Czy to prawda z tym Fragonardem ?

08.09.07, 22:18
Kopiąc w kwestii poniższej z wątku o Wanilii Fragonarda trafiłam na
takie info i zdziwiłam się niepomiernie. Do tej pory myślałam, że
Fragonard produkuje zapachy "podobne do ". Ale, że to są te same to
jestem zaskoczona. Co Wy na to ?
www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=22693
    • fa25 Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 09.09.07, 12:03
      Podbijam bo mam nadzieję, że ktoś zorientowany ( hallo
      Forevermore !) potrafi wyjasnić jak to jest z zapachami Fragonarda.
      Czy to możliwe,że Fragonard produkuje zapachy dla wielkich firm
      ( Dior, Kenzo, Chanel, Givenchy ); te firmy pakują je w przepięknie
      zaprojektowane flakoniki i sprzedają pod swoimi nazwami jako np.
      Dune, Ammarige, L'eau par Kenzo itd. A Fragonard sprzedaje ten sam,
      stworzony przez siebie zapach, pod inną nazwą i dużo taniej...
      • coralin Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 09.09.07, 12:16
        Fragonard tez jest wielką firmą . I o większych tradycjach i starszą niz Dior,
        Kenzo:) Zajmują się produkcją olejków zapachowych oraz komponowaniem perfum.
        Niektóre z nich nawiazują do zapachów sprzedawanych w sklepach pod innymi
        nazwami handlowymi.Ale w przypadku wersji perfumy na ogół to, co sprzedaje
        Fragonard jest o wiele piekniejsze chyba przez owo stężenie(Etoile du sud, Eau
        Fantasque , Baroque), a poza tym nie wszystkie wersje zapachów sprzedawanych w
        sklepach mają wersje perfumy, a Fragonard ma. Ale jest to tylko jakieś kilka
        procent z tego, co robi Fragonard. Ich wody toaletowe single note niczego nie
        naśladują. Mają też kremy, linie kapielowe...
        • fa25 Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 09.09.07, 12:23
          No tak. Ale to znaczy, że istnieją analogi niektórych markowych
          zapachów. Wg linka z wizażu wygląda to następująco :

          Zapachy damskie
          Nazwa firmowa- Marka handlowa

          Arielle- Amarige /Givenchy/
          Fragonard, Fragonard- Anais Anais /Cacharel/
          Melodie- Beautiful /Estee Lauder/
          Emily- Paris /YSL/
          Etoile de Sud- Eternity /C. Klein/
          Baroque- Poison Hypnotique /Ch. Dior/
          Dalia- Pleasures /Estee Lauder/
          Eau Fondage- Eau de Kenzo
          Lune de Mielle- Tresor /Lancome/
          Miranda- Cashmir /Schofer/
          Reve Indian- Shalimar /Guerlain/
          Murmure- Opium /?/ /YSL/
          Eau Fantasque- L'eau par Kenzo /Kenzo/

          Męskie:
          Concerto- C. Klein
          Siecle- Opium /YSL/
          Santal- Farenheit /Dior/
          Swing- Dakkar Noir /Guy Laroche/
          Vetiver- Just /YSL/
          Valentin- Gio /Armani/
          Eau Fivolle(?)- Eau Sauvage /Ch. Dior/
          Eau de Hongrie (?)- Davidoff Cool Water

          • coralin Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 09.09.07, 12:43
            Nie wiem jak wody toaletowe, ale perfumy Baroque sa przepiekne(nie byłabym w
            stanie uzywać Hypnotic Poison i kupując kilka lat temu Baroque nawet nie
            skojarzyłam). Etoile du sud i Eau Fantasque tez jako perfumy lekko przypominaja
            te zapachy, ale rozwijaja sie o niebo lepiej.
            Diamant nawiazuje do Chance/Coco Mademoiselle choc w tym przypadku wersja Chanel
            mimo, że tylko edp wydaje mi sie piekniejsza.
            • fa25 Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 09.09.07, 12:58
              Za Twoją poradą ( tak, tak ) przytaszczyłam kiedyś z Paryża Etoile
              du sud i Eau Fantasque. Na mnie pachniały na samym początku bogaciej
              ale pod koniec rozwijały się identycznie tak jak Eternity i L'eau
              par Kenzo. Baroque niestety nie kupiłam ale wtedy preferowałam
              świeżaki. Kupiła za to koleżanka i też twierdziła,że na początku są
              inne ale kończą tak jak Hypnotic Poison. Tak czy owak, to bardzo
              ciekawa sprawa z tymi "odpowiednikami".
              Pozdrawiam ciepło w ten mokry dzień mając przed oczami sklep
              Fragonarda w Paryżu,,,,
              • coralin Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 09.09.07, 13:11
                U Was tez pada? Ja juz myślałam,że ze wreszcie bedzie babie lato, wydawało sie,
                że idzie ku lepszej pogodzie, a tu znów ziąb i deszcz.
                W którym sklepie w Paryżu kupowałas? Ja na St. Germain. A poza tym w Eze z 2-3
                razy. Ostatnio powstał sklep w St.Paul de Vence.
                • fa25 Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 09.09.07, 14:44
                  U nas lało "kotami i psami" ( jak mawiają Anglicy ) całą noc i do
                  południa. Teraz się wypogadza ale zimno -13 C.
                  A kupowałam koło Opery - obok muzeum Fragonarda. To były czasy...
          • jop Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 10.09.07, 10:46
            Ktoś miał wyjątkowo bujną wyobraźnię zapachową. Miałam: Arielle i
            Dahlia, wąchałam Melodie, Baroque, Lune de Mielle. W życiu bym ich
            nie pokojarzyła z tymi wymienionymi. Dahlia, która jest przepiękna,
            i której używałam dość długo, ma tyle wspólnego z Pleasures, że to
            zapach kwiatowy.
    • plomyczek_ Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 10.09.07, 10:58
      Diamant pachnie podobnie do coco Mdm.Znam jeszcze Baroque i Capucine
      ale tu jakos nie moge wywachac podobienstwa.Oba piekne.
      Moze w koncu ktos nam wyjasni czy to prawda z tym Fragonardem:-)
      • coralin Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 10.09.07, 11:10
        > Moze w koncu ktos nam wyjasni czy to prawda z tym Fragonardem:-)

        Ale jaka prawda? Zapachy są podobne ale rozwija sie jednak inaczej nieco , bo
        perfumy to nie to samo co EDT czy EDP. A Fragonard robi olejki zapachowe, bo
        przecież nie Dior:)
    • neverman Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 12.09.07, 14:13
      Us, az polecialam powachac Dalie, Murmure i Fantastique, jakies
      malenstwa - miniaturki a 1,5 ml z kolekcji tesciowej, ktore dostalam
      w niedziele (nawet nie wiem, czy to edp czy ekstrakt).
      Nienienienie. Nie czuje podobienstwa. Moze i jest, ale ja nie
      czuje....
      • coralin Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 12.09.07, 14:32
        Te "maleństwa" to ekstrakty i podobieństwo trudno wyczuć. Jakies tam jest, ale
        pisanie,że to kopie jest przesadą.
        • neverman Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 12.09.07, 15:09
          Ach, dzieki za info:)
          BTW, bylam w Rz. Ale sie w ciagu 10 lat zmienilo.
          Pozdrawiam, Nev
          • mrouh Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 12.09.07, 18:46
            Moja teściówka miała kiedyś Lune de miel i szaleńczo mi się podobało, potem
            miałam próbkę Tresor i może i podobne nieco były, ale żeby tak zupełnie je
            skojarzyć to nie.... mam jeszcze troszkę Etoile du sud, mam tez eternity i dla
            mnie może coś wspólnego mają (na zasadzie, że wiele zapachów ma ze soba coś
            wspólnego, ot nilang i mademoiselle mi się razem kojarzą), ale jednak to dwa
            różne zapachy.
            Tez byłam w Rz, fajne nalesniki ze szpinakiem jadłam:-)
          • coralin Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 12.09.07, 20:00
            W Rz. zmieniło się bardzo, mówi sie o zburzeniu pomnika.
            Nasze LO niezmienne przynajmniej za zewnatrz, a środku byłam 4 lata temu. Co
            roku o tej porze są spotkania absolwentów.
            • neverman OT - Coralin 12.09.07, 22:11
              Ja tam bywam przecietnie raz na 10 lat. Oj, zmienilo sie. Na lepsze.
              Ba, nawet jakas fajna perfumerie (Lalique?) widzialam.

              Tylko ten rynek. Toz w tym roku mija 20 lat od mojej matury a oni
              nadal remontuja te podziemne korytarze. Odkad pamietam, Kosciuszko
              zawsze byl otoczony rusztowaniami.

              O ile sie nie myle, za rok bedzie 350-lecie Konara. Ech, moze
              przyjade.

              Szpinak...Lubie pasjami, ale w Rz zaparkowalismy w kawiarni... Czy
              mnie wzrok nie myli, czy zburzono hotel?

              Przepraszam ze te oficjalna prywate;)

              Ok, pare slow o zapachach. Rzeszow kojarzy mi sie z fiolkami. Nie
              wiem dlaczego, moze z powodu parku na Dabrowskiego. Pod murem
              kosciola garnizonowego rosly te male, pieknie pachnace fiolki...
              Siedzialam tam godzinami pochlaniajac ksiazki z pobliskiej
              biblioteki. A zapach tych malych kwiatkow cudownie otulal w trawie...

              Pozdrawiam cieplo i z nostalgia, Nev

              • coralin Re: OT - Neverman 12.09.07, 22:33
                Tak, to perfumeria na Króla Kazimierza , mają takie różne cuda: limitowane
                Lalique, Comptoir Sud Pacifique... Kiedyś była też fajna perfumeria Szczęch .
                Poznałam w niej wiele unikalnych zapachów(Caron). Czasem wystarczyło od
                niechcenia zapytać o cos, a w kilka tygodni pózniej było(Fiori Bianchi Laury
                Biagiotti, Calandre Paco Rabanne). Teraz tez funkcjonuja, ale na prawach rynku:
                czyli maja to, co sie sprzedaje dobrze.
                Wzrok Cie nie myli- hotel zburzony i są obawy czy aby nie zburzą pomnika.
                Akurat trafilaś na przebudowę Rynku. Przez parę ostatnich lat był dostępny i bez
                rusztowań:)
                Koło parku miejskiego na Dabrowskiego przejeżdżam codziennie . Też sie zmienił.
                Mnie ogarnia nostalgia zawsze kiedy przechodzę koło Konara...
                Gdybyś zawitała kiedyś w te strony to możemy sie zgadać:)
                Pozdrawiam serdecznie:)
                • mika_1 Re: OT - Neverman 12.09.07, 22:38
                  Sorry, że się wcinam, ale...Wczoraj zawitałam do Douglasa w
                  Graffice - fajne rzeczy tam mają, można wygrzebac cos fajnego:)

                  No i zburzyli Hotel Rzeszów... Łyso tak jakos, jak się wjeżdza.
                  • coralin Re: OT - Neverman 12.09.07, 22:41
                    mika_1 napisała:

                    >
                    >
                    > No i zburzyli Hotel Rzeszów... Łyso tak jakos, jak się wjeżdza.


                    Bardzo dziwnie. Cała wiosnę trwało to burzenie. Jesteś z Rzeszowa?
                    • mika_1 Re: OT - Neverman 12.09.07, 22:44
                      Nie, ale mieszkałam tam jakis czas (m.in. w Rzeszowie), no a teraz
                      służbowo jeżdzę.
                      I tak obserwowałam to burzenie, teraz to dziura została i jakiś
                      kikut ściany... Co dla niektórych poważny element "orientacyjny"
                      miasta usunęli;)
                      • fa25 Re: OT - Rzeszów 12.09.07, 22:51
                        Och jak mi szkoda Hotelu. Po pierwsze stanowił rzeczywiscie punkt
                        orientacyjny przy przemieszczaniu się przez Rzeszów a po drugie ja
                        go odbierałam tak jak Pałac Kultury w Warszawie - niepiękny ale
                        charakterystyczny i nie powinni go ruszać.
                        • mika_1 Re: OT - Rzeszów 12.09.07, 22:53
                          Może coś podobnego tam wybudują...? :)
                          W sumie to dobre miejsce w centrum miasta!
                        • coralin Re: OT - Rzeszów 12.09.07, 22:57
                          Do dzis słyszę wielu ludzi, którzy umawiając się mówią, że "będe pod hotelem"
                          i poprawiaja się: "no pod tym, którego nie ma". Hotel hotelem, ale chcą
                          wyburzyc pomnik. Piękny to on nie jest, ale bez wątpienia kojarzy sie z
                          Rzeszowem no i dosć frywolnie;)
                          • fa25 Re: OT - Rzeszów 12.09.07, 23:09
                            No to już chyba trzeba będzie protest ogólnonarodowy ogłosić. Ja się
                            nie zgadzam; mnie się zawsze kojarzył i chcę żeby mi się tak dalej
                            kojarzył. Co to za patologia żeby likwidować wszystkie ciekawe
                            budowle..
                            • coralin Re: OT - Rzeszów 12.09.07, 23:17
                              Protest i petycje to juz nawet internauci zorganizowali chyba w obronie pomnika.
                              Jest brzydki, ale to kawałek historii tego miasta. No cóż mamy głównie zabytki
                              socrealistyczne, a teraz histeria panuje i te ślady komuny chcą niszczyć. Jakoś
                              stacja metra Stalingrad w Paryzu nikomu nie przeszkadza:)
                              • fa25 Re: OT - Rzeszów 12.09.07, 23:20
                                I skwerek o nazwie Stalingrad w Albi ( koło zamku Tolouse
                                Lautreca )..Jakoś nikt nie walczy o zmianę nazwy.
                                • coralin Re: OT - Rzeszów 12.09.07, 23:23
                                  Byłaś w Albi?? Ja byłam tam 2 razy. Ostatnio w lipcu.
                                  • fa25 Re: OT - Rzeszów 12.09.07, 23:29
                                    Byłam, pewnie, tropami hrabiego T-L. Ostatni raz, niestety, 5 lat
                                    temu. I pamiętam zapach targu i przepyszne gęsie wątróbki. I winko w
                                    bistro na Placu (Placyku ) Stalingrad. I przepiękny kobierzec z
                                    kwiatów w ogrodach pod Zamkiem. Jest jeszcze ten kobierzec ? No i
                                    samo miasteczko cudownie malownicze i urokliwe. Obiad jedlismy w
                                    jakiejś knajpce w wąziutkiej, prawie weneckiej, uliczce. Niedaleko
                                    starej apteki....
                                    • coralin Re: OT -Albi:) 12.09.07, 23:30
                                      fa25 napisała:

                                      > I przepiękny kobierzec z
                                      > kwiatów w ogrodach pod Zamkiem. Jest jeszcze ten kobierzec ?

                                      Jest, jest. Jak dokopię się do zdjęc to podeślę.
                                      • fa25 Re: OT -Albi:) 12.09.07, 23:33
                                        Suuuuper ! Jak dobrze spotkać kogoś kto też był w Albi ..Ściskam Cię
                                        cieplutko na dobranoc.
                                • fa25 Re: OT - Rzeszów 12.09.07, 23:23
                                  Toulouse, oczywiście. Chyba czas spać...
    • izabela.tauzowska Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 12.09.07, 23:36
      Witam. W sierpniu miałam niewątpliwą przyjemność zwiedzenia fabryki-
      muzeum Fragonarda w Grasse. Miła pani przedstawiła nam cały proces
      pozyskiwania olejków oraz komponowania, wytwarzania i
      konfekcjonowania perfum. Po obejrzeniu i powąchaniu poszczególnych
      esencji zapachowych zostaliśmy zaprowadzeni do sali, w której
      mogliśmy kupować już gotowe perfumy, wody, kremy, mydła. Zadanie
      było dość trudne, ponieważ w powietrzu unosiła się chmura
      różnorakich zapachów. Starałam się powąchać wszystko (to taka
      zapachowa zachłanność z mojej strony). I teraz wnioski: są to bardzo
      intensywnie kwiatowe kompozycje i raczej nie odnalazłam w nich
      pokrewieństwa do zapachów znanych np z Sephory. Może jakieś dalekie
      echo, ale to raczej zwiazane z wykorzystaniem esencji zapachowych.
      Jedyna kompozycja, która od razu podbiła mój nos to Billet Doux,
      choć nie wszystkim musi się podobać. Bardzo przyjemne były wody
      przeznaczone dla rodziców niemowlaczków. Poza tym ogromne wrażenie
      zrobił na mnie zbiór przedmiotów związanych z historią
      perfumiarstwa - eksponaty z całego świata, nawet ze starożytności.
      Również ceny były bardzo przystępne, co jest raczej niespotykane we
      Francji. Ogólnie warto zobaczyć, powąchać i w ogóle zwiedzić to
      piękne miasteczko. Pozdrowienia dla wszystkich. Chciałabym Was
      jeszcze kiedyś zobaczyć.Iza
      • forevermore79 Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 13.09.07, 09:30
        Tez bylem przed laty w tej fabryce, jeszcze jako szkrab, ale juz
        lekko zainteresowany tematem :-).
        Co do Fragonard i pytania Fa- produkuja wlasne zapachy, a
        odniesienia do popularnych kompozycji- czesto mylne zreszta- sluza
        tylko pokazaniu wizji zapachow. Nie sa to odpowiedniki, ale zblizone
        kategorie zapachowe. Eau Fantasque bardzo mi sie podobalo, nosi je
        pare osob z trojmiasta np. balbina :-)
        • littlefrog Re: Czy to prawda z tym Fragonardem ? 13.09.07, 14:02
          mialam etoile de sud, kupilam go podczas wycieczki do Paryza w sklepie przy
          muzeum Fragonarda, jeszcze jako nastolatka :) buteleczka stala 10 lat na polce i
          dopiero w zeszlym roku ja zuzylam, zapach przez ten czas nie stracil nic ze
          swojej wartosci. takze do Fragonarda zastrzezen miec nie mogę. a zapach
          przepiekny :)
Pełna wersja