Jeszcze raz o Nu

11.08.07, 08:50
Jeśli juz był taki watek proszę o podanie linka, bo nie potrafię znaleźć.
Interesuje mnie, jakie są właściwie róznice miedzy edt ( znam ) a edp( nie
znam) czy są subtelne, czy kolosalne? Wersję edt mam i lubię, kiedyś nawet
bardzo lubiłam. Teraz skusiłam się na edp i czekam i doczekać się nie mogę...
    • lune Re: Jeszcze raz o Nu 11.08.07, 09:40
      mangos napisała:

      > Jeśli juz był taki watek proszę o podanie linka, bo nie potrafię
      znaleźć.
      > Interesuje mnie, jakie są właściwie róznice miedzy edt ( znam ) a
      edp( nie
      > znam) czy są subtelne, czy kolosalne? Wersję edt mam i lubię,
      kiedyś nawet
      > bardzo lubiłam. Teraz skusiłam się na edp i czekam i doczekać się
      nie mogę...


      Na forum znalazlam wzmianke ... choc pamietam ze temat byl omawiany
      szerzej :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=57238101&a=57476239
      Elve - pieknie opisala Nu EDP :
      nosthrills.blogspot.com/2007/02/nu-ysl-kardamon-przebagany.html

      Mysle ze Twoje spotkanie z Nu EDP bedzie przyjemne :)

      serdecznie pozdrawiam, lune

      • rawita7 Re: Jeszcze raz o Nu 11.08.07, 10:11
        Różnice są niby subtelne a kolosalne :). Edt jest chłodniejsze, mniej dymne,
        bardziej ostre. Edp cudownie miękko drewniano-kardamonowe, z kościelną końcówką.
        W odróżnieniu od edt rozwija się "skokowo", czyli odsłania zupełnie nowe twarze.
        Moim zdaniem jest bogatsze i o niebo piękniejsze, ale edt też bardzo lubię i
        używam w cieplejsze dni. Pamiętam, że gdy moja przyjaciółka pierwszy raz poczuła
        na mnie Nu edt, stwierdziła, że fajnie pachnę "jakimiś kwiatkami". Nie mogła
        uwierzyć, że to też Nu :). Sama aż takiej przepaści między obiema wersjami nie
        widzę.
        • elleshesie Re: Jeszcze raz o Nu 12.08.07, 14:44
          Mam Nu EDP, które uwielbiam i bardzo boleję nad wycofaniem ich ze sprzedaży.
          Sytuacja ta ZMUSZA mnie więc do zbierania money na zakupy Allegrowe.:) Eh,
          ciężki los perfumoholika.:)
          A wracając do Nu Edp - na mnie jest piękny, dymny, lekko pieprzny, kadzidlany.
          Często porównywany z Black Cashmere, ale jest o wiele subtelniejszy, nie
          wywołuje odruchów wymiotnych (ja takie miałam pewnego dnia, gdy użyłam BC, choć
          dalej je lubię:)).
          W każdym razie - Nu Edp jest przepiękne! Uwielbiam.
          Po tym poście aż sama nabrałam ochoty na wypróbowanie wersji edt.:)
          • mary32 Re: Jeszcze raz o Nu 14.08.07, 09:51
            a ja na odwrót - wolę EDT. Istotnie jest delikatniejsze,
            bardziej "wietrzne". Natomiast Edp, chociaż również bardzo piękne,
            jest zapachem ciężkim, "swetrowym", otulającym i ciepłym. Dla
            miośnczek kadzideł na pewno okaże się strzełem w dziesiątkę.

            Ja wolę zapachy lżejsze i dlatego edt bardziej przypadł mi do gustu.
            W ogole Nu to jeden z najcudowniejszych moich zapachów. Już nie moge
            się doczekać wrzesnia - wtedy najbardziej lubię go nosić. Plus
            zamszowa marynarka.....
Pełna wersja