Rose z serii Pure Desire YR

02.09.07, 19:50
To taki piękny zapach a tak szybko go wycofano. Pamietam ze nabylam
go w 2004 roku w pazdzierniku. I tak bardzo kojarzy mi sie z
zapachem jesieni... Moze ktos z Was ma i nie uzywa i zechcialby sie
podzielic :-)
pozdrawiam
Heure
    • a.g.n.i Re: Rose z serii Pure Desire YR 02.09.07, 20:55
      ja z tej serii najbardziej lubię bez:-) ale różyczke też miałam.
      Była sympatyczna, nieco pieprzna, wyrazista, ale dość szybko mnie
      zmęczyła i przestałam używać. Ja niestety nie zawsze "dogaduję się"
      z kwiatowymi zapachami:-) Została mi jedna trzecia buteleczki 30
      ml:-) tylko końcówkę atomizera wzięłam z niej do innych perfum:-).
      Jeśli dopasujesz sobie psikacz, np z poprzedniej buteleczki, to mogę
      Ci je oddać - niech kogoś cieszą, u mnie tylko leżały:-)
      Jeśli Cię to urządza, to daj znać mailem. Pozdrawiam.
      Znam ten ból z wycofywaniem przez Rochera zapachów, wrrr. W
      przypadku moich ukochanych Folies des saisons wyprzedziłam ich o
      krok i kupiłam kilka butelek jesieni na zapas, ale już z Cantate mi
      się nie udało:-(
      • yoasia1 Re: Rose z serii Pure Desire YR 02.09.07, 21:22
        Wielka szkoda też,że wycofali Ode a la Vie.Śliczny to był zapach,mam jeszcze koncówkę ale żałuję,że nie ma ich w ofercie YR :-(
        • heure Re: Rose z serii Pure Desire YR 03.09.07, 19:37
          Ha! Licho mnie bierze na takie wycofywanie zapachów. Człowiek się
          przywyczai, zakocha, chce być wierny do końca życia a tu zapach
          znika na zawsze z półek. Ode też używałam. Tego żółtego. Fajny był
          też żółty balsam z drobinkami rozświetlającymi. Ale też wycofali. Z
          tym, że Ode można jeszcze kupić na aukcjach. A Rose niestety nie :-
          (((
          • a.g.n.i Re: Rose z serii Pure Desire YR 03.09.07, 20:10
            Dlatego ja się na YR obraziłam i postanowiłam być niewierna:-P i to
            bardzo. W tej chwili mam tylko bez i Comme une evidence, no i
            ostatnią już butelkę jesieni.
            Pamiętam, że dawno, dawno temu podobała mi się Orchidee... potem
            uwielbiałam Cantate i podobało mi się też 8 jour... potem właśnie
            Folies des saisons, z pierwszej serii jesień i zimę miałam, z
            drugiej wiosnę. Żadnej już nie uświadczysz, wrrr.
        • a.g.n.i Re: Rose z serii Pure Desire YR 03.09.07, 20:04
          Ode a la Vie to było to zielone? Pamiętam też - niesłodki, subtelny
          roślinny zapach, trochę trawiasto-bambusowy. Kupiłam kiedyś mamie.
          Sama nie używałam, no, czasem podkradłam trochę:-P
          • yoasia1 Re: Rose z serii Pure Desire YR 03.09.07, 20:45
            Tak,Ode a la Vie to było to zielone.Teraz w ofercie YR jest tylko Ode au Reve(które też uwielbiam)i Ode a l'Amour.Ode a la Joie też wycofali :-/Wkurza mnie takie wycofywanie super zapachów.
      • heure Re: Rose z serii Pure Desire YR 03.09.07, 19:33
        Agni masz maila :-)))
        • a.g.n.i Re: Rose z serii Pure Desire YR 03.09.07, 20:02
          Odpisałam:-)
          • groszek75 Re: Rose z serii Pure Desire YR 04.09.07, 08:24
            a ja mam Folies de saisons, ale nie wiem jaka to pora roku, rózowy
            korek?
            • a.g.n.i Re: Rose z serii Pure Desire YR 04.09.07, 08:46
              różowy to może być lato, moja jesień ma bordowy z żółtym. No i
              sprawę utrudnia to, że byly zaraz po sobie dwie serie pór roku w
              takich samych buteleczkach, tylko w innych kolorach no i zapachy
              inne - może masz z tej drugiej serii, nie wiem:-)
              • groszek75 Re: Rose z serii Pure Desire YR 04.09.07, 08:57
                dzieki, to taki rózowy korek z fioletowym bąbelkiem :-)
                • heure Agni masz maila :-) 05.09.07, 21:25
                  • a.g.n.i Re: Agni masz maila :-) 05.09.07, 22:08
                    odpisałam:-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja