rene.p
15.07.07, 21:47
Z uwagi na fakt, iż lato znowu w pełni, to zaczynam miec problem z wyborem
zapachu. Nawet Eclat d'Arpege, które obstawiałam jako pewniaka na letnie
upały - jakoś mnie dzisiaj denerwowało :(
I tak sobie pomyślałam (chociaż dla mnie samej to dziwne i prawdopodobnie
sama będę za jakiś czas patrzyła na ten wątek z niedowierzaniem), że może
fajnie byłoby pachniec w taki upał czymś landrynkowym. Nie chodzi mi o typowe
słodziaki, ale właśnie o landrynki. Czy coś Wam może przychodzi do głowy?
Na razie wymyśliłam tylko Escadę Sentiment.
Chociaż parę dni temu wąchałam u mojej młodocianej kuzynki Puma Flowing i to
może byc to ;)