On Ella - jakieś wielbicielki?

22.07.07, 20:58
Mało o tym zapachu na forum. Gdzie indziej czytałam, że z powodu swej
dziwacznosci nie nadaje się do noszenia, ma ponoć specyficzną nutkę spalin.
Napiszcie proszę, do jakich innych są podobne?
Czy jest na tym forum chociaż jedna osoba używająca On Ella?

A wersja dla Panów? On El?
    • kalia_t Re: On Ella - jakieś wielbicielki? 22.07.07, 22:49
      Używałam jakieś cztery lata temu. Przez rok męczyłam flakon 30ml. Zapach
      interesujący, świeży z nutami kwiatowymi(m.in. jaśmin, frezja) i drzewnymi.
      Wyróżniał się charakterystyczną nutką (dla J.del Pozo) mixu wetiweru i mchu
      dębowego, pzrez co miał bardziej zadziorny charakter. Pamiętam, że w upale
      sprawiał przykre niespodzianki i kwaśniał, pewnie dlatego po opróżnieniu 30 ml
      nie skusiłam się ponownie.
Pełna wersja