Spotkanie po kilkunastu latach:-) a perfumy?

18.06.07, 22:56
A pomyślałam sobie, że i ja skorzystam z Waszych podpowiedzi:-)

Czeka mnie w piątek spotkanie absolwentów mojego liceum - to 70-lecie szkoły,
więc zlot nie tylko mojej klasy, ale wszystkich w ogóle absolwentów. Liczę
trochę na spotkanie z dawną klasą, z nauczycielami, których lubiłam - a także
z tymi, których bardzo nie lubiłam. Zobaczymy, jak to będzie. Może się
okazać, że osoby, których nie lubiłam, są w gruncie rzeczy przemiłe. Może się
tez okazać, że nadal nie - i może zapach doda mi wtedy pewności siebie.

Nie wiem jeszcze, jak się ubiorę. To całodzienna uroczystość (no, ja wyjdę z
pracy koło 14, wtedy jest uroczyste powitanie. Na szczęście pracuje na tej
samej ulicy, na której była szkoła, a w pracy pewnie się przebiorę przed
wyjściem:-)), w planach jest też potem kolacja i wieczorek taneczny. No, nie
wiem, czy zostanę do końca:-P

Mój styl ubierania od czasów szkolnych bardzo się nie zmienił, poza tym, że
nie obwieszam się już kilogramami biżuterii:-) i czasem zdarza mi się założyć
spódnicę sięgającą powyżej kostek:-). Tak jak mówię, nie wiem, w co się
ubiorę. W czasach licealnych byłam trochę "klasowym dziwadłem". Klasa mnie
akceptowała:-) czy lubiła, nie wiem. Ja ich lubiłam w każdym razie:-)

Doradźcie zapach. Jedno wiem - chcę pachnieć pięknie. W czasach szkolnych
poszaleć z perfumami za bardzo nie mogłam. Ciągle czymś pachniałam, ale były
to rzeczy typu Kobako, Cafe, Wild Musk, indyjskie olejki. Z takimi zapachami
mnie kojarzą - i nie wiem, czy iść w tę stronę, w stronę wlaśnie czegoś
cięższego (musi być jednak niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju i piękne),
czy właśnie odwrotnie, wziąć coś z zupełnie innej bajki.
Dodam jeszcze, że nie wiem, jak się ubiorę:-) Raczej na pewno będzie to
sukienka, nie wiem tylko, czy wybrać długą i powiewną (zwykle takie noszę)
czy odwrotnie, wziąć coś bardzo prostego i nawet niedługiego (no, raz na
kilkanaście lat mogą zobaczyć, ze mam nogi;-P)

Teraz zapachy. Kusi mnie nieco Ambra Etro mieszana z Sandalo - wtedy poczuję
się całkiem "cofnięta w czasie" - a ta mieszanka jest piękna przecież. A może
odrobina Ambre Sultan? Idole? Może wziać kroplę ekstraktu Króla? Może Le Feu?
A może Aoud? Choć Aoud już pachnie na mnie raczej dziwnie, niż "pięknie" - a
ja się właśnie na to "piękno" uparłam. Ma być wyraziście, charakterystycznie -
i pięknie, bo to mi doda pewności siebie:-)
Liczę na Wasze rady:-)
    • a.g.n.i hehe, 3 razy napisałam"nie wiem,jak się ubiorę":-P 18.06.07, 22:59
      to chyba z przejęcia:-)
      • lucapuka :) 18.06.07, 23:20
        Agni idź z Królem!
        • a.g.n.i Re: :) 18.06.07, 23:23
          Rozważam to:-)
          Choć liceum to były czasy przedkrólewia:-)
          • giwia Na ważne spotkania 18.06.07, 23:29
            trzeba iść z wizytówką eo ipso: Król!
            • rawita7 Re: Na ważne spotkania 18.06.07, 23:38
              a ja pomyślałam o Dzingu!. Kojarzy mi się z licealnym zakręceniem :)
              • a.g.n.i Re: Na ważne spotkania 18.06.07, 23:42
                O Dzingu myślałam przez chwilę, ale chyba jednak nie...
            • a.g.n.i Re: Na ważne spotkania 18.06.07, 23:40
              Tako rzeczesz? Ano, ja też myślałam o Królu... ale potem się zawahałam i
              zaczęłam wydziwiać:-P
              No i po co ja zakładałam wątek;-P
              • merolik Re: Na ważne spotkania 19.06.07, 06:48
                Nie będę oryginalna - czytając Twój post wiedziałam, że poradzę Ci Króla,
                widzę, że nie tylko ja :) Jest to tak bardzo Twój zapach, a do tego piękny -
                chcesz pachnieć pięknie i wyraziście, to będziesz. Dostawałam za niego
                komplementy od znanych i mniej znanych mi osób :)
    • aggis20 Król! Król! :-))) 19.06.07, 07:39
      Chyba lepszy pomysl juz w tym watku nie padnie;-) Agni, zycze udanego spotkania!
    • a.g.n.i Re: Spotkanie po kilkunastu latach:-) a perfumy? 19.06.07, 08:26
      Dziękuję:-)
      Właściwie, to sama przeczuwałam, że tak powinno być:-)
      Wezmę Króla, ale raczej ekstrakt:-)
      To już "tylko" został mi dylemat, w co się ubrać:-). Auuuu:-)
      • lucapuka Re: Spotkanie po kilkunastu latach:-) a perfumy? 19.06.07, 09:27
        Może w koronę i gronostaje :P ? Jak prawdziwa Królowa. Wczoraj na córce
        zapachniał mi mój Król ( bo się w nim niestety zakochała) i poczułam na nowo
        przypływ miłości do niego - piękny, przebogaty, mieniący się wieloma głębiami
        zapach.
        • a.g.n.i Re: Spotkanie po kilkunastu latach:-) a perfumy? 19.06.07, 19:18
          Hmm, w koronie chyba nie będzie mi do twarzy:-) gronostaje też odpadają. Coś
          wymyślę, mam jeszcze kilka dni.
          Co do zakochania w Królu - uwodzi skubaniec, nie da się ukryć. To powinno być
          karalne:-P Moja koleżanka z pracy też zaczęła się w nim podkochiwać - na moich
          oczach! A moja mama zabrała mi poprzednią, prawie wykończoną buteleczkę - a
          przez tyle lat była odporna na jego uroki...
      • kalooo Re: Spotkanie po kilkunastu latach:-) a perfumy? 19.06.07, 15:58
        jak to co, Króla of kors :D
        no i co, nie pomoglismy??;)
        • mary32 zaczynam żałować.... 19.06.07, 16:22
          no nie, przez te Wasze zachwyty zaczynam żałować, że kilka miesięcy temu
          uwolniłam Króla na straganiku....
          • a.g.n.i Mary:-) 19.06.07, 19:23
            Niektórzy są odporni na jego uroki - i bardzo dobrze. Wiesz, jakby się
            rozbestwił?
            Nie żałuj - myślę, że gdyby Ci się naprawdę podobał, to pewnie byś się nie
            pozbyła. Może akurat nie rozwijał się tak, żeby Cię zachwycić:-)
        • a.g.n.i Re: Spotkanie po kilkunastu latach:-) a perfumy? 19.06.07, 19:18
          Ano, pomogliście, nawet bardzo:-***
    • a.g.n.i A tak w ogóle, dziękuję za podpięcie wątku:-) 19.06.07, 19:24
      Ale mam już przecież podpowiedź:-) i to niejedną:-) dziwnie zgodne są w
      dodatku:-)
      • benita5 Re: A tak w ogóle, dziękuję za podpięcie wątku:-) 21.06.07, 15:14
        Agni, to moja kolej na utwierdzenie Cie w wyborze Krola. Nie inaczej :))
        Zwlaszcza ze ten post to numer 111111. omamamia, herbu zielona pietruszka,
        karamba;o)
        Baw sie dobrze i powiedz jaka sukienke wybralas. Czy stylowa, indyjska moze?
        • coralin Re: OT:-) 21.06.07, 15:22
          Benita jesteś autorką 111111 postu na tym forum:) Akurat weszłam i zobaczyłam
          tę oczopląsową liczbe i wychodzi na to, że Ty jesteś autorką tego postu:)
        • a.g.n.i Re: A tak w ogóle, dziękuję za podpięcie wątku:-) 22.06.07, 08:30
          Gratuluję ustrzelenia:-)
          Co do dzisiejszego dnia, to może się okazać, że niepotrzebnie Wam zawracałam
          głowę. Raczej nie mam szans, żeby zdążyć. Miałam podgonić pracę wczoraj, ale
          nie zawsze to co zaplanujemy akurat tak się da zrealizować. Dzień widzę tak, że
          męczę się nad rozgrzebanym tekstem, ktory miał być już dziś rano gotowy, na
          moim biurku rośnie sterta innych rzeczy, którymi miałam się w spokoju ducha
          zająć dziś (i tylko nimi) odganiając niecierpliwym ruchem ręki osoby, które
          przychodzą się pytać, czy to juz gotowe i czy mogą zabrać... oczywiście opóźnię
          pracę całemu zespołowi. Wyjście o 14 raczej wydaje się nierealne, ech.
          Rzeczy do przebrania zabiorę, oczywiście. Nie wiem tylko, czy z nich
          skorzystam, zwłaszcza że i pogoda wycięła numer:-(. A satynowa spódnica po moim
          prasowaniu wygląda gorzej niż przed. Zawsze twierdziłam, że prasowanie to
          bezsensowana czynność. No nic, zobaczymy. Spróbuję się sprężyć do roboty i może
          choć na spotkania w klasach, które są od 15, zdążę. Na samym powitaniu przecież
          nie muszę być.
          • giwia Jak się dowiemy, że nie poszłaś 22.06.07, 11:23
            będzie kara np....szlaban na uzywanie pojazdów jednośladowych ad inf.
            • fa25 Re: Jak się dowiemy, że nie poszłaś 22.06.07, 22:58
              Agnieszko,poszłaś ,prawda ? I pachniałaś Królem ? I było super ? Czekamy na
              relację.
              • a.g.n.i Re: Jak się dowiemy, że nie poszłaś 22.06.07, 23:41
                Melduję, że poszłam i doskonale się bawiłam:-). Po raz kolejny okazuje się, że
                choć pozornie jestem niezorganizowana, w pewnych sytuacjach po prostu się
                zbieram w sobie i wszystko jest na czas. Zdązyłam napisać to co miałam do
                napisania do 13.30. Innej pracy nie miałam za dużo - z tym co mi położono na
                biurko zdążyłam, a co do reszty, to usłyszałam, że nie jestem niezastąpiona i
                że mnie koleżanki wyręczą:-)
                Udało mi się zatem być punktualnie nawet. Król stanął na wysokości zadania i
                pachniał najpiękniej, jak tylko to on potrafi, wyglądałam też chyba nie
                najgorzej:-). Przyszło całkiem sporo osób z mojego rocznika:-) stawiło się też
                kilku ulubionych nauczycieli, którzy już w tej szkole nie pracują. Nie mogliśmy
                się nagadać:-)
                Tylko pogoda wycięła wredny numer - zmarzłam koszmarnie (w pewnym momencie
                impreza przeniosła się na dwór) no i około 21 jednak zdecydowałam się wracać do
                domu. Spotkanie trwało jeszcze w najlepsze, ale trudno:-) będzie następna
                okazja, w tym roku mineło nam 15-lecie matury, stąd umawiamy się na kolejne
                spotkanie, juz tylko klasowe, we wrześniu:-)
                Ale nie będę już wtedy prosić o pomoc w wyborze perfum:-D. Póki co, jeszcze raz
                dziękuję za dobre rady - miałyście nosa:-P
                • kalooo no widzisz, 23.06.07, 13:38
                  tworzyliście iście królewską parę ;)
                  a z tą podpowiedzią to daj next time jakiś trudniejszy orzech do zgryzienia ;D
                  • fa25 Re: no widzisz, 23.06.07, 18:42
                    Suuuuuuuuper ! Klasowe pójdzie jeszcze lepiej a z moch doświadczeń wynika,że
                    klasowe są fajniejsze niż ogólnoszkolne. No i niech żyje Król !
Pełna wersja