentarza
          bym nie wystawiła, nawet nicku kupującego nie pamiętam...no trudno...mam
          nadzieję, że jakiegoś negatywa nie zarobię, takie cuda też się zdarzają;) A
          swoją drogą, nie można sprawdzić wszystkich swoich sprzedanych aukcji? Tych co
          znikają?
          • elejna Re: allegro - niestety wtopa... 12.07.07, 18:53
            Ja natomisat kupiłam kilka dni temu na Allegro Fragile JPG niepełne 50 ml za
            psie pieniądze i jestem super zadowolona flakon w idelanym stanie , perfumy
            oryginalne , szybka transakcja, miła atmosfera, BTW zapach fakt dusiciel ale na
            wieczór bardzo dobry.Takze bede polowała na wyprzedaze włąsnych kolekcji na
            Allegro bo naprawde mozna kupic oryginalne perfumy za grosze.
            • elejna Re: allegro - niestety wtopa... 12.07.07, 19:06
              Oczywiscie warto sprawdzic sprzedającego , nie tylko jego komentarze ale np
              inne przedmioty które wystawia, co kupuje ( twierdze ze to daje mętny bo mętny
              ale jednak obraz tego z kim mamy do czynienia)
          • elve Re: allegro - niestety wtopa... 13.07.07, 02:29
            owszem, możesz wystawić komentarz - w zakładce komentarze masz wszystkich
            kontrahentów, którym jeszcze nie wystawiłaś komentarza, nawet takich sprzed paru
            lat :)
        • rene.p Re: allegro - niestety wtopa... 12.07.07, 20:33
          Nie wiem, czy można w takiej specyficznej sytuacji wystąpic do allegro o zwrot
          prowizji. W końcu transakcja została załatwiona połowicznie - mam pieniądze za
          książkę, ale mam również książkę... W sumie mogę zrobic tak jak ja_sylwia. Ale
          sytuacja jest jednak dla mnie niekomfortowa. Mogę kupującej wystawic adekwatny
          komentarz, ale wtedy muszę liczyc się z oskarżeniem, że zainkasowałam przecież
          pieniądze za książkę. A jak wiadomo, w komentarzach na allegro niewiele można
          wpisac, aby wyjaśnic całą sytuację.
          Można też zwrócic kupujacej pieniądze za książkę potrącając to, co musiałam
          zapłacic za zwrotną przesyłkę - i zapomniec o całej sprawie. Ale czy to jest
          rozwiązanie? :(
          • ja_sylwia Re: allegro - niestety wtopa... 12.07.07, 23:24
            rene, myślę, że to jest jakieś rozwiązanie - zwrot kasy po potrąceniu Twoich
            kosztów + mail do kupującego. Mnie to by się zupełnie nie opłacało - i tak
            dopłaciłam do interesu;)
            • rene.p Re: allegro - niestety wtopa... 12.07.07, 23:34
              Jedyne ryzyko takiego rozwiązania, to negatywny komentarz ;)
    • natasza101 Re: allegro - niestety wtopa... 14.07.07, 23:51
      ja ostatnio zakupilam probki kremu, bo myslalam, ze probek nie oplaca sie
      podrabiac. Krem do zludzenia przypominal oryginal (konsystencja, kolor), jednak
      wyczulam nutke jakiegos obcego zapachu (chyba inny rodzaj tluszczu). Dokladnie
      wiec przyjrzalam sie saszetkom i zauwazylam, ze sa jakos tak nieostro
      przyciete, a gdy znalazlam blad ortograficzny w opisie obcojezycznym, nie
      mialam juz watpliwosci. Zeby odzyskac niemale pieniadze zaproponowalam
      sprzedawcy zwrot towaru w zamian za oddanie gotowki oraz zobowiazalam sie do
      niewystawienia komentarza. Tak sie tez stalo. Od tej pory wstrzymuje sie z
      zakupami kosmetykow na allegro. Zastanawiam sie jakie jest zrodlo pochodzenia
      oryginalnych kosmetykow znacznie tanszych niz w sklepach (przemyt, kradziez,
      co?). Czesto pytam o to potencjalnych sprzedawcow, nigdy nie uzyskuje
      odpowiedzi. Doczytalam sie w internecie, ze podrabianie kosmetykow odbywa sie
      na szeroka skale, i czesto sa to tak swietne kopie, ze nawet producenci musza
      uzywac wymyslnych metod, zeby je wykryc. Istnieje tez czarny rynek opakowan,
      oczywiscie identycznych, niestety zawartosc juz nie jest identyczna. Im wiecej
      czytam na ten temat, to mam coraz wieksze watpliwosci co do zakupow kosmetykow
      na allegro.
      A moze ktos anonimowo powie skad pochodza te kosmetyki, w zalozeniu oryginalne,
      zeby rozwiac przedstawione tu watpliwosci? Bylabym wdzieczna...
Pełna wersja