Intuicja mówiła mi,że to zapach nie dla mnie...

05.09.07, 11:16
Przed chwilka powąchałam. Tak, dopiero teraz i .... podoba mi się. Nie wiem
czemu cały czas byłam przekonana ,że to zapach nie dla mnie.czy wy tez tak
macie,że coś Wam mówi NIE a w sumie zapach okazuje sie strzałem w 10.?
    • mangos Re: Intuicja mówiła mi,że to zapach nie dla mnie. 05.09.07, 11:17
      a pisałam o max mara...;)
    • szczekuszka Re: Intuicja mówiła mi,że to zapach nie dla mnie. 05.09.07, 11:18
      Mialam tak z Black Cashmere, odrzucilo mnie na kilometr, po pierwszym
      prysnieciu. Pozniej jednak do niego wracalam i nagale sie okazalo, ze ten zapach
      odpowiada mi w 100%.
    • dixi Re: Intuicja mówiła mi,że to zapach nie dla mnie. 05.09.07, 12:05
      a ja mam raczej odwrotnie - zobacze flakon czy krotki opis i wiem,
      ze ten zapach bedzie w moim typie; ciekawe, ze w moim przypadku tak
      bylo rowniez z max mara - jeszcze zanim powachalam, bylam przekonana
      ze bedzie mi sie podobac;
      w druga strone rowniez czesto sie zgadza;
      natomiast jezeli sama nie zauwazam jakiegos zapachu, w sensie ze
      stanowczo nie odrzucam, ani tez nie ciagnie mnie do niego jakos
      szczegolnie, a pojawia sie okazja (kuszenie na straganie :) to w
      wiekszosci pozbywam sie szybciutko :)
      • rawita7 Re: Intuicja mówiła mi,że to zapach nie dla mnie. 05.09.07, 12:18
        Ja mam coś wprost przeciwnego :) Wszystko - intuicja, nuty, opinie - mówi mi, że
        to zapach dla mnie, a okazuje się kompletną klapą.
        • uka_m Re: Intuicja mówiła mi,że to zapach nie dla mnie. 05.09.07, 15:39
          Generalnie Escada.Wciąż mylą mi się sezonówki.Seria Sukienek też nie podeszła.Dlatego jak jeż jeżyłam się na samą myśl o Esc.Do chwili kiedy przetestowałam Magnetism.Nie jest to landrynka,ani słodka pralinka.Jest tajemnicza i piekna.Ociepla i magnetyzuje:)Mam mały flakonik edp i nie mogę się nacieszyć.
    • plomyczek_ Re: Intuicja mówiła mi,że to zapach nie dla mnie. 05.09.07, 18:32
      zdecydowanie jest w druga strone:)
      pamietam jak omijalam Asje z daleka sadzac ,ze to napewno nie dla
      mnie!Dostalam probe od Jop i wpadlam w zachwyt.
    • a.g.n.i Re: Intuicja mówiła mi,że to zapach nie dla mnie. 05.09.07, 22:11
      Jeśli mówi, że nie dla mnie, to chyba zwykle ma rację. Jeśli mówi,
      że dla mnie, to też zwykle ma cholera rację:-D
      Raz się tylko pomyliła - przy 24 F. Byłam pewna, nawet bez czytania
      nut, że to coś idealnego dla mnie. No i... doceniam. Ale nie
      uwielbiam. W dodatku przynosi mi pecha. No i tu to się ta moja
      intuicja nie popisała...
    • yomajka Re: Intuicja mówiła mi,że to zapach nie dla mnie. 06.09.07, 09:17
      Dzing!byłam przekonana,ze nie - po piewszym "wąchaniu" a feee, a
      potem- w Paryżu w butiku L'Artisan miła Pani zaczęła pogawędkę , ja
      wąchanie i jednak , może atmosfera tego butiku , nie wiem,olśnienie
      i na mojej skórze to jest coś "mojego":)
      i FdB- ale to juz gośc z Quality powiedzial - to jest dla Pani - i
      jest :)
    • monia.i Re: Intuicja mówiła mi,że to zapach nie dla mnie. 06.09.07, 13:57
      Gdy po raz pierwszy przeczytałam o Cinnabar, zapoznałam się z opisami oraz
      rozlicznymi opiniami na temat, pomyślałam sobie: Ależ ciekawy musi być zapach.
      Szkoda, że jednak chyba nie dla mnie. Więc gdy kiedyś zabłądziłam w okolice
      salonu firmowego EL - zajrzałam, coby ów tajemniczy, melancholijny zapach
      przetestować na własnej skórze. Wwąchując się przez resztę popołudnia we własne
      nadgarstki, stwierdziłam, że się nie myliłam..Piękny, intrygujący - ale nie
      mogłabym go nosić...
      Jeszcze kilka razy zaglądałam do owego sklepu (którego, niestety, chyba już nie
      ma), za każdym razem serwowałam sobie jedno "psik" - znów było wwąchiwanie
      się..znów westchnięcie "nie mój ci on". Razu pewnego na pocieszenie nabyłam
      sobie Youth Dew - też piękne, lecz jak dla mnie łatwiejsze..Aż przyszedł taki
      dzień, kiedy stwierdziłam "A co mi tam - najwyżej będę się jedynie we własnych
      czterech ścianach nim zachwycała", zamknęłam oczy, otworzyłam portfel i...
      Po jakimś czasie okazało się, że stosowany z umiarem jesienią i zimą Cinnabar
      świetnie się nosi i w ogóle dobrze mi robi na melancholię za krótkich,
      chłodnych, słotnych, jesienno-zimowych dni :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja