Testery i nie-testery

29.06.07, 22:03
Czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego na allegro z uporem godnym lepszej
sprawy nawet sensowni i sprawdzeni sprzedawcy twierdzą, że testery są
mocniejsze, trwalsze i bardziej warte grzechu itd. Wiadomo, że tak nie jest i
że tester rózni się od produktu zafoliowanego brakiem korka , no i tej folii.
Kto i po chce zrobić klientom wodę z mózgu ?
    • icegirl Re: Testery i nie-testery 29.06.07, 22:11
      Jak nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze.
      Ludzie będą kupować dla samej nalepki testera, bo jest mocniejszy i ponoć
      niepodrabialny.
      --
      icegirl
      www.icegirl.republika.pl
      • fa25 Re: Testery i nie-testery 29.06.07, 22:27
        Ha, ha -nie mogę uwierzyć, że kupują taki bajer....
    • voluptas Re: Testery i nie-testery 29.06.07, 23:02
      bo to jeden z najgłębiej zakorzenionych mitów i zabobonów n/t perfum, a walka z
      nim to jak walka z wiatrakami. Ludzie i tak wierzą w to, w co chcą wierzyć ;)
      • frambi Re: Testery i nie-testery 30.06.07, 00:24
        w rozważaniach nt tego mitu doszłam do wniosku, że być może wzięło się to stąd,
        że na półce w perfumerii do całej linii zapachowej stoi 1 tester - a nie do
        każdego produktu osobno - testując EDP a kupując EDT istotnie ma się wrażenie
        kolosalnej różnicy :)
        • voluptas Re: Testery i nie-testery 30.06.07, 00:46
          a mnie się wydaje, że proweniencja tego mitu jest inna. Sama po sobie wiem, że o
          wiele intensywniej odbieram zapach, jeśli tylko testuję go na ręce (tak, jak to
          zazwyczaj robimy testując perfumy ze sklepowego testera). Kiedy natomiast mam
          już całą flaszkę, obojętnie: produkt czy tester, i zaaplikuję sobie zapach
          globalnie, wtedy mój nos przyzwyczaja się do niego i przestaje go wyczuwać - no
          i niestety pachnę dla innych. Stąd na przykład jeśli chcę się jakimś zapachem
          nacieszyć, nie noszę go globalnie, ale właśnie w ilości 1 psika na ręce. Wtedy
          czuję go o wiele lepiej i dłużej ;)
          • mangos Re: Testery i nie-testery 30.06.07, 09:17
            Podpisuję sie pod tym co napisała Voluptas- na ręce czuję nawet,podobno
            nietrwałe, Image i Belle de Minuit ,natomiast zaaplikowane globalnie giną gdzieś...
            • eau_de Re: Testery i nie-testery 30.06.07, 11:53
              To ja mam odwrotnie :) Na nadgarstku czuję tak sobie, natomiast kiedy się zleję
              globalnie mogę wtedy dopiero poczuć i docenić całą kompozycję. Dlatego nigdy
              (prawie nigdy, ze 3 razy się zdarzyło ;)) nie kupuję niczego tylko po testach
              nadgarstkowych.
              Co do mitu i pochodzenia zaś, moja teoria jest taka: ludzie lubią teorie spisku
              :) Jeśli się im powie, że podstępny i zdradziecki producent chce ich oszukać,
              zmusić do kupna a jednocześnie oszczędzić, to na zachętę robi wspaniałe, trwałe,
              bogate testery a do buteleczek na sprzedaż wlewa "chrzczone" perfumy ;)
              Może niektórzy za dużo przebywają w kiepskich barach ;)))
              • eau_de Re: Testery i nie-testery 30.06.07, 11:58
                No tak, ucięło mi myśl. Zatem kiedy się im powie, że (patrz góra) to chętnie
                uwierzą i będą polować na testery ciesząc się, jak to udało im się oszukać
                podłego producenta (i do tego taniej im wyszło!) ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja