forevermore79
04.08.07, 16:03
Ostatnio widać coraz bardziej tą tendencję- owszem, jest ona zapewne
komercyjna, bardziej ekskluzywna, ale za to b. korzystna dla miłośników
dawnych zapachów. Powracaja one często jako edycje limitowane, w wąskiej
dystrybucji- często to tylko 1 pojemność, a flakony nie odwzorowują już
pierwowzorów.
Nowy trend zapoczątkował w 2005 roku Guerlain otwierając paryski Maison
Guerlain oraz potem jego filie w USA. Miłośnicy dawnych Quand Vient l'Ete, La
Violette de Madame, Le Mouchoir de Mousieur, Ode, Metalliki (teraz Metalys),
Guerlinade, czy limitowanych Purple Fantasy mogą je nabyć jako EdP w typowych
dla Guerlaina bee-bottles. Butikowy Mayotte to nic innego jak Mahora EdP.
Strona- dawno już nieaktualizowana, a szkoda:
www.guerlain.com/maisonguerlain/main_en.asp
Tropem Guerlaina podążył Dior- jego słynną Diorame i Diorling można nabyć
wyłącznie w butkiu Roja Dove w Harrodsie- coraz częściej mówi się o szerszej
dystrybucji dawnych klasyków np. Dior Dior, Dior Eau Fraiche- potwierdzenia
jednak wciąż brak.
Dawne Chanele- Cuir de Russie, czy Gardenia czekają na miłośników w firmowych
sklepach tej marki.
Również i Caron często wznawia dawne kompozycje- choćby Violette Precieuse.
Szansą szerszego poznania pałacowych (paryskich) zapachów Lutensa są coroczne
edycje limitowane- 1 z kompozycji na rok dołącza do linii eksportowej.
Lancome w serii La Collection (kwadratowe flakony 50ml- w Polsce warszawski
Douglas i perfumeria Quality) wskrzesiło nie tylko Sagamore, Climat, Sikkim i
Magie, ale jedną z najpiękniejszych róż- 2000 et Une Rose, pod nazwą Mille &
Une Roses. Brak już pięknego flakonu w kształcie łezki, jest za to większa
pojemność i świeca do kompletu. Wkrótce do La Collection dołączy Cuir de
Lancome.
Lancome wysłuchał także fanów swych wycofywanych niedawno zapachów- w
niektórych krajach można kupic znów Climat. Męski Miracle Homme i damskie
Magie Noire są dostępne w nowym flakonie i 1 nowej pojemności- 75ml.
Powróciło także ostatnio O Oui!- również w nowej wersji butelki. Redukcja
kosztów, nie za efektowny wygląd butelek nie pasujących już tak do danego
zapachu, ale za to satysfakcja dla sympatyków danego zapachu.
www.lancome-usa.com/fragrance/o-oui.aspx
www.lancome-usa.com/fragrance/magie-noire.aspx
www.lancome.fr/_fr/_fr/catalog/category.aspx?categorycode=AXEFragrance^F1_MiracleHomme
Najnowsze doniesienie to Les Mythiques- 10 kompozycji Givenchy- z
przeszłości - choćby Le De z 1957 roku i ostatnich lat- kultowa Organza
Idecence. Również i tu będą to tylko setki w prostych flakonach. Kto wie,
może ich dobra sprzedaż skłoni koncern LVMH do wprowadzenia któregoś z
zapachów do stałej oferty lub choć wznawiania serii np. co sezon gwiazdkowy.
Przykładów bardziej komercyjnych jest ostatnio sporo.
Wysłuchując opinii klientów Givenchy znów wprowadził na rynek amerykański Hot
Couture EdT, można je też dostać bez problemu w niektórych europejskich
krajach.
Powrócił duet Safari Ralpha Laurena i Lauren Classic- w Polsce jednak ich
raczej nie należy się spodziewać- można je za to kupić przy okazji
zagranicznych wojaży.
Black Cashmere Donny Karan ma ponownie bardziej szeroką dystrybucję- choć w
Polsce tego zbytnio nie widać- jest produkowany, ale nie na taką skalę jak
kiedyś.
Eau de Minuit Lempickiej planowano jako atrakcję 1 gwiazdki, ale powraca
teraz co roku- z nowymi produktami i zdobieniami flakonu.
Dior Addict 2 miał być azjatycką limitowanką, ale po sukcesie powrócił do
oferty, juz międzynarodowej- doczekał się też letniej wersji Summer Peonies.
Teraz Dior bada rynek z nowym Dior Addict Shine- póki co także tylko w Azji:
www.bluebellgroup.com/kr/news/news.asp?f=news200707116
Giorgio Armani zastosował sprytny trik- jego duet Emporio Inspi(Red)
Fragrances to nic innego jak wycofane 2 lata wcześniej Emporio White, tyle,
że w nowej grafice i cel w dodatku szczytny- zasilanie kampanii (Red)
www.inspiredfragrances.com/_en/_ww/index.aspx
Przykładów w najbliższym czasie będzie więcej- czy doczekamy się powrotów Le
Feu Miyake, Escady Collection, czy innych, kultowych tu zapachów?
Jeśli specjaliści od marketingu skalkulują swoje potencjalne zyski- to
zapewne tak.