nikielka
31.07.07, 11:31
Przynam, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona nową edycją. Jest 14 różnych
zapachów.
Właśnie pachnę chocolate toffee. Pachnie pralinką, mniam mniam. Mój mąż
uwielbia na mnie grapefruit tangerine. Pachnie cierpko i rześko. Ciekawa
bardzo jest też mrożona mięta, czy zielona cytryna bądź imbir z cytryną.
Podobają mi się te zapachy, bo rzadko jakie świeżaki pachną na mnie ładnie, a
one pachną akurat dobrze. Poza tym są proste, pachną tym, czym obiecują, bez
zbędnych (dla mnie) dodatków. Nie dają dużego warkocza, pozostają przy ciele,
ale są dla mnie wyczuwalne. Trwałość to 2-3 godziny, co dla mnie też jest
zaletą, bo mogę sobie pachnieć przez kawałek dnia taką pralinką, a kawałek
czym innym, bądź niczym, jeśli tak mi wygodniej.
Wiecie, nie sa to zapachy na miarę Organzy Idecence, ale jak na wakacje są
super. No i mają tylko 10 ml. To idealna wielkość, jak na perfumy, nie? ;)